#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

idzie sobie blondynka...

idzie sobie blondynka przez park w nocy i strasznie chce jej si臋 pali膰. ciemno, ledwo co 艣wieci co druga latarnia, nic nie wida膰, lecz dostrzega trzech facet贸w siedz膮cych na 艂awce. zatrzymuje si臋 i m贸wi:
- czy mogliby panowie pocz臋stowa膰 mnie papierosem?
Jeden z facet贸w odpowiada:
- oczywi艣cie, ale musi si臋 nam pani odda膰.
blondynka na to:
- strasznie mi si臋 chce pali膰 wi臋c zrobi臋 wszystko.
zabrala si臋 do roboty i po kilkunastu minutach obs艂u偶y艂a wszystkich pan贸w w ka偶dy z mo偶liwych spos贸b; wi臋c
jeden z nich wyci膮gn膮艂 papierosa i j膮 poczestowal.
blondynka:
- czy moglabym poprosi膰 jeszcze o ogie艅?
oczywi艣cie - rzek艂 jeden z go艣ci. zapalil zapalniczk臋 i przybli偶y艂 do twarzy aby
odpali膰.
nagle m贸wi:
- agnieszka!!
- tata!!
- to ty palisz?!

Blondynka uczy si臋 je藕dzi膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M艂ody dzia艂acz PSL idzie...

M艂ody dzia艂acz PSL idzie na rozmow臋 kwalifikacyjn膮 do Ministerstwa Rolnictwa.
- Dlaczego chce Pan pracowa膰 w艂a艣nie tutaj?
- Oj, tato...

- O czym marzysz kochanie?...

- O czym marzysz kochanie? - pyta si臋 jej ch艂opak podczas stosunku.
- 呕eby ci s艂o艅 na ty艂ek nadepn膮艂!

G贸wno, nie wszyscy mog膮...

G贸wno, nie wszyscy mog膮 mie膰 r贸wno. Na ka偶dego to wypadnie, co ukradnie. A wi臋c mamy przepis 艣wie偶y, ile komu si臋 nale偶y:
- Premier: mercedes, whisky i artystki.
- Minister:ford, koniaki i kociaki.
- Dyrektorzy: opel, starka i sekretarka.
- Kierownicy: fiat, wyborowa i kole偶anka biurowa.
- Pracownicy umys艂owi: autobus, czysta czerwona i w艂asna 偶ona.
- Pracownicy wykwalifikowani: motocykl, dwa piwa i byle dziwa.
- Pracownicy niewykwalifikowani: tramwaj, zupa i byle dupa.
- Robotnicy: 艂opata, taczki i dupa sprz膮taczki.
- Rolnicy: bimber, kilka uli i dupa krasuli.
- Bezrobotni: modlitwa, 艂膮czka i w艂asna r膮czka.
- Wi臋藕niowie: okno, krata i dupa kamrata.
- Emeryci: telewizor, herbatka oraz "Jacek i Agatka".

Idzie facet ulic膮 patrzy,...

Idzie facet ulic膮 patrzy, a tam strza艂ka z napisem: "burdel u si贸str urszulanek". hmmm, my艣li facet, tego jeszcze nie by艂o. Wszed艂, a tam za ci臋偶kim d臋bowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
- czego chcia艂?
- n... no... skorzysta膰 z, z, z u-u-us艂ug...
- p艂aci tu 500,- z艂 i idzie w te drzwi po prawej.
Zap艂aci艂 i poszed艂, a tam na ko艅cu korytarza kolejna, ju偶 m艂oda zakonnica siedzi przy zwyczajnym biurku.
- witam pana.
- witam, chcia艂em...
- tak, tak wiem, 300,- z艂 i drzwi po lewej.
Zap艂aci艂, poszed艂 i na ko艅cu korytarza widzi nowicjuszka siedzi przy stoliczku...
- dzie艅 dobry.
- dzie艅 dobry, chcia艂em skorzysta膰 z us艂ug.
- ach, tak... 100,- z艂 i te drzwi za mn膮.
ok, zap艂aci艂, ju偶 tyle wydal, to st贸wa go nie zbawi. wszed艂, drzwi sie zatrzasn臋艂y, a facet stoi na dworze, nie mo偶na ju偶 wr贸ci膰, bo klamki z tej strony nie ma... rozgl膮da sie (nieco sko艂owany), a tu ma艂a tabliczka z napisem: "w艂a艣nie zosta艂e艣 wyruchany przez siostry urszulanki"

Lata 70-te, szko艂a podstawowa....

Lata 70-te, szko艂a podstawowa. Pani m贸wi do uczni贸w
- Kochane dzieci wczoraj min臋艂a 25 rocznica zwyci臋stwa Zwi膮zku Radzieckiego nad faszyzmem.
Jak uczcili艣cie t膮 wspania艂膮 chwil臋?
Agatka podnosi r臋k臋 i m贸wi: - Razem z rodzicami deklamowali艣my wiersze patriotyczne
Pani na to: - To pi臋knie!
Ma艂y J贸zio odpowiada: - My wraz z rodzicami 艣piewali艣my pie艣ni wojenne.
- No cudownie - odpowiada pani.
Wreszcie odzywa si臋 Jasiu:
- A my razem z tat膮 bawili艣my si臋 w radzieckich partyzant贸w!
Pani m贸wi: - To wspaniale, c贸偶 za oryginalny spos贸b! Opowiedz klasie na czym polega艂a ta zabawa
Jasiu na to:
- Eee tam... nic takiego... Poszli艣my razem z tat膮 do s膮siadki tata j膮 wy*****y艂, a ja 偶em jej zegarek ukrad艂...

Le偶膮c膮 na polu pijan膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zaj臋cia z przyrody. Pani...

Zaj臋cia z przyrody. Pani prosi dzieci, aby powiedzia艂y jakie znaj膮 zwierz臋ta prehistoryczne. Zg艂asza si臋 jedno dziecko:
- Prosz臋 pani, ja s艂ysza艂em, 偶e by艂y pterodaktyle.
- Bardzo dobrze - odpowiada Pani. Jakie jeszcze znacie zwierz臋ta? - pyta.
Zg艂asza si臋 drugie dziecko
- Prosz臋 pani - mamuty.
- Bardzo dobrze - odpowiada znowu Pani. Mo偶e jeszcze jakie艣 znacie?
Zg艂asza si臋 Jasiu.
- Prosz臋 Pani! Ja jeszcze wiem: tatuty.
Pani si臋 zamy艣li艂a - patrzy na Jasia i m贸wi - pterodaktyle - tak, mamuty - tak, ale tatuty?
- No tak prosz臋 Pani, by艂y - odpowiada Jasiu - kto艣 przecie偶 musia艂 posuwa膰 mamuty!

Jak nazywaj膮 si臋 艂adne...

Jak nazywaj膮 si臋 艂adne kobiety w Niemczech?
Turystki.