emu
psy
syn

- Hieronim, mamusia do...

- Hieronim, mamusia do nas przyje┼╝d┼╝a.
- Kiedy?
- 21 grudnia.
- k***a, koniec ┼Ťwiata!

W stołówce berlińskiego...

W stołówce berlińskiego bunkra ustawiła się długa kolejka po kiełbasę.
Nagle spr─Ö┼╝ystym krokiem wszed┼é Stirlitz, omin─ů┼é wszystkich i kupi┼é od razu trzy kilogramy.
- Ale z niego cham! - sykn─ů┼é Bormann do M├╝llera.
Oni jednak nie wiedzieli, ze Bohater├│w Zwi─ůzku Sowieckiego
kolejka nie obowi─ůzuje.

Seks przez telefon. Ze...

Seks przez telefon. Ze słuchawki rozlega się miły, erotyczny głos:
- ...tak, czuję na sobie twoje wargi i palce... Smakuję zapach twojego męskiego, silnego ciała... Coraz mocniej przyciskam się do ciebie... o , kurcze! Zaczekaj minutkę, bo mi rosół kipi.

Dwaj skrajnie wyczerpani...

Dwaj skrajnie wyczerpani go┼Ťcie czo┼égaj─ů si─Ö przez pustyni─Ö umieraj─ůc z pragnienia. Raptem zza s─ůsiedniej wydmy wy┼éania si─Ö wielb┼é─ůd, kt├│ry te┼╝ si─Ö czo┼éga. Jeden facet m├│wi do drugiego :
- Wiesz co. To chyba zły znak.

W s─ůdzie trwa rozprawa...

W s─ůdzie trwa rozprawa rozwodowa, a dok┼éadniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka (jeszcze ┼╝ona, ju┼╝ nie kochanka) wsta┼éa i jasno da┼éa do zrozumienia s─Ödziemu, ┼╝e dzieci nale┼╝─ů si─Ö jej. To ona je urodzi┼éa, wi─Öc to s─ů jej dzieci.
Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia. Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
- Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?

┼Üredniej wielko┼Ťci miasto,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Inne

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do baru wchodzi facet,...

Do baru wchodzi facet, siada i m├│wi do barmana:
- Zak┼éadam si─Ö o st├│w─Ö, ┼╝e kiedy postawisz na drugim ko┼äcu lady szklanki, potrafi─Ö do nich nasika─ç stoj─ůc na tym brzegu.
Barman si─Ö zastanawia - to ┼éatwe pieni─ůdze. Wi─Öc si─Ö zgadza. Facet wchodzi wi─Öc na bar i sika wsz─Ödzie, nawet na barmana. Ten si─Ö nie przejmuje, bo w┼éa┼Ťnie wygra┼é 100z┼é. Z rado┼Ťci─ů prosi o swoje pieni─ůdze. Facet wr─Öcza mu je uszcz─Ö┼Ťliwiony, a barman pyta:
- Czemu si─Ö tak cieszysz?
Facet na to:
- Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Za┼éo┼╝y┼éem si─Ö z nim o 1000z┼é, ┼╝e nasikam na Ciebie, a Ty do tego b─Ödziesz u┼Ťmiechni─Öty.