psy
fut
lek
hit
emu
syn
#it

Idzie 艣lepy drog膮. W...

Idzie 艣lepy drog膮. W tym samym czasie przelatuje go艂膮b. Ptak sra- 艣lepy robi uniki. Idzie dalej. Tym razem lec膮 dwa go艂臋bie. One sraj膮- 艣lepy robi uniki. Idzie dalej. Teraz leci pi臋膰dziesi膮t go艂臋bi. Ptaki sraj膮- 艣lepy robi uniki.
Jaki z tego mora艂?
Odp. 艢lepy g贸wno widzi!

Przed synagog膮 taki oto...

Przed synagog膮 taki oto napis:
"Wej艣cie do synagogi bez kapelusza to tak, jakby艣 cudzo艂o偶y艂."
Par臋 dni p贸藕niej jeden z wiernych podszed艂 do rabina i rzek艂 mu:
- Nie rozumiem tego napisu.
- A co tu jest do rozumienia? - odrzek艂 rabin.
Na to wierny:
- Rebe, popr贸bowa艂em i jednego, i drugiego.
- I co? - pyta z zaciekawieniem rabin.
- Szalona r贸偶nica!

Telefon do kliniki chirurgii...

Telefon do kliniki chirurgii plastycznej:
- Robi膮 pa艅stwo operacje odtworzenia b艂ony dziewiczej?
- Tak, przeprowadzamy takie operacje.
- A do kt贸rego miesi膮ca ci膮偶y to ma sens?

Dziennikarz pyta znanego...

Dziennikarz pyta znanego akwizytora, jak uda艂o mu si臋 sprzeda膰 du偶膮 ilo艣膰 trylogii Sienkiewicza. On mu odpowiada:
- M... m贸wi... m贸wi艂em: K...kupi...pa...pan k... k... ksi膮偶... ksi膮偶k臋 cz... czy m... mam j... j膮 prze... przeczyt... przeczyta膰 n... na g... g艂ooo... g艂os?!

Trzech nauczycieli za...

Trzech nauczycieli za czas贸w RFN chcia艂o wyjecha膰 za granic臋, ale potrzebne im by艂y za艣wiadczenia od policji, 偶e mog膮 opu艣ci膰 granic臋. Poszli wi臋c na komend臋 i wchodz膮 po kolei. Pierwszy wszed艂 nauczyciel z gimnazjum i za chwil臋 wychodzi. Pozostali od razu pytaj膮:
- Dosta艂e艣 pozwolenie czy nie?
On smutny odpowiada:
- Nie dosta艂em
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum... Za chwil臋 wraca i ta sama sytuacja: nie dosta艂.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szko艂y specjalnej. Nie ma go z pi臋膰 minut... W ko艅cu wychodzi zadowolony, 偶e dosta艂 pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytaj膮 si臋 jak on to zrobi艂, a on na to m贸wi tak:
- Podszed艂em do policjanta, po艂o偶y艂em mu podanie na biurku i m贸wi臋 mu: "Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak ci臋 w szkole uczy艂em"

Idzie garbaty o p贸艂nocy...

Idzie garbaty o p贸艂nocy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje zjawa i m贸wi:
- Dawaj pieni膮dze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garb.
- To dawaj.
I zabra艂. A garbaty szcz臋艣liwie wr贸ci艂 do domu i opowiedzia艂 o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chcia艂 by膰 znowu zdrowy i poszed艂 w nocy na cmentarz. Historia sie powt贸rzy艂a. Wyskakuje zjawa i m贸wi:
- Masz garb?
- Nie.
- To masz!

Rozmawia dw贸ch gej贸w....

Rozmawia dw贸ch gej贸w.
- Jedziemy na Euro?
- Po co?
- S艂ysza艂em, 偶e Polacy na sam koniec dadz膮 d..

Przychodzi eskimos do...

Przychodzi eskimos do baru i m贸wi: - Kelner, whisky! - Z lodem? - Nawet mnie nie wku...aj!

Kolega pyta wi臋藕nia:...

Kolega pyta wi臋藕nia:
- Wi臋c jak do tego dosz艂o?
- Jak wchodzi艂em do 艣rodka, zacz膮艂em wierci膰 kas臋 wiertark膮, nagle s艂ysz臋 d藕wi臋k radiowoz贸w, wzi膮艂em sprz臋t, pobieg艂em na zewn膮trz i schowa艂em si臋 do klatki schodowej kilka blok贸w dalej.
- To jak ci臋 wytropili?
- Przez przed艂u偶acz...