- Jacek, wiesz, że Adela cię zdradza? - Z kim?! - Z mężem.
Nic tylko patrzeć i podziwiać...
Tylko -troszkę- podrasował swój traktor i szaleje...
Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa: - Był pan w wojsku, Kowalski? - Byłem. - I co tam panu mówił sierżant jak się pan spóźniał?! - Nic szczególnego... "Dzień dobry, panie majorze"...