#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Idzie Jasio po lesie....

Idzie Jasio po lesie.
Spotyka Dobr膮 Wr贸偶k臋.
Postanowi艂a zmieni膰 troch臋 z艂y charakter Jasia.
C贸偶, niech ma...
- Spe艂ni臋 Twoje dwa 偶yczenia, Ch艂opcze.
- OK. Widzisz to drzewo?
- Tak.
- To wbij w niego gwo藕dzia. Ale tak, 偶eby nikt na 艣wiecie nie m贸g艂 go wyj膮膰.
- M贸wisz - masz. A drugie 偶yczenie?
- Teraz wyjmij go.

M艂ody Jasiu zobaczy艂...

M艂ody Jasiu zobaczy艂 w gazecie, 偶e w mie艣cie otwarto agencj臋 towarzysk膮.
Po chwili pyta tat臋:
- Tato, a co dok艂adnie robi si臋 w takiej agencji?
Zak艂opotany ojciec odpowiada:
- No, og贸lnie rzecz bior膮c mo偶na stwierdzi膰, 偶e robi si臋 tam cz艂owiekowi dobrze.
Nast臋pnego dnia Jasiu dosta艂 od ojca pieni膮dze na kino, ale zamiast na film, uda艂 si臋 do agencji towarzyskiej.
Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.
- Co tu ch艂opczyku chcia艂e艣?
- No chcia艂em, 偶eby mi zrobi膰 dobrze. Oczywi艣cie mam pieni膮dze!
Panienka zaprosi艂a Jasia do 艣rodka, zaprowadzi艂a go do kuchni, ukroi艂a trzy wielkie pajdy chlebka, posmarowa艂a je mas艂em i czekolad膮 i poda艂a Jasiowi.
Po godzinie Jasiu wraca do domu i krzyczy:
- Mamo, tato! By艂em w agencji towarzyskiej!
Ojciec o ma艂o nie spad艂 z krzes艂a, mamie oczy na wierzch wysz艂y.
- I co? - pytaj膮 Jasia po kr贸tkiej chwili.
- Dwie zmog艂em, ale trzeci膮 ju偶 tylko wyliza艂em.

Jasiu biegnie do babci...

Jasiu biegnie do babci i krzyczy:
- Babciu, babciu a dziadek poszed艂 utopi膰 kota!
- Jasiu i bardzo dobrze ten kot by艂 nieuleczalnie chory.
- Tak wiem ale kot ju偶 wr贸ci艂 a dziadek jeszcze nie!

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Kt贸ra rzeka jest d艂u偶sza: Ren czy Missisipi?
- Missisipi.
- Dobrze, Jasiu. A o ile jest d艂u偶sza?
- O sze艣膰 liter.

Katechetka pyta si臋 Jasia:...

Katechetka pyta si臋 Jasia:
- Jasiu, kiedy Adam i Ewa byli w raju?
- Jesieni膮.
- A dlaczego akurat jesieni膮? - pyta zdziwiona katechetka.
- Bo wtedy dojrzewaj膮 jab艂ka.

Jasiu podnosi r臋k臋 do...

Jasiu podnosi r臋k臋 do g贸ry. Nagle pani pyta si臋:
- Jasiu, czy ty si臋 zg艂osi艂e艣!?
- Nie, k***a, pachy se wietrz臋.

Na lekcji religii pani...

Na lekcji religii pani opowiada dzieciom, jak Pan Jezus by艂 na pustyni i pyta Jasia:
- Jasiu, kto opr贸cz Pana Jezusa by艂 na pustyni?
- Sta艣 i Nel - odpowiada Jasio.

- Mam dla Ciebie dobr膮...

- Mam dla Ciebie dobr膮 wiadomo艣膰 鈥 informuje ojca Ja艣 po powrocie ze szko艂y. 鈥 Pami臋tasz jak obieca艂e艣 mi 100 z艂 je艣li zdam egzamin z polskiego?

- Oczywi艣cie 鈥 odpowiada ojciec si臋gaj膮c po portfel.

- Spokojnie, tato 鈥 m贸wi Ja艣. 鈥 Oszcz臋dzi艂em Ci tego wydatku.

Pani przedszkolanka pomaga...

Pani przedszkolanka pomaga ma艂emu Jasiowi za艂o偶y膰 wysokie, zimowe botki. Szarpi膮 si臋, m臋cz膮, ci膮gn膮...
Jest! Wesz艂y! Spoceni siedz膮 na pod艂odze a Jasio m贸wi:
- Ale za艂o偶yli艣my buciki odwrotnie...
Pani patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je 艣ci膮gaj膮, morduj膮 si臋, sapi膮...
Ufff, zesz艂y.
Wci膮gaj膮 je znowu, sapi膮, ci膮gn膮, nie chc膮 wej艣膰...
Ufff, wesz艂y.
Pani siedzi, dyszy a Jasio m贸wi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani ugryz艂a si臋 w j臋zyk, zn贸w si臋 szarpi膮 z butami...
Zesz艂y.
Na to Jasio:
- To buciki mojego brata, i mama kaza艂a mi je nosi膰...
Pani zacisn臋艂a r臋ce mocno na szafce, odczeka艂a a偶 si臋 przestan膮 trz膮艣膰, prze艂kn臋艂a 艣lin臋 i zn贸w pomaga wci膮ga膰 buty. Tarmosz膮 si臋, wci膮gaj膮, sil膮 si臋...
Wesz艂y.
- No dobrze - m贸wi pani - a gdzie s膮 twoje r臋kawiczki?
- Schowa艂em w bucikach 偶eby nie zgubi膰!

Pani pyta si臋 Jasia :...

Pani pyta si臋 Jasia :
-Jasi jakie znasz 艣rodki pior膮ce ?
Jasiu :
-Pasek mojego taty !