psy
hit
fut
lek
emu
syn
#it

Idzie Jasio po lesie....

Idzie Jasio po lesie.
Spotyka Dobr膮 Wr贸偶k臋.
Postanowi艂a zmieni膰 troch臋 z艂y charakter Jasia.
C贸偶, niech ma...
- Spe艂ni臋 Twoje dwa 偶yczenia, Ch艂opcze.
- OK. Widzisz to drzewo?
- Tak.
- To wbij w niego gwo藕dzia. Ale tak, 偶eby nikt na 艣wiecie nie m贸g艂 go wyj膮膰.
- M贸wisz - masz. A drugie 偶yczenie?
- Teraz wyjmij go.

Na lekcji j臋zyka polskiego...

Na lekcji j臋zyka polskiego pani pyta Jasia:
- Jak nazywaj膮 si臋 mieszka艅cy Warszawy?
Jasiu roze藕lony:
- Zwariowa艂a pani?! Sk膮d mam wiedzie膰? To偶 to p贸艂tora miliona luda...!!!

Jasio podnosi rek臋 na...

Jasio podnosi rek臋 na lekcji. Pani go pyta:
-Co chcia艂e艣 Jasiu?
-Prosze pani bo ten kolega co z nim siedze zj***艂 sie i strasznie 艣mierdzi.
-Jasi tak sie nie m贸wi! Mo偶na powiedzie膰 ze kolega pusci艂 b膮ka. Zapamietaj!
-Dobrze.
Po kilku minutach Jasiu zn贸w podnosi reke.
-Jasiu co zn贸w chcesz?
-Prosze pani bo ten kolega co wcze艣niej pusci艂 baka zn贸w sie zj***艂!!

Na lekcji biologii nauczycielk...

Na lekcji biologii nauczycielka m贸wi:

- Pami臋tajcie, dzieci, 偶e nie wolno ca艂owa膰 kotk贸w ani piesk贸w, bo od tego mog膮 si臋 przenosi膰 r贸偶ne gro藕ne zarazki. A mo偶e kto艣 z was ma na to przyk艂ad?

Zg艂asza si臋 Jasio:

- Ja mam, prosz臋 pani. Moja ciocia ca艂owa艂a raz kotka.
- I co?
- No i zdech艂.

Pani pyta dzieci jaki...

Pani pyta dzieci jaki odg艂os daje krowa?
Ma艂gosia: muu... Prosz臋 pani
A jaki odg艂os daje kot?
Mateusz: mia艂... Prosz臋 pani
A jaki odg艂os daj膮 psy?
Jasiu: Na pod艂og臋 sku******y, roz艂o偶y膰 nogi.

Jasiu przychodzi ze szko艂y...

Jasiu przychodzi ze szko艂y i pyta ojca policjanta.
- Tato a gdzie le偶y Afryka?
- Afryka, Afryka - drapie si臋 ojciec po g艂owie - wiesz to chyba gdzie艣 niedaleko, bo u nas na komendzie pracuje Murzyn i do pracy przyje偶d偶a na rowerze.

Pani pyta dzieci, kim...

Pani pyta dzieci, kim chcia艂yby zosta膰, gdy dorosn膮.
Prawie wszystkie chc膮 by膰 biznesmenami, aktorami, kosmonautami tylko Jasio o艣wiadcza, 偶e b臋dzie 艢wi臋tym Miko艂ajem.
- A to czemu? - pyta zdziwiona pani.
- Bo b臋d臋 pracowa膰 jeden dzie艅 w roku...

W klasie pierwszej, prowadzone...

W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksown膮 i m艂odziutk膮 nauczycielk臋, w ostatniej 艂awce, tu偶 za Jasiem, zasiad艂 ja艣nie pan dyrektor szko艂y. Postanowi艂 przeprowadzi膰 wizytacj臋 na lekcji "naj艣wie偶szej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przej臋ta, odwr贸ci艂a do klasy swe apetyczne, opi臋te kr贸tk膮 sp贸dniczk膮 po艣ladki, pisz膮c na tablicy:
- "Ala ma kota." Nawr贸t i pytanie do klasy:
鈥 Co ja napisa艂am?
Martwota i przera偶enie... Jedynie Ja艣 wyrywa si臋 jak szalony. No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze ju偶 znaj膮c wyskoki tego 艂obuziaka, wezwa艂a go do odpowiedzi.
鈥 Ale ma dup臋! - m贸wi Ja艣
鈥 Pa艂a! - wybuch艂a pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio te偶 w艣ciek艂y, siadaj膮c zwr贸ci艂 si臋 do ty艂u, do dyrektora:
鈥 Jak nie umiesz czyta膰, to nie podpowiadaj.

Ma艂gosia wysz艂a na dw贸r....

Ma艂gosia wysz艂a na dw贸r.
Jasiu z kolegami przyszli i prosz膮 Ma艂gosi臋, aby wesz艂a na drabink臋 wtedy ch艂opcy dadz膮 jej 3 z艂.
Ma艂gosia wchodzi na drabink臋.
Gdy z niej zesz艂a, ch艂opcy dali jej 3 z艂.
Ma艂gosia pobieg艂a do mamy i wo艂a:
- mamo mamo wesz艂am na drabink臋 i ch艂opcy dali mi 3 z艂.
- Ma艂gosiu oni chcieli zobaczy膰 twoje majteczki.
Nast臋pnego dnia Jasio znowu przychodzi z kolegami i m贸wi, 偶eby wesz艂a znowu na drabink臋 tylko troch臋 wy偶ej wtedy dadz膮 jej 5 z艂. Ma艂gosia wesz艂a na drabink臋 a ch艂opcy dali jej 5 z艂.
Ma艂gosia posz艂a do mamy i m贸wi:
- mamo, mamo dosta艂am od Jasia 5 z艂 za to, 偶e wesz艂am na drabink臋 tylko troch臋 wy偶ej.
- Ma艂gosiu oni przecie偶 chcieli zobaczy膰 twoje majteczki.
Nazajutrz Jasiu zn贸w prosi Ma艂gosie, 偶eby wesz艂a na drabink臋 ale troch臋 wy偶ej to da jej 10 z艂.
Ma艂gosia wesz艂a i dosta艂a 10 z艂.
Posz艂a do mamy i m贸wi:
- mamo, mamo dosta艂am 10 z艂 za to 偶e wesz艂am na drabink臋 tylko troch臋 wy偶ej
- Ma艂gosiu przecie偶 ci powtarza艂am, 偶e oni chc膮 zobaczy膰 tylko twoje majteczki
- ale dzi艣 ich przechytrzy艂am i nie za艂o偶y艂am majteczek.

W klasie pani pyta dzieci: ...

W klasie pani pyta dzieci:
Co jest najszybsze na 艣wiecie
Nasz samoch贸d - m贸wi Pty艣.
Poci膮g - odpowiada Zosia.
Rakieta - m贸wi Sta艣.
My艣l! - m贸wi Bronek - poniewa偶 jak pomy艣l臋 o Pary偶u, to jestem natychmiast w Pary偶u. Nic, nie jest szybsze od my艣li!
Pani, zachwycona odpowiedzi膮 Bronka, ju偶 chce go pochwali膰, ale nagle wstaje Jasiu i m贸wi:
M贸j tata jest jeszcze szybszy!

Wczoraj wieczorem pods艂ucha艂em jak m贸wi艂 do mamy: Ach, dzisiaj doszed艂em szybciej, ni偶 my艣la艂em!