Przychodzi chwiejnym krokiem mąż nad ranem do domu. Widzi go zdenerwowana żona i krzyczy: - Będziesz jeszcze pił? - Ale tylko pół mi kochanie nalej.
Wraca pijany facet do domu, potyka się o próg, wali łbem w lustro i strąca wazon z kwiatami, przybiega żona i dzieci, gość z uśmiechem: - Moi kochani, zasssnąć bez tatusia nie możecie?
Spotyka się dwóch znajomych: - Gdzie idziesz? - Na wódkę. - Ty to potrafisz człowieka namówić.