#it
emu
psy
syn

Jasio przychodzi to taty...

Jasio przychodzi to taty i m├│wi:
- Tato, tato kup mi łuk.
A tata:
- No niestety Jasiu nie mam teraz pieniędzy żeby kupić ci nowy łuk ale jak znajdę czas to ci samodzielnie zrobię.
No i tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony łuk i strzały!
I Jasio zadowolony wzi─ů┼é od razu i pobieg┼é na podw├│rze postrzela─ç do kur. Jednak niemo┼╝ne napi─ů─ç ci─Öciwy i wraca do taty
- Tato ten łuk jest zepsuty!
- Jak to... Zaraz ci pokażę jak się z takiego łuku strzela.
Ojciec wzi─ů┼é ┼éuk i strza┼é─Ö napi─ů┼é ci─Öciw─Ö i strzeli┼é. Strza┼éa polecia┼éa w kierunku s─ůsiada.
Nagle słychać jęk.
-Jasiu idź sprawdź co się stało..
Jasio pobiegł... Wraca za 15 min:
-Tato mam dobr─ů i z┼é─ů wiadomo┼Ť─ç.
- No to zacznij od dobrej
- Dobra jest taka ┼╝e przestrzeli┼ée┼Ť wacka s─ůsiadowi
- Oooo To wspaniale wreszcie ma on za swoje. A jaka jest ta z┼éa wiadomo┼Ť─ç?
- I dwa policzki mamusi

Komentarze

no cóż... mamusia dostała nauczkę :)

-Ania p├│jdziesz ze mn─ů...

-Ania p├│jdziesz ze mn─ů za st├│w─Ö?
-Nie ma mowy.
-No prosz─Ö ci─Ö.Kasy potrzebuj─Ö

Zaj─Öcia z przyrody. Pani...

Zaj─Öcia z przyrody. Pani prosi dzieci, aby powiedzia┼éy jakie znaj─ů zwierz─Öta prehistoryczne. Zg┼éasza si─Ö jedno dziecko:
- Proszę pani, ja słyszałem, że były pterodaktyle.
- Bardzo dobrze - odpowiada Pani. Jakie jeszcze znacie zwierz─Öta? - pyta.
Zgłasza się drugie dziecko
- Prosz─Ö pani - mamuty.
- Bardzo dobrze - odpowiada znowu Pani. Mo┼╝e jeszcze jakie┼Ť znacie?
Zgłasza się Jasiu.
- Prosz─Ö Pani! Ja jeszcze wiem: tatuty.
Pani si─Ö zamy┼Ťli┼éa - patrzy na Jasia i m├│wi - pterodaktyle - tak, mamuty - tak, ale tatuty?
- No tak prosz─Ö Pani, by┼éy - odpowiada Jasiu - kto┼Ť przecie┼╝ musia┼é posuwa─ç mamuty!

Autobus z wycieczk─ů zbli┼╝a...

Autobus z wycieczk─ů zbli┼╝a si─Ö do granicy.
ÔÇô Piwo! Siku! ÔÇô po raz kt├│ry┼Ť z rz─Ödu rozweseleni pasa┼╝erowie zmuszaj─ů kierowc─Ö do zatrzymania.
Po d┼éu┼╝szej chwili, gdy ju┼╝ z powrotem zaj─Öli miejsca w autokarze, kierowca pyta g┼éo┼Ťno:
ÔÇô Czy kogo┼Ť wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi m─Ö┼╝czyzna i lekko be┼ékocz─ůc m├│wi:
ÔÇô Nie ma mojej ┼╝ony...
ÔÇô No przecie┼╝ ÔÇô w┼Ťcieka si─Ö kierowca ÔÇô przed odjazdem pyta┼éem, czy kogo┼Ť wam nie brakuje!
Na to facet:
ÔÇô Ale mnie jej nie brakuje, tylko m├│wi─Ö, ┼╝e jej nie ma...

Idzie m─ů┼╝ z zona po parku,...

Idzie m─ů┼╝ z zona po parku, a tu nagle podbiega do m─Ö┼╝a pi─Ökna, m┼éoda blondynka. Na przywitanie caluje go i odbiega , na to zona:
-kto to był
- a moja kochanka ; odpowiada m─ů┼╝
- jak to , to ty masz kochank─Ö ?!!! Zadam rozwodu!!!!
- ok ale zastan├│w si─Ö , po rozwodzie sko┼äcz─ů si─Ö wakacje na Karaibach , mieszkanie w mojej willi, koniec z mercedesami, spa itp
Ida dalej przez park i nagle zona spostrzega koleg─Ö m─Ö┼╝a
- Janek a tam na ławce to siedzi twój kolega ?
- no tak
-a z kim on siedzi? Zaciekawiła się zona
- a z kochanka
-to on tez ma kochank─Ö ?
- a no ma
- eeeee ale nasza fajniejsza!

Do dziewczyny podchodzi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Katastrofa statku z kt├│rej...

Katastrofa statku z kt├│rej uratowa┼éo si─Ö polskie ma┼é┼╝e┼ästwo, kt├│re dop┼éyn─Ö┼éo do bezludnej wysepki na ┼Ťrodku oceanu. Deszcz├│wka, kokosy, ryby - jak w Cast Away. Po jakim┼Ť czasie m─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö: - Gaz przed wyjazdem zap┼éaci┼éa┼Ť?
-Tak.
-Pr─ůd?
-Tak.
-Czynsz?
-Tak.
-Podatki?
-Tak.
-ZUS?
-...Jezuu!!! Zapomniałam!!!
- Hurraaa!!! Jeste┼Ťmy uratowani!!! Te sk***ysyny nas znajd─ů!!!!

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼ék...

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼éki.
- Czego jeste┼Ť taka z┼éa? My┼Ťla┼éam, ┼╝e dzi┼Ť rano byli┼Ťcie z m─Ö┼╝em na relaksuj─ůcym wypadzie na ryby... - m├│wi pierwsza.
- Tak, ale wszystko posz┼éo ┼║le. Najpierw powiedzia┼é, ┼╝e m├│wi─Ö tak g┼éo┼Ťno, ┼╝e wystrasz─Ö ryby, p├│┼║niej, ┼╝e wybieram z┼é─ů przyn─Öt─Ö, na koniec, ┼╝e za szybko kr─Öc─Ö ko┼éowrotkiem - odpowiada druga.
- A najgorsze by┼éo to, ┼╝e z┼éowi┼éam najwi─Öksz─ů ryb─Ö!

Spotyka si─Ö dw├│ch znajomych,...

Spotyka si─Ö dw├│ch znajomych, kt├│rzy nie widzieli si─Ö od kilku tygodni. Jeden z nich ma w uchu kolczyk.
- Co si─Ö sta┼éo? Zawsze by┼ée┼Ť takim konserwatyst─ů, a tu nagle kolczyk w uchu?
- A co nie mo┼╝na?
- Mo┼╝na, mo┼╝na. A od kiedy go nosisz?
- Odk─ůd moja ┼╝ona znalaz┼éa go w naszym ┼é├│┼╝ku.

Młode małżeństwo dorobiło...

Młode małżeństwo dorobiło się synka, osobnik ten był normalny tylko nie cierpiał mleka.
Jak ka┼╝dego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupi─ç synkowi dro┼╝d┼╝├│wk─Ö i jak ka┼╝dego ranka m├│wi tatusiowi:
- Ja wychodz─Ö, a ty spr├│buj da─ç mu mleko
Po powrocie... pe┼éne zdziwienie! Synek zjad┼é mleczn─ů zup─Ö.
- Jak to zrobi┼ée┼Ť? - pyta m─Ö┼╝a.
- Aaa... opowiadałem mu różne rzeczy... no i zjadł.
- Co mu opowiada┼ée┼Ť?
- No, że jak nie będzie jadł mleka... to będzie miał małego członka
Na to ┼╝onka - trzask go w pysk!
- Ty ┼Ťwinio! Dzieciakowi takie ┼Ťwi┼ästwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali m─Ö┼╝a po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy stary.
- Za to, ┼╝e jak by┼ée┼Ť ma┼éy to mleka nie pi┼ée┼Ť!!!