Wnuczek chce usiąść babci na kolana. - Nie, nie, bo mnie nóżki bolą - mówi babcia. - Dlaczego? - pyta wnuczek. - A bo ja z dworca przyszłam na nogach. - Oj, kłamiesz babciu. Tata mówi, że Cię diabli przynieśli.
Zgoliłem brwi mojej żonie gdy spała. Kiedy się się obudziła, to wcale nie wyglądała na zagniewaną.