Hrabia m贸wi do Jana pocieraj膮c...

Hrabia m贸wi do Jana pocieraj膮c palcami:
- Janie, to jest g贸wno, czy plastelina?
Jan bierze na palec i w膮cha.
- Hrabio, to jest g贸wno.
Na to Hrabia:
- No tak. Bo niby sk膮d w mojej dupie plastelina.

Nauka jazdy. Instruktor...

Nauka jazdy. Instruktor m贸wi do kursanta.
- Jak jest czerwone to si臋 zatrzymaj.
- Jak jest zielone to jed藕,
- Jak ja jestem bia艂y to zwolnij

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze,strasznie bol膮 mnie bimbole.
- Niech si臋 pan rozbierze,obejrzymy (ogl膮da).
- Hmmm... Nie wiem co to mo偶e by膰,trzeba b臋dzie zrobi膰 badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszed艂 do tego laboratorium, zrobi艂 badania odebra艂 wyniki. Nast臋pnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bol膮 i 偶e jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel - jako 偶e kiedy艣 troch臋 si臋 interesowa艂 medycyn膮 - m贸wi:
- S艂uchaj,ja si臋 na tym troch臋 znam,poka偶 mi te wyniki z laboratorium, ja ju偶 dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrza艂 uwa偶nie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przeJe***e masz..... Zobacz co ci tu napisali!!!!
- ?
- AB.
- Co to znaczy?
- Amputowa膰 Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec z艂ych wie艣ci, patrz tu dalej jest napisane Rh
- Czyli??
- Razem z ch**em!

Kupowa艂 facet od rolnika...

Kupowa艂 facet od rolnika cha艂up臋 nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem s膮, ale my znale藕li艣my spos贸b!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy te艣ciow膮 na 艂aweczce przed cha艂up膮 i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lec膮 do niej i jest spok贸j.
- Ale ona sie przecie偶 zadrapie na 艣mier膰!
- Nieeeee... jest sparali偶owana...

W pewnym supermarkecie...

W pewnym supermarkecie klient poprosi艂 m艂odego sprzedawc臋 o p贸艂 g艂贸wki sa艂aty.
Niestety ch艂opak zacz膮艂 odmawia膰. Klient by艂 jednak nieugiety i bardzo napiera艂, wi臋c sprzedawca
poszed艂 na zaplecze zapyta膰 kierownika
- Panie kierowniku jaki艣 palant chce kupi膰 p贸艂 g艂贸wki sa艂aty.
W tym momencie sie obejrza艂 a za nim stoi klient i patrzy na niego i szybko doda艂
- Ale ten pan reflektuje na drugi p贸艂 g艂owki
Kierownik sie zgodzi艂, ale potem poszed艂 do sprzedawcy i m贸wi:
- Ch艂opcze mog艂e艣 mie膰 dzi艣 niez艂e klopoty, ale wykaza艂e艣 sie refleksem i opanowaniem
potrzebujemy takich ludzi w naszej firmie sk膮d pochodzisz?
- Z Nowego Targu prosz臋 pana
- A dlaczego stamt膮d wyjecha艂e艣 ?
- Bo to miasto bez przysz艂o艣ci prosz臋 pana, same k***y i hokei艣ci
- Hmmmm moja 偶ona pochodzi z NowegoTargu !
- Taaaak? A na jakiej gra pozycji ?

Kowalskiemu zepsu艂 si臋...

Kowalskiemu zepsu艂 si臋 telewizor. Czekaj膮c na przybycie mechanika rozejrza艂 si臋 po pokoju i spojrzawszy na syna powiedzia艂:
- Jezu! Jasiek! Ale ty uros艂e艣!

Do egzaminatora podchodzi...

Do egzaminatora podchodzi jaki艣 facet i m贸wi:
- M贸j syn ma jutro egzamin. Ale na pewno go nie zda.
Na to egzaminator:
- Mog臋 si臋 za艂o偶y膰 z panem o 1000 z艂otych, 偶e zda..

Spotka艂y si臋 dwa penisy:...

Spotka艂y si臋 dwa penisy:
- S艂ysza艂e艣, maj膮 wycofa膰 Viagr臋 z aptek!
- No to le偶ymy!

Kiedy艣 naga napalona...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.