#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Jak m膮dra blondynka odkr臋ca...

Jak m膮dra blondynka odkr臋ca 偶ar贸wk臋?
- Stoi trzymaj膮c 偶ar贸wk臋 i czeka, bo wie, 偶e Ziemia si臋 kr臋ci.

Niszczarka...

Niszczarka

W biurze nad niszczark膮 dokument贸w stoi szef i my艣li. Obok przechodzi sekretarka-blondynka i pyta:
- Mo偶e w czym艣 pom贸c dyrektorze?
- Owszem. Mam tu wa偶ne dokumenty, ale nie wiem, jak ta maszyna dzia艂a.
- To bardzo proste - m贸wi blondynka. W艂膮cza niszczark臋 i przepuszcza przez ni膮 dokumenty.
- Dzi臋kuj臋! - cieszy si臋 szef. Prosz臋 zrobi膰 od razu dwie kopie...

Jak blondynka przechodzi...

Jak blondynka przechodzi na czas zimowy?
- Wk艂ada zegarek do lod贸wki!

Dlaczego blondynka w...

Dlaczego blondynka w wi臋zieniu zbiera puste butelki?
- 呕eby wyj艣膰 za kaucj膮!

Jedzie blondynka samochodem,...

Jedzie blondynka samochodem, waln臋艂a w drzewo i m贸wi:
- No k***a przecie偶 tr膮bi艂am!

Dwie blondynki w kuchni:...

Dwie blondynki w kuchni:
-Nie skrob 艂y偶k膮 po teflonie.
-Sama jeste艣 poteflon!

Kierownik sklepu wzywa...

Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczyni臋 (oczywi艣cie blondynk臋), kt贸ra sp贸藕ni艂a si臋 dwie godziny do pracy.
- Prosz臋 si臋 nie gniewa膰 - t艂umaczy si臋 blondynka - ale jestem w ci膮偶y!
- Naprawd臋? Od kiedy?
- No... B臋d膮 ju偶 jakie艣 dwie godziny...

M艂ody m膮偶 wraca do domu...

M艂ody m膮偶 wraca do domu z pracy, patrzy, a jego 偶ona, blondynka spazmatycznie szlocha.
- Czuj臋 si臋 okropnie - m贸wi do niego - Prasowa艂am tw贸j garnitur i wypali艂am wielk膮 dziur臋 na tyle twoich spodni.
- Nie przejmuj si臋 tym - pociesza j膮 m膮偶 - Pami臋tasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szcz臋艣cie! - m贸wi 偶ona wycieraj膮c 艂zy - Dzi臋ki temu mog艂am naszy膰 艂at臋.

Dyrektor do sekretarki...

Dyrektor do sekretarki z zapytaniem - wys艂a艂a pani faks do Malinowskiego?
- tak, panie dyrektorze...
-doskonale, wy艣mienicie - mruczy zadowolony dyrektor i dodaje - to prosz臋 wys艂a膰 jeszcze do Kowalskiego i Nowaka...
- to niemo偶liwe panie dyrektorze - szepcze zak艂opotana sekretarka
- o! a to dlaczego? - pyta si臋 zdziwiony dyrektor
- nie mam wi臋cej faks贸w...

Blondynka na stacji benzynowej...

Blondynka na stacji benzynowej zatrzasn臋艂a kluczyki w samochodzie. Idzie do kasy i m贸wi.
- Mog臋 prosi膰 o jaki艣 drucik bo zatrzasn臋艂am kluczyki w samochodzie.
- Prosz臋
Po pewnym czasie do kasy podchodzi m臋偶czyzna i m贸wi.
- Widzia艂 pan t臋 blondynk臋 co pr贸buje przez szpar臋 wyci膮gn膮膰 kluczyki z samochodu, kt贸re zatrzasn臋艂a w samochodzie?
- Nie. Ale to nie taka g艂upia blondynka.
- Tak a w 艣rodku siedzi druga i m贸wi w prawo, w lewo , do g贸ry.