Idzie 艣limak pod g贸rk臋...

Idzie 艣limak pod g贸rk臋 i 艣piewa:
- Za rok, mo偶e dwa...
Spotyka drugiego 艣limaka, kt贸ry schodz膮c z g贸ry i nuci:
- Czterdzie艣ci lat min臋艂o...

Pewien prestidigitator...

Pewien prestidigitator pracowa艂 na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia si臋 zmienia艂a, wi臋c iluzjonista tydzie艅 po tygodniu pokazywa艂 te same sztuczki. Jedynym problemem by艂a papuga kapitana, kt贸ra ogl膮da艂a te numery tak d艂ugo, 偶e powoli zaczyna艂a rozumie膰, na czym polegaj膮. Raz zacz臋艂a wo艂a膰 w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod st贸艂!" Magik by艂 w艣ciek艂y, ale nie m贸g艂 nic zrobi膰, bo jednak by艂a to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzy艂 si臋 z innym i zaton膮艂. Magik ockn膮艂 si臋 sam, dryfuj膮cy na kawa艂ku drewna, na kt贸rym siedzia艂a r贸wnie偶 papuga. Oboje si臋 nienawidzili, wi臋c nie odzywali si臋 do siebie s艂owem. I tak mija艂 dzie艅 za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie m贸wi:
- OK! Poddaj臋 si臋! Gdzie jest statek?!

Id膮 miedz膮 dwa byki,...

Id膮 miedz膮 dwa byki, ojciec i syn. w pewnym momencie w dali widz膮 stado kr贸w. M艂ody byczek zaczyna nerwowo podskakiwa膰...
- Tato, tato, zobacz - kr贸wki, tyle kr贸wek, o matko - ca艂e stado.
Tato, tato, chod藕 - skoczymy szybko i bzykniemy po jednej!
- Spokooojnie synu... p贸jdziemy powooooooli i bzykniemy wszystkie.

HALO! TU KOT... S艁UCHAM...

Zadzwoni艂 telefon. Kot postanowi艂 "odebra膰"
Nie od dzisiaj wiadomo, 偶e koty to wyj膮tkowo zabawne zwierzaki. Kiedy w domu rozleg艂 si臋 d藕wi臋k telefonu, kot postanowi艂 zareagowa膰.

Co my艣li kura uciekaj膮ca...

Co my艣li kura uciekaj膮ca przed kogutem?
"Zrobi臋 jeszcze trzy okr膮偶enia dooko艂a kurnika 偶eby nie pomy艣la艂 ze 艂atwa jestem.

Pewien facet chcia艂 sprawdzi膰,...

Pewien facet chcia艂 sprawdzi膰, czy jak wyje偶d偶a w delegacj臋, to czy 偶ona go przypadkiem nie zdradza. Kumpel poleci艂 mu kupno papugi, kt贸ra m贸wi to, co widzia艂a. Wi臋c facet poszed艂 do sklepu zoologicznego. Niestety by艂a tam tylko jedna papuga, w dodatku samiec i bez n贸g. Mimo tego facet zakupi艂 papug臋. Po powrocie do domu postawi艂 j膮 na szafie i powiedzia艂 偶onie, 偶e jedzie na delegacje, a papudze poleci艂 obserwowa膰 co b臋dzie, jak go nie b臋dzie. Po powrocie pyta si臋 papugi co widzia艂a. Papuga na to:
- Dzie艅 po Twoim wyje藕dzie przyjecha艂 jaki艣 facet, zacz臋li si臋 rozbiera膰...
- No i co dalej?
- Nie wiem, bo mi stan膮艂 i spad艂em za szaf臋.

Przychodzi ma艂a 偶aba...

Przychodzi ma艂a 偶aba do swojej mamy i pyta:
- Mamo jak si臋 znalaz艂am na tym 艣wiecie?
- No nie uwierzysz ale przyni贸s艂 Ci臋 bocian.

鈥嶼艂apa艂 wilk zaj膮ca....

鈥嶼艂apa艂 wilk zaj膮ca.
- Prosz臋 wilku, nie zabijaj mnie. Zrobi臋, co zechcesz.
- To zr贸b mi loda.
- Nie umiem...
- R贸b loda.
- Kiedy nie umiem...
- To r贸b tak jak umiesz.
- Chrup, chrup, chrup...