#it
emu
fut
hit
psy
syn

Jasio m贸wi do mamy:...

Jasio m贸wi do mamy:
- Mamo, dzisiaj rano, kiedy jecha艂em autobusem, tata kaza艂 mi wsta膰 i ust膮pi膰 miejsce kobiecie.
- To bardzo 艂adnie.
- Ale mamo, ja siedzia艂em na taty kolanach!

Nauczycielka pierwszej...

Nauczycielka pierwszej klasy, mia艂a k艂opoty z jednym z uczni贸w.
- Jasiu, o co ci chodzi?
- Jestem za m膮dry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem m膮drzejszy od niej! My艣l臋, 偶e te偶 powinienem by膰 w trzeciej klasie!
Nauczycielka zabra艂a Jasia do gabinetu dyrektora, wyja艣ni艂a dyrektorowi ca艂膮 sytuacj臋. Dyrektor postanowi艂 zrobi膰 ch艂opcu test i je艣li nie odpowie na pytania to b臋dzie musia艂 wr贸ci膰 do pierwszej klasy i nie sprawia膰 wi臋cej 偶adnych k艂opot贸w. Nauczycielka si臋 zgodzi艂a. Jasiowi wyt艂umaczono wszystkie warunki i zgodzi艂 si臋 na przeprowadzenie testu.
Dyrektor pyta:
- Ile jest 3 x 3?
- 9.
- Ile jest 6 x 6?
- 36.
I Jasiu odpowiada艂 na ka偶de pytanie, kt贸re wymy艣la艂 dyrektor.
- My艣l臋, 偶e Jasiu mo偶e i艣膰 do trzeciej klasy.
Nauczycielka spyta艂a czy i ona mo偶e zada膰 Jasiowi kilka pyta艅? Zar贸wno dyrektor jak i Jasiu zgodzili si臋.
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Nogi.
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?
- Kieszenie.
- Co zaczyna si臋 na "K" ko艅czy na "S", jest ow艂osione, zaokr膮glone, smakowite i zawiera bia艂awy p艂yn?
- Kokos
- Co wchodzi twarde i r贸偶owe a wychodzi mi臋kkie i klej膮ce?
Oczy dyrektora otworzy艂y si臋 naprawd臋 szeroko ale zanim zd膮偶y艂 powstrzyma膰 odpowied藕 Jasia, Jasiu powiedzia艂.
- Guma do 偶ucia.
- Co robi m臋偶czyzna stoj膮c, kobieta siedz膮c, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzy艂 szeroko oczy ale zanim zd膮偶y艂 si臋 odezwa膰... Jasiu:
- Podaje d艂o艅.
- Teraz zadam kilka pyta z serii "Kim jestem?".
- OK - powiedzia艂 Jasiu
- Wk艂adasz we mnie sw贸j dr膮g. Przywi膮zujesz mnie. Jest mi mokro wcze艣niej ni偶 tobie.
- Namiot
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz si臋 mn膮, kiedy si臋 nudzisz. Dru偶ba zawsze ma mnie pierwsz膮.
Dyrektor patrzy niespokojnie i wida膰, 偶e jest nieco spi臋ty.
- Obr膮czka 艣lubna
- Mam r贸偶ne rozmiary. Gdy nie czuj臋 si臋 dobrze, kapi臋. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz si臋 dobrze.
- Nos
- Mam twardy dr膮偶ek. M贸j szpic zag艂臋bia si臋. Wchodz臋 z dr偶eniem.
- Strza艂a
Dyrektor odetchn膮艂 z ulg膮 i m贸wi:
- Wy艣lijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesi臋膰 pyta艅 藕le odpowiedzia艂em!

Ja艣 pyta kolegi :...

Ja艣 pyta kolegi :
-wiesz jak utrzyma膰 idiote w niepewno艣ci ?
-nie jak ?
-p贸藕niej ci powiem

Mama pyta si臋 swego synka:...

Mama pyta si臋 swego synka:
- Jasiu, jak si臋 czujesz w szkole?
- Jak na komisariacie: ci膮gle mnie wypytuj膮, a ja o niczym nie wiem.

Pani w szkole pyta Jasia...

Pani w szkole pyta Jasia kim chce zosta膰 w przysz艂o艣ci.
Jasiu m贸wi:
- Prosz臋 pani ja chce zosta膰 menelem. Niech pani pomy艣li zero ZUSU, podatk贸w, NFZ si臋 tob膮 nie interesuje.
Dwadzie艣cia lat p贸藕niej Jasiu spogl膮da z 8 pi臋tra swojego hotelu w Dubaju na szereg nieruchomo艣ci i m贸wi.
- K***a! Gdzie pope艂ni艂em b艂膮d!?

Seks oczami dziecka. ...

Seks oczami dziecka.

Jasio mia艂 10 lat i by艂 bardzo ciekawski. S艂ysza艂 od starszych koleg贸w troch臋 o "zalotach" i chcia艂 wiedzie膰 jak to jest i jak to si臋 robi. Co robi ma艂y ch艂opiec 偶eby si臋 takich rzeczy dowiedzie膰? Idzie do mamusi! A wi臋c Jasio poszed艂 do mamy. Mamusia si臋 troch臋 zak艂opota艂a i zamiast wyja艣ni膰, nakaza艂a Jasiowi, 偶eby schowa艂 si臋 za zas艂on膮 w pokoju siostry w celu podgl膮dania jej ze swoim ch艂opakiem.

Tak te偶 Jasio zrobi艂. Nast臋pnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej ch艂opak usiedli rozmawiaj膮c przez chwil臋. Po czym on zgasi艂 wi臋kszo艣膰 艣wiate艂 i zostawi艂 tylko jedn膮 nocn膮 lampk臋. Zacz膮艂 j膮 ca艂owa膰 i ob艣ciskiwa膰. Zauwa偶y艂em, 偶e siostra musia艂a by膰 chora, bo jej twarz zrobi艂a si臋 taka 艣mieszna. On te偶 musia艂 to wyczu膰, bo wsadzi艂 jej r臋k臋 pod bluzk臋 w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robi膮 na badaniu, ale on nie by艂 taki zdolny jak lekarz, bo mia艂 problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi si臋, 偶e on te偶 by艂 chory, bo wkr贸tce zacz臋li obydwoje dysze膰 i zaczyna艂o im brakowa膰 tchu. Druga r臋ka musia艂a mu zmarzn膮膰, poniewa偶 w艂o偶y艂 jej j膮 pod sukienk臋. Wtedy siostra poczu艂a si臋 gorzej i zacz臋艂a j臋cze膰, wzdycha膰, skr臋ca膰 si臋 i 艣lizga膰 tam i z powrotem na kanapie. I tu zacz臋艂a si臋 jej gor膮czka. Wiem, 偶e to by艂a gor膮czka, poniewa偶 powiedzia艂a mu, 偶e jest napalona. W ko艅cu dowiedzia艂em si臋, co spowodowa艂o, 偶e byli tacy chorzy - wielki w臋gorz dosta艂 mu si臋 jako艣 do spodni. Nagle wyskoczy艂 ze spodni i sta艂 tak d艂ugi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczy艂a naprawd臋 si臋 wystraszy艂a, oczy zrobi艂y si臋 jej wielkie, a usta otworzy艂y. M贸wi艂a, 偶e to najwi臋kszy jakiego widzia艂a... powinienem jej powiedzie膰 o tych, jakie 艂apali艣my z tat膮 nad jeziorem - te to dopiero by艂y du偶e, ale wracaj膮c do nich... siostra by艂a bardzo dzielna rzuci艂a si臋 na w臋gorza i pr贸bowa艂a odgry藕膰 mu g艂ow臋... potem z艂apa艂a go w dwie r臋ce i trzyma艂a mocno kiedy on wyci膮gn膮艂 pysk z worka i zacz臋艂a 艣lizga膰 r臋ka po jego g艂owie tam i z powrotem, 偶eby powstrzyma膰 go przed ugryzieniem. Potem siostra po艂o偶y艂a si臋 na plecach i roz艂o偶y艂a nogi... aby m贸c go 艣cisn膮膰, ch艂opak jej pomaga艂 i po艂o偶y艂 si臋 na w臋gorzu. Wtedy dopiero zacz臋艂a si臋 walka. Siostra zacz臋艂a j臋cze膰 i piszcze膰, a jej ch艂opak o ma艂o co nie rozwali艂 kanapy. Podejrzewam, 偶e chcieli zabi膰 go przez 艣ci艣ni臋cie mi臋dzy nimi... po chwili pewni, 偶e zabili w臋gorza przestali si臋 rusza膰 i g艂o艣no wzdychali. Ch艂opak by艂 pewien, 偶e zabili w臋gorza, bo wisia艂 taki wiotki, a reszta jego wn臋trzno艣ci wisia艂a na zewn膮trz. Siostra i jej ch艂opak byli ju偶 troch臋 zm臋czeni walk膮... ale powr贸cili do zalot贸w. On zacz膮艂 j膮 znowu ca艂owa膰... itd, a偶 tu nagle okaza艂o si臋, 偶e w臋gorz 偶yje!!! Szybko si臋 podni贸s艂 i zacz臋li walk臋 na nowo. Podejrzewam, 偶e w臋gorze maj膮 9 偶y膰 tak jak koty... tym razem siostra pr贸bowa艂a go zabi膰 przez siadanie na nim. Po 35 minutach ci臋偶kiej walki w ko艅cu zabili w臋gorza. Jestem tego pewien, bo widzia艂em jak ch艂opak siostry 艣ci膮gn膮艂 z niego sk贸r臋 i wyrzuci艂 do 艣mietnika...

Mama zemdla艂a...

Jasiu pisze list do 艢w....

Jasiu pisze list do 艢w. Miko艂aja:
Miko艂aju przynie艣 mi braciszka !
Miko艂aj odpowiada : Przynie艣 mi mamusi臋!
Jasiu m贸wi: Pan jest przecie偶 艢wi臋tym Miko艂ajem a nie Striptizerem!
Miko艂aj : To nie znaczy 偶e od czasu do czasu nie mog臋 si臋 zabawi膰!

Jasio idzie z klasa do...

Jasio idzie z klasa do kosciola. Jasio stoi przy swoim rowerze na to jego katechetka:
-Czemu nie wchodzisz?
-Bo musze pilnowac rowera
-Duch Swiety ci popilnuje.
Koniec mszy Jasio sie zegna:
-W imie Ojca i Syna Amen.
Na to katechetka
-A gdzie Duch Swiety?
-Pilnuje roweru

Jasiu ubiera na karnawa艂...

Jasiu ubiera na karnawa艂 mask臋, aby nikt go nie pozna艂.
Wyszed艂 z domu i idzie na karnawa艂 do szko艂y.
Przechodzi przez ulic臋 i nie zauwa偶y艂 jad膮cej ci臋偶ar贸wki.
Ci臋偶ar贸wka Jasia przejecha艂a, Jasiu trafia do szpitala.
Pyta si臋 Boga:
- Czemu mnie nie uratowa艂e艣?
- Nie uratowa艂em ci臋 Jasiu, poniewa偶 nie pozna艂em ci臋.

Przychodzi ma艂y Jasio...

Przychodzi ma艂y Jasio do apteki i m贸wi do aptekarza:
- Prosz臋 mi da膰 co艣 do zapobiegania ci膮偶y!
Aptekarz 艣ciszonym g艂osem zwraca Jasiowi uwag臋:
- Po pierwsze, to o takim czym艣 m贸wi si臋 szeptem, a nie na ca艂y g艂os. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte - s膮 tego r贸偶ne rozmiary.
Na to Jasio:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, 偶eby m贸wi膰 g艂o艣no i wyra藕nie. Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.