psy
hit
fut
lek
syn
#it
emu

Jasio dosta艂 od cioci...

Jasio dosta艂 od cioci z zagranicy niezwyk艂y upominek - aparat do wykrywania k艂amstw. Nazajutrz wraca ze szko艂y i od progu wo艂a:
- Dosta艂em pi膮tk臋 z matmy!
Aparat:
- Piiip!
Mama strofuje synka:
- Nie k艂am! Bierz przyk艂ad 偶e mnie. Gdy chodzi艂am do szko艂y, mia艂am same pi膮tki!
Aparat:
- Piiip!
Ojciec dodaje:
- Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce si臋 wam uczy膰. Gdy ja chodzi艂em do szko艂y...
Aparat:
- Piiip!

Pani m贸wi do dzieci:...

Pani m贸wi do dzieci:
- Czy kto艣 wie co to jest manifest?
Po kr贸tkiej chwili Ja艣 odpowiada:
- Prosz臋 pani dzieciom w naszej klasie 艣mierdz膮 kapcie "a Mani fest""

Pani na lekcji zapyta艂a...

Pani na lekcji zapyta艂a Jasia:
- Jasiu, odmie艅 przez przypadki s艂owo kot.
- Mianownik - kot, Dope艂niacz - kota, Wo艂acz - kici kici.

Sz艂a pijana kura ulic膮...

Sz艂a pijana kura ulic膮 i zemdla艂a.
Obok przechodzi艂 Ja艣 i wzi膮艂 j膮 do domu, oskuba艂 i wsadzi艂 do lod贸wki.
Rano kura si臋 budzi i m贸wi:
- Pi艂am wczoraj pami臋tam, gra艂am w bilard wczoraj pami臋tam, ale 偶e mi kurtk臋 ukradli to ju偶 nie pami臋tam.

Jasio pyta si臋 ojca:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Powiedz, czy dalej od...

Powiedz, czy dalej od nas po艂o偶one s膮 Chiny, czy Ksi臋偶yc? 鈥 pyta nauczyciel.

- My艣l臋, 偶e jednak Chiny 鈥 odpowiada Ja艣.

- A na jakiej podstawie tak twierdzisz?

- Bo Ksi臋偶yc ju偶 widzia艂em nieraz, a Chin jeszcze nigdy.

Mama t艂umaczy Jasiowi:...

Mama t艂umaczy Jasiowi:
- Trzeba by膰 grzecznym, 偶eby p贸j艣膰 do nieba!
- A co trzeba zrobi膰, 偶eby p贸j艣膰 do kina?

Pewnego dnia Jasiu wybra艂...

Pewnego dnia Jasiu wybra艂 si臋 z Ma艂gosi膮 do ogrodu.
Jasiu prosi Ma艂gosi臋, 偶eby ona zdj臋艂a mu z drzewa misia.
Ma艂gosia mu powiedzia艂a, 偶e zdejmie tego misia, jak on da jej 2 z艂ote.
Wi臋c Jasiu da艂 jej pieni膮dze.
Gdy Ma艂gosia wr贸ci艂a do domu powiedzia艂a mamie, 偶e Jasiu da艂 jej 2 z艂ote, bo wesz艂a mu na drzewo po misia.
Mama na to:
- Dziecko, ale偶 on Ci widzia艂 majtki!
Nast臋pnego dnia sytuacja z Jasiem si臋 powtarza, ale tym razem Jasiu da艂 Ma艂gosi 5 z艂otych.
Ma艂gosi chwali si臋 tym mamie.
Mama znowu jej powiedzia艂a, 偶e Ja艣 jej widzia艂 majtki.
Trzeciego dnia Jasiu znowu poprosi艂 Ma艂gosi臋, 偶eby ona poda艂a mu z drzewa misia.
Ma艂gosia to zrobi艂a, a on da艂 jej 0 z艂otych.
Ma艂gosia strasznie si臋 ucieszy艂a i posz艂a si臋 pochwali膰 tym mamie.
Mama znowu powiedzia艂a Ma艂gosi, 偶e Ja艣 widzia艂 jej majtki!
Na to Ma艂gosia:
- Mamusiu nie martw si臋, dzisiaj ich nie ubra艂am!

Przychodzi Jasiu do szko艂y...

Przychodzi Jasiu do szko艂y sp贸藕niony, nauczyciel m贸wi:
- Jasiu dlaczego si臋 sp贸藕ni艂e艣?
- Bo my艂em r臋ce i buzi臋 ale obiecuj臋 prosz臋 pana, 偶e to si臋 wi臋cej nie powt贸rzy.

Ja艣 podgl膮da k膮pi膮c膮...

Ja艣 podgl膮da k膮pi膮c膮 si臋 mam臋. Mama wyk膮pa艂a si臋, nabalsamowa艂a, stoi naga przed lustrem, klepie si臋 po piersiach i m贸wi:
- Ojj ch艂opa, ch艂opa...
Ja艣 patrzy, a wieczorem do mamy przychodzi ch艂op.
Robi wi臋c to samo co mama, a gdy nabalsamowa艂 si臋 ju偶 stoi przed lustrem, te偶 si臋 klepie i m贸wi:
- Rowerek, rowerek.