#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- To, jakim samochodem...

- To, jakim samochodem b臋dziecie je藕dzi膰 w raju, zale偶y od tego, czy byli艣cie wierni swoim 偶onom za 偶ycia! - m贸wi B贸g.
Pierwszy facet:
- O Bo偶e, prosz臋, b膮d藕 艂askaw! Wiem, 偶e zdradza艂em 偶on臋, ale na ziemi by艂o tyle pi臋knych kobiet, a ja chcia艂em mie膰 je wszystkie dla siebie!
B贸g:
- Wstyd藕 si臋, synu, za kar臋 dostaniesz dwudziestoletni膮 Nysk臋.
- Drogi Bo偶e, tylko raz zdradzi艂em i strasznie tego 偶a艂uj臋, nie b膮d藕 zbyt srogi! - m贸wi drugi facet.
B贸g:
- Wstyd藕 si臋, synu, ale dostaniesz BMW.
- Drogi Bo偶e, b臋dziesz ze mnie taki dumny - m贸wi trzeci. - Nigdy nie zdradzi艂em 偶ony, kocha艂em j膮 ponad wszystko, kupowa艂em jej r贸偶e codziennie, sprz膮ta艂em ca艂y dom, robi艂em zakupy, podr贸偶owali艣my razem po ca艂ym 艣wiecie...
- Wystarczy! - m贸wi B贸g. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz ka偶dy samoch贸d, jaki tylko zapragniesz.
Min臋艂y dwa tygodnie. Pierwszy i drugi m臋偶czyzna widz膮, jak trzeci facet zatrzyma艂 si臋 na samym 艣rodku skrzy偶owania swoim nowym, b艂yszcz膮cym Ferrari. Podchodz膮 do niego i pytaj膮:
- Cz艂owieku, dlaczego p艂aczesz, przecie偶 masz samoch贸d swoich marze艅! O co ci chodzi?
Na to on zrozpaczonym g艂osem:
- W艂a艣nie widzia艂em moj膮 偶on臋 na rolkach!

Na ulicy spotykaj膮 si臋...

Na ulicy spotykaj膮 si臋 dwaj koledzy.
- Gdzie tak biegniesz?
- Do domu, musz臋 ugotowa膰 obiad!
- A co, 偶ona chora?
- Nie, g艂odna!

Blondynka m贸wi do m臋偶a:...

Blondynka m贸wi do m臋偶a:
- Ju偶 trzy miesi膮ce zastanawiasz si臋 jaki kupi膰 samoch贸d, a mnie zaproponowa艂e艣 ma艂偶e艅stwo ju偶 w trzecim dniu znajomo艣ci!
- Ale偶 kochanie. Kupno samochodu to powa偶na sprawa.

M膮偶 i 偶ona. Romantyczna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Kochanie sp贸jrz przez...

- Kochanie sp贸jrz przez okno na nasz samoch贸d - czy zaparkowa艂am dobrze i blisko kraw臋偶nika?
- No patrz臋. A po kt贸rej stronie ulicy chcia艂a艣 zaparkowa膰?

W臋dkarz nad brzegiem...

W臋dkarz nad brzegiem jeziora 艂owi ryby, a obok siedzi jego 偶ona. On
zarzuca w臋dk臋 i po chwili wyci膮ga buta. Zarzuca ponownie i wyci膮ga
czajnik. Zaraz potem 艂owi m艂ynek do kawy, radio, telewizor, fotel... 呕ona
na to:
- Zenek, tam chyba kto艣 mieszka...

Idzie pewien Arab z 偶on膮...

Idzie pewien Arab z 偶on膮 po pustyni, m膮偶 oczywi艣cie siedzi na wielb艂膮dzie, a 偶ona d藕wiga za nim tobo艂y. Maszeruj膮 tak dobre 2 tygodnie i w pewnej chwili m膮偶 m贸wi do 偶ony:
- 呕ono ty moja, id藕 do domu i przynie艣 mi linijk臋 i o艂贸wek.
- Ale偶 m臋偶u... Po co ci to? Do domu jest 2 tygodnie drogi.
- Nie dyskutuj ze mn膮. Id藕 do domu po to, o co prosi艂em.
呕ona pos艂usznie pow臋drowa艂a do domu, a po 4 tygodniach w ko艅cu dotar艂a do m臋偶a i m贸wi:
- Tu masz, m臋偶u m贸j, o艂贸wek i linijk臋, o kt贸re mnie prosi艂e艣.
- Dobrze, a teraz, 偶ono moja, narysuj mi na plecach szachownic臋.
- Szachownic臋? Ale po co?
- Nie dyskutuj, tylko rysuj.
呕ona zn贸w pos艂usznie narysowa艂a na jego plecach szachownic臋 i m膮偶 ponownie powiedzia艂:
- Bardzo dobrze. A teraz podrap mnie w B7.

Pogr膮偶ony w smutku m膮偶...

Pogr膮偶ony w smutku m膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Rzuci艂em papierosy, rzuci艂em w贸dk臋, teraz to ju偶 chyba kolej na ciebie...

Noc po艣lubna....

Noc po艣lubna.
On pyta j膮:
- Kochanie du偶o ich by艂o przede mn膮?
Mija godzina, ona dalej milczy.
- Kochanie gniewasz si臋 na mnie?
- Cicho licz臋.

M贸j s膮siad usi艂uje mnie...

M贸j s膮siad usi艂uje mnie obj膮膰 - skar偶y si臋 偶ona m臋偶owi podczas filmowego seansu.
- Nie przejmuj si臋, kiedy zapal膮 艣wiat艂o, na pewno da ci spok贸j...