psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Jasio dosta艂 od cioci...

Jasio dosta艂 od cioci z zagranicy niezwyk艂y upominek - aparat do wykrywania k艂amstw. Nazajutrz wraca ze szko艂y i od progu wo艂a:
- Dosta艂em pi膮tk臋 z matmy!
Aparat:
- Piiip!
Mama strofuje synka:
- Nie k艂am! Bierz przyk艂ad 偶e mnie. Gdy chodzi艂am do szko艂y, mia艂am same pi膮tki!
Aparat:
- Piiip!
Ojciec dodaje:
- Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce si臋 wam uczy膰. Gdy ja chodzi艂em do szko艂y...
Aparat:
- Piiip!

Mama pyta Jasia:...

Mama pyta Jasia:
- Co dzi艣 robi艂e艣 na podw贸rku?
- Udawa艂em ptaka.
- A co robi艂e艣 - 艣piewa艂e艣 czy 膰wierka艂e艣?
- Jad艂em robaki.

Na lekcji pani prosi...

Na lekcji pani prosi dzieci o napisanie wierszyka o morzu. Po chwili zg艂asza si臋 Ja艣 i czyta:
- Nad brzegiem morza sta艂a dziewczyna ho偶a. Nogi mia艂a jak s艂upy, poziom wody jej si臋ga艂 do kolan.
- Jasiu, 藕le! W ostatniej linijce nie uda艂o ci si臋 znale藕膰 rymu.
- Wody przyb臋dzie to i rym b臋dzie.

Pewna rodzina wynaj臋艂a...

Pewna rodzina wynaj臋艂a sobie studenta do opieki nad synem Jasiem. Jasiu bardzo lubi艂 studenta, a student Jasia. Jednak kiedy Jasiu sko艅czy艂 12 lat, rodzina postanowi艂a Jasia u艣wiadomi膰. A kt贸偶 si臋 do tego lepiej nadaje ni偶 student? Student oczywi艣cie poprosi艂 o rozmow臋 z Jasiem na osobno艣ci.
- Pami臋tasz, Jasiu, co robimy z tymi dziwkami co weekend?
- Oczywi艣cie, 偶e pami臋tam!
- To od dzisiaj musisz wiedzie膰, ze pszcz贸艂ki i motylki robi膮 to samo

Tata pyta Jasia: ...

Tata pyta Jasia:
- Po co Ci w domu 艂opata i kompas?
- Zamierzam posprz膮ta膰 w moim pokoju.

Kowalski wraca do domu...

Kowalski wraca do domu z pracy, ma ju偶 usi膮艣膰 przed telewizorem, ale s艂yszy charakterystyczne odg艂osy dobiegaj膮ce zza 艣ciany od s膮siada.
- Ten s膮siad zaczyna mnie ju偶 wpienia膰! Id臋 mu powiedzie膰, 偶eby ciszej puka艂 te swoje panienki!
- Mama chcia艂a mu to samo powiedzie膰 z godzin臋 temu - m贸wi Jasio.
- I co, powiedzia艂a? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wr贸ci艂a...

Grzeczny Jasio dzi臋kuje...

Grzeczny Jasio dzi臋kuje cioci za prezencik.
-Ale偶 dziecko - m贸wi wzruszona ciocia - nie ma za co dzi臋kowa膰...
-Ja te偶 tak my艣l臋 - m贸wi Jasio, ale mama mi kaza艂a.

Nauczycielka wo艂a Jasia...

Nauczycielka wo艂a Jasia do odpowiedzi, a Jasiu:
- Spier*alaj!
- Co powiedzia艂e艣 Jasiu?
- Spier*alaj!
- Co powiedzia艂e艣 Jasiu?
- Spie*dalaj!
- Jasiu do dyrektora!
- Nie p贸jd臋 bo mu nogi 艣mierdz膮.
- Nauczycielka sama posz艂a do dyrektora m贸wi mu, 偶e Jasiu powiedzia艂 do niej spier*alaj i 偶e dyrektorowi 艣mierdz膮 nogi.
Dyrektor poszed艂, przyprowadzi艂 Jasia i m贸wi:
- Telefon do taty!
- Nie podam
- Telefon do taty!
Jasiu w ko艅cu daje mu numer. Dyrektor dzwoni i s艂yszy w s艂uchawce: "Tu automatyczna sekretarka Ministra Edukacji Naro..... rzuci艂 s艂uchawk膮"
Nauczycielka do niego:
- I co teraz?
- Jak to co? Ja id臋 umy膰 nogi a ty spierda*laj!

- Jakie zwierz臋 domowe...

- Jakie zwierz臋 domowe jest najbardziej po偶yteczne ?
- Kura - odpowiada Jasio.
- A dlaczego ?- pyta pani.
- Bo mo偶na j膮 zje艣膰 przed narodzeniem i po narodzeniu.

Idzie Jasio po lesie....

Idzie Jasio po lesie.
Spotyka Dobr膮 Wr贸偶k臋.
Postanowi艂a zmieni膰 troch臋 z艂y charakter Jasia.
C贸偶, niech ma...
- Spe艂ni臋 Twoje dwa 偶yczenia, Ch艂opcze.
- OK. Widzisz to drzewo?
- Tak.
- To wbij w niego gwo藕dzia. Ale tak, 偶eby nikt na 艣wiecie nie m贸g艂 go wyj膮膰.
- M贸wisz - masz. A drugie 偶yczenie?
- Teraz wyjmij go.