#it
emu
psy
syn

Icek idzie ze swatem...

Icek idzie ze swatem do ewentualnej narzeczonej. Ju┼╝ od pocz─ůtku wizyty wida─ç, ┼╝e nie jest przekonany do ma┼é┼╝e┼ästwa, ale nie bardzo wie, jak si─Ö wykr─Öci─ç. W ko┼äcu m├│wi:
- Niech si─Ö rozbierze.
Potencjalna panna młoda, choć zawstydzona, godzi się wszakże. Kiedy już stoi
tak, jak j─ů Pan B├│g stworzy┼é, Icek kr─Öci g┼éow─ů:
- Nos mnie si─Ö nie podoba...

Zamy┼Ťlony syn do matki:...

Zamy┼Ťlony syn do matki:
- Czy to prawda, ┼╝e potwory ┼╝yj─ů tylko w bajkach ?
Matka, spogl─ůdaj─ůc w stron─Ö pokoju: - Te┼╝ tak kiedy┼Ť my┼Ťla┼éam.

Spotykaj─ů si─Ö Polak,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pewna para w ┼Ťrednim...

Pewna para w ┼Ťrednim wieku z p├│┼énocnej cz─Ö┼Ťci USA zat─Öskni┼éa w ┼Ťrodku mro┼║nej zimy do ciep┼éa i zdecydowa┼éa si─Ö pojecha─ç na d├│┼é, na Floryd─Ö, i zamieszka─ç w hotelu, w kt├│rym sp─Ödzi┼éa noc po┼Ťlubn─ů 20 lat wcze┼Ťniej. M─ů┼╝ mia┼é d┼éu┼╝szy urlop, pojecha┼é wi─Öc o dzie┼ä wcze┼Ťniej. Po zameldowaniu si─Ö w recepcji odkry┼é, ┼╝e w pokoju jest komputer i postanowi┼é wys┼éa─ç maila do ┼╝ony. Niestety omyli┼é si─Ö o jedn─ů liter─Ö. Mail znalaz┼é si─Ö w ten spos├│b w Houston u wdowy po pastorze, kt├│ra wr├│ci┼éa w┼éa┼Ťnie do domu z pogrzebu m─Ö┼╝a i chcia┼éa sprawdzi─ç, czy na poczcie elektronicznej s─ů jakie┼Ť kondolencje od rodziny i przyjaci├│┼é. Jej syn znalaz┼é j─ů zemdlon─ů przed komputerem i przeczyta┼é na ekranie:
Do: Moja ukochana ┼╝ona
Temat: Jestem ju┼╝ na miejscu.
Wiem, ┼╝e jeste┼Ť zdziwiona otrzymaniem wiadomo┼Ťci ode mnie. Teraz maj─ů tu komputery i wolno wys┼éa─ç maile do najbli┼╝szych. W┼éa┼Ťnie zameldowa┼éem si─Ö. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Ciesz─Ö si─Ö na spotkanie. Mam nadziej─Ö, ┼╝e twoja podr├│┼╝ b─Ödzie r├│wnie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawd─Ö gor─ůco".

Ksi─ůdz i siostra zakonna...

Ksi─ůdz i siostra zakonna wracaj─ů z konwencji kiedy nagle nawala im samoch├│d.
Poniewa┼╝ awaria jest powa┼╝na, zdani oni s─ů na nocowanie w przydro┼╝nym hotelu.
Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pokój, wiec powstaje mały problem.
KSI─äDZ: Siostro, wydaje mi si─Ö ze w obecnym przypadku Pan
nie b─Ödzie mia┼é nam za z┼ée je┼Ťli sp─Ödzimy noc w tym samym
pokoju. Ja prze┼Ťpi─Ö si─Ö na pod┼éodze, siostra we┼║mie ┼é├│┼╝ko...
SIOSTRA: my┼Ťl─Ö ┼╝e to b─Ödzie w porz─ůdku...
Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....
SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
KSI─äDZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
10 minut p├│┼║niej...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
KSI─äDZ: No dobrze, podam Siostrze nast─Öpny koc...
po kolejnych 10 minutach...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie s─ůdz─Ö aby w tym wypadku Pan mia┼é nam za z┼ée aby┼Ťmy zachowali si─Ö jak m─ů┼╝ i ┼╝ona w t─ů jedyn─ů noc...
KSI─äDZ: masz racj─Ö..... wstawaj i sama we┼║ sobie ten cholerny koc.

- Cze┼Ť─ç stary...

- Cze┼Ť─ç stary ! Kto ci wybi┼é z─Öby z przodu?
- Moja ┼╝ona.
- Ale przecie┼╝ m├│wi┼ée┼Ť, ┼╝e ona jest w sanatorium.
- Tak my┼Ťla┼éem.

Obrotna kobitka w czasie...

Obrotna kobitka w czasie gdy m─ů┼╝ by┼é w pracy, przyjmowa┼éa kochanka. W pewnej chwili dzwonek do drzwi. Kochanek przera┼╝ony, ale kobitka t┼éumaczy mu spokojnie - schowaj si─Ö w ┼éazience. Tak te┼╝ i uczyni┼é. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e by┼é to drugi jej kochanek. Nie przejmuj─ůc si─Ö pierwszym posz┼éa do ┼é├│┼╝ka z drugim. W pewnym momencie znowu dzwoni kto┼Ť do drzwi. Kolejny gostek przera┼╝ony, kobitka ze spokojem mu t┼éumaczy - schowaj si─Ö w kuchni. Tak te┼╝ i uczyni┼é. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e by┼é to jej trzeci kochanek. Nie zwa┼╝aj─ůc na dw├│ch poprzednich, posz┼éa z nim do ┼é├│┼╝ka. Znowu dzwonek do drzwi. Kobitka my┼Ťli sobie: - Jeden jest w ┼éazience, drugi w kuchni, gdzie ja tego trzeciego schowam. Ju┼╝ wiem schowa si─Ö w zbroi kt├│ra stoi w pokoju. Tak te┼╝ i uczynili. Tym razem to by┼é m─ů┼╝. Ona do niego - Dzie┼ä dobry kochanie! Siada z nim przy stole - zaczynaj─ů rozmawia─ç. W pewnej chwili wychodzi pierwszy kochanek z ┼éazienki i m├│wi: - Ubikacja jest ju┼╝ naprawiona. W razie czego niech Pani raz jeszcze mnie wezwie. ┼╗ona m├│wi: - Dzi─Ökuje. Po chwili wychodzi drugi kochanek z kuchni i m├│wi: - Zlew ju┼╝ przetka┼éem, przyjd─Ö jutro naprawi─ç kuchenk─Ö. ┼╗ona odpowiada: - Dobrze prosz─Ö Pana. Trzeci kochanek stoi w pokoju w tej zbroi, widzi ca┼é─ů sytuacj─Ö, wychodz─ůcych kochank├│w i my┼Ťli co tu zrobi─ç. W pewnym momencie zaczyna i┼Ť─ç w tej zbroi i pyta si─Ö Pana Domu:
- Przepraszam, kt├│r─Ödy na Grunwald?!

Indianie złapali Polaka,...

Indianie z┼éapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im ,┼╝e ich zabij─ů a z ich sk├│ry zrobi─ů sobie canoe. Pozwolili im jednak na wyb├│r broni z jakiej chc─ů zgin─ů─ç.
- Tak wi─Öc, Francuz poprosi┼é o sztylet. Wzi─ů┼é go i poder┼╝n─ů┼é sobie gard┼éo. Indianie z jego sk├│ry zrobili sobie canoe.
- Niemiec poprosi┼é o pistolet. Wzi─ů┼é go i paln─ů┼é sobie w ┼éeb.
Indianie zrobili canoe
- Polak poprosi┼é o widelec. Indianie cholernie zdziwieni ale w ko┼äcu dali mu widelec. Polak wzi─ů┼é go do r─Öki i wal─ůc si─Ö nim po ca┼éym ciele krzykn─ů┼é: JA wam kur.. dam canoe!!!

┼╗ona z m─Ö┼╝em w restauracji....

┼╗ona z m─Ö┼╝em w restauracji. Ona zamawia:
- Stek, pieczone ziemniaczki i lampka czerwonego wina.
Kelner pyta:
- A warzywo?
- A on... On zje to co ja.

- Dlaczego pan młody...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.