#it
emu
psy
syn

Jak pokazało jesienne...

Jak pokaza┼éo jesienne liczenie w polskich i s┼éowackich Tatrach ┼╝yje teraz 480 kozic, z czego 100 na pewno po naszej stronie granicy. Za┼Ť w Warszawie doliczono si─Ö 460 os┼é├│w - stado na szcz─Ö┼Ťcie nie zwi─Ökszy┼éo swej liczebno┼Ťci.

CZUŁE SŁÓWKA...

CZUŁE SŁÓWKA

Ja w pracy. On w domu. Rozmawiamy na gg.
[O]n - Wiesz musze ju┼╝ lecie─ç. To na razie.
[J]a - Ok. Ale powiedz mi jeszcze co┼Ť co ┼╝ona chcia┼éaby od m─Ö┼╝a us┼éysze─ç (licz─ůc na jakie┼Ť "kocham" czy co┼Ť).
[O] - Jak b─Ödziesz wraca─ç z pracy kup mi piwo.

BRZYDKIE SŁOWO...

BRZYDKIE SŁOWO

Ustroi┼éam dom wielkanocnie. Miedzy innymi zawiesi┼éam na plecionej lampie kolorowe kurczaki. No i dopiero z pod┼éogi zobaczy┼éam, ze wygl─ůdaj─ů jak banda durnych wisielc├│w.
- Jezu, te kury wisz─ů idiotycznie - m├│wi─Ö troch─Ö do siebie, a troch─Ö do dzieciaka
- Mamo - odezwa┼é si─Ö dzieciak znad komiksu - Uwa┼╝am, ┼╝e nie powinna┼Ť przy mnie u┼╝ywa─ç takich s┼é├│w jak k***iszon.

Zapłać abonament RTV...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

ZGŁODNIAŁEŚ? ZJEDZ COŚ...

ZGŁODNIAŁEŚ? ZJEDZ COŚ

Jaki┼Ť czas temu dorabia┼éem jako s─Ödzia pi┼ékarski (no niestety zrezygnowa┼éem, ale mam nadziej─Ö jeszcze do tego wr├│ci─ç) no i podczas jednego z mecz├│w, bramkarz tak zderzy┼é si─Ö z zawodnikiem swojej dru┼╝yny, ┼╝e tamten wbi┼é mu "jab┼éko Adama". Bolesna kontuzja i bramkarz przez pewien czas nie m├│g┼é oddycha─ç. Troch─Ö trwa┼éo, a┼╝ w ko┼äcu si─Ö pozbiera┼é, wiec wracam na lini─Ö. Jaki┼Ť kibic krzyczy do mnie:
- Panie sędzio! Co mu się stało?
Jako, że szła kolejna akcja i nie miałem czasu odpowiedzieć pełnym zdaniem:
- Wbił mu jabłko.
No i dosłyszałem tylko komentarz:
- Co za typ. Je┼Ť─ç jab┼éko w trakcie meczu...

Maj─ůc wolny wtorkowy...

Maj─ůc wolny wtorkowy wiecz├│r um├│wi┼éem si─Ö ze znajomymi na kr─Ögle. Pech chcia┼é, ┼╝e troch─Ö sp├│┼║ni┼éem si─Ö do pracy. Niestety do mieszkania i z powrotem mam kawa┼éek drogi, dlatego te┼╝ wiedzia┼éem, ┼╝e si─Ö sp├│┼║ni─Ö. Napisa┼éem smsa, szybko wr├│ci┼éem do domu, zjad┼éem co┼Ť i wybieg┼éem na przystanek. W mi─Ödzy czasie zorientowa┼éem si─Ö, ┼╝e nie mam wystarczaj─ůco kasy, dlatego jeszcze szybciej uda┼éem si─Ö do bankomatu.. W┼éo┼╝y┼éem kart─Ö, sprawnie wyklina┼éem pin, wybra┼éem opcj─Ö 100 z┼é, a potem wyj─ů┼éem kart─Ö i pobieg┼éem na przystanek.. Tak, tak wyp┼éaci┼éem komu┼Ť st├│w─Ö.. YAFUD

Rodzice opowiedzieli...

Rodzice opowiedzieli mi dzi┼Ť histori─Ö, jak si─Ö poznali. Od zawsze wiedzia┼éem, ┼╝e m├│j tata jest osiem lat starszy od mamy, ale nigdy nie wpad┼ébym na to, ┼╝e zacz─Öli si─Ö spotyka─ç kiedy on mia┼é 21 lat a ona 13. YAFUD

BANAN DLA CZIKITY...

BANAN DLA CZIKITY

Przyszła mi ochota dzisiaj na czerwonego grejpfruta - witamina C, w takim okresie, wskazana jak najbardziej. Mówię mojej małżonce, że wychodzę w/w celu.
- Kup mi jednego banana - rzuci┼éa nie odrywaj─ůc si─Ö od zaj─Öcia.
Poszed┼éem do warzywnego, stoj─Ö za kobiet─ů, kt├│ra kupi┼éa w┼éa┼Ťnie ki┼Ť─ç banan├│w, pieczarki, pietruszk─Ö i szczypiorek.
Sprzedawca wszystko jej podał, skasował za rachunek, a kobieta spokojnie wkłada sobie wszystko do torby.
W tym momencie zwraca si─Ö do mnie:
- Co damy?
- Kilogram czerwonych grejpfrut├│w i jednego banana dla mojej Czikity!
Kobieta wk┼éadaj─ůca swoje zakupy wyprostowa┼éa si─Ö i spojrza┼éa na mnie wzrokiem najzacieklejszej fanki PIS-u po og┼éoszeniu wynik├│w wybor├│w.
- Nie wygl─ůdam na Tarzana?
Tylko to mi przyszło w tym momencie do głowy.

Dzisiaj odkryłam, że...

Dzisiaj odkry┼éam, ┼╝e je┼Ťli kole┼Ť, z kt├│rym si─Ö spotykasz od pewnego czasu zaczyna si─Ö zachowywa─ç bardzo dziwnie na samo wspomnienie wsp├│lnego sp─Ödzenia ┼Ťwi─ůt - mo┼╝e to oznacza─ç, ┼╝e nie wie co zrobi─ç bo ma ┼╝on─Ö i dw├│jk─Ö dzieci. YAFUD

Zbli┼╝a si─Ö sezon pla┼╝owy...

Zbli┼╝a si─Ö sezon pla┼╝owy wi─Öc w ko┼äcu si─Ö zmotywowa┼éem, ┼╝eby troch─Ö po─çwiczy─ç. Wyci─ůga┼éem z zakamark├│w szafy, dawno nieu┼╝ywane hantle i wtedy kontem oka zobaczy┼éem, ┼╝e kto┼Ť si─Ö skrada za oknem. Przestraszy┼éem si─Ö tak, ┼╝e spu┼Ťci┼éem sobie 10kg ci─Ö┼╝arek na stop─Ö. Tym "kim┼Ť" kto si─Ö skrada┼é okaza┼éo si─Ö moje w┼éasne odbicie w szybie. YAFUD