emu
psy
syn

Hymn IV Rzeczypospolitej:...

Hymn IV Rzeczypospolitej:
Muzyka - Edyta G├│rniak
Tekst - Lech Kaczyński

Halina pyta kole┼╝ank─Ö:...

Halina pyta kole┼╝ank─Ö: - Dlaczego zerwa┼éa┼Ť z Adamem? - Bo mia┼é TDS. - Co? AIDS? - Nie, TDS, to znaczy: Tylko Do Siusiania.

Wpada facet do burdelu....

Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny sp┼éoszone chowaj─ů si─Ö po k─ůtach. Szefowa przybytku my┼Ťli:
- Kurcze, dziewczyny si─Ö boj─ů, wiadomo jaki to facet? Honor ratowa─ç musz─Ö... Chod┼║, pan ze mn─ů na g├│r─Ö.
Pozosta┼ée panienki pods┼éuchuj─ů pod drzwiami. Nagle s┼éycha─ç:
- Nie chc─Ö tak, zbocze┼äcu, nigdy przenigdy, won mi st─ůd chamie... Nie chc─Ö ! Nie chc─Ö !
Dziewczyny przera┼╝one, przecie┼╝ mamu┼Ťka taka do┼Ťwiadczona, co on jej chce robi─ç ? Za chwil─Ö wypada facet przez drzwi. Panienki wchodz─ů do pokoju, na ┼é├│┼╝ku roztrz─Ösiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chciał...

LIST DO ŚW. MIKOŁAJA:...

LIST DO ŚW. MIKOŁAJA:
"┼Üwi─Öty Miko┼éaju! Poniewa┼╝ mam ma┼ée kieszonkowe, w┼é├│┼╝ mi pod poduszk─Ö b─Öbenek, tr─ůbk─Ö i pistolet na kapiszony. Dzi─Öki temu dziadek b─Ödzie mi p┼éaci┼é za to, ┼╝e nie zagram na b─Öbenku, narzeczony mojej siostry za to, ┼╝e nie zatr─ůbi─Ö, kiedy oni si─Ö ca┼éuj─ů, a moja babcia, kt├│ra ma s┼éabe serce, za to, ┼╝e nie b─Öd─Ö jej straszy─ç wystrza┼éami z pistoletu.
Jasio".

PHIII!!! ALE MI TO KŁÓDKA...

Otwieranie k┼é├│dki MasterLock za pomoc─ů m┼éotka...
Zmieniaj─ůc nieco s┼éowa klasyka, "nie ma takiej k┼é├│dki na ┼Ťwiecie, kt├│rej nie mo┼╝na otworzy─ç bez klucza".

W─Ödkarz do kolegi:...

W─Ödkarz do kolegi:
- Wyobra┼║ sobie, ┼╝e ostatnio, na jeden haczyk uda┼éo mi si─Ö z┼éowi─ç r├│wnocze┼Ťnie szczupaka i okonia!
- Ja tak nie potrafi─ÖÔÇŽ
- Łowić?
- Nie, kłamać!

Na lekcji biologii Pani...

Na lekcji biologii Pani nauczycielce mucha siada na biu┼Ťcie.
A ona nie mo┼╝e jej zabi─ç.
Zdenerwowana pani powiedziała klasie, że kto zabije muchę ten ma na koniec szóstkę z biologii.
Cała klasa rzuciła się na muchę tylko nie Jasiu.
Pani si─Ö pyta Jasia:
- Jasiu czemu nie gonisz muchy przecie┼╝ masz dw├│jk─Ö na koniec?
- Nie chce mi si─Ö.
Po pół godzinie cała klasa leży zmęczona na podłodze, a mucha cały czas lata po suficie.
A Jasio podnosi palec a mucha siada mu na niego.
Pani si─Ö pyta Jasia:
- Jasiu jak Ty to zrobi┼ée┼Ť?
- Przecież nie na darmo przez pół godziny trzymałem palec w dupie.

Pewien starszy ju┼╝ m─Ö┼╝czyzna...

Pewien starszy ju┼╝ m─Ö┼╝czyzna uda┼é si─Ö do opieki spo┼éecznej ┼╝eby si─Ö zarejestrowa─ç. Odsta┼é swoje w kolejce, po czym gdy przysz┼éa jego kolej urz─Ödniczka poprosi┼éa go o dow├│d osobisty. Si─Ögn─ů┼é portfel i uzmys┼éowi┼é sobie, ┼╝e zostawi┼é go w domu. Urz─Ödniczka, powiedzia┼éa:
- Nie szkodzi niech pan rozchyli koszul─Ö i poka┼╝e mi swoje w┼éosy na klatce piersiowej. Je┼Ťli s─ů siwe, to b─Öd─Ö wiedzia┼éa, ┼╝e jest pan ju┼╝ w odpowiednim wieku, ┼╝eby uzyska─ç zasi┼éek.
Mężczyzna zrobił co mu kazano, został zarejestrowany po czym wrócił do domu i opowiedział wszystko żonie. Ta po wysłuchaniu powiedziała:
- Trzeba by┼éo jeszcze rozpi─ů─ç spodnie, to dosta┼éby┼Ť dodatkowo rent─Ö inwalidzk─ů...