#it
emu
psy
syn

Jasio przychodzi to taty...

Jasio przychodzi to taty i m贸wi:
- Tato, tato kup mi 艂uk.
A tata:
- No niestety Jasiu nie mam teraz pieni臋dzy 偶eby kupi膰 ci nowy 艂uk ale jak znajd臋 czas to ci samodzielnie zrobi臋.
No i tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony 艂uk i strza艂y!
I Jasio zadowolony wzi膮艂 od razu i pobieg艂 na podw贸rze postrzela膰 do kur. Jednak niemo偶ne napi膮膰 ci臋ciwy i wraca do taty
- Tato ten 艂uk jest zepsuty!
- Jak to... Zaraz ci poka偶臋 jak si臋 z takiego 艂uku strzela.
Ojciec wzi膮艂 艂uk i strza艂臋 napi膮艂 ci臋ciw臋 i strzeli艂. Strza艂a polecia艂a w kierunku s膮siada.
Nagle s艂ycha膰 j臋k.
-Jasiu id藕 sprawd藕 co si臋 sta艂o..
Jasio pobieg艂... Wraca za 15 min:
-Tato mam dobr膮 i z艂膮 wiadomo艣膰.
- No to zacznij od dobrej
- Dobra jest taka 偶e przestrzeli艂e艣 wacka s膮siadowi
- Oooo To wspaniale wreszcie ma on za swoje. A jaka jest ta z艂a wiadomo艣膰?
- I dwa policzki mamusi

Komentarze

no c贸偶... mamusia dosta艂a nauczk臋 :)

- Ile kosztuje noc z...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kompletnie zalany facet...

Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia si臋 na jedyn膮 kobiet臋 siedz膮c膮 w przy barze, podchodzi do niej i ca艂uje j膮. Kobieta zrywaj膮c si臋 z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wzi膮艂em pani膮 za moj膮 偶on臋, wygl膮da pani zupe艂nie jak ona.
- Ach ty, bezwarto艣ciowy, niezno艣ny, n臋dzny pijaku!! - wykrzycza艂a kobieta.
- Zabawne - wymamrota艂 pijak - nawet brzmi pani jak ona.

呕ona do m臋偶a...

呕ona do m臋偶a
- Kochanie, ta dziewczyna, kt贸r膮 przyprowadzi艂e艣 jest naprawd臋 bardzo mi艂a i grzeczna, du偶o pomaga mi w pracach domowych, ale gdy m贸wi艂am, 偶eby艣 poszed艂 po osiemnastk臋, to mia艂am na my艣li 艣mietan臋...

Kiedy艣, nie tak dawno...

Kiedy艣, nie tak dawno temu 偶y艂 sobie pewien m艂ody go艣膰, kt贸ry lubi艂 je艣膰 kapust臋 z grochem. Oczywi艣cie wiadomo jaka reakcja nast臋powa艂a w jego organizmie, kr贸tko po spo偶yciu owej sk膮din膮d wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotka艂 dziewczyn臋 i si臋 w niej zakocha艂, ze wzajemno艣ci膮. Kiedy zdecydowali si臋 pobra膰, m艂ody cz艂owiek uzmys艂owi艂 sobie, 偶e nie mo偶e ju偶 wi臋cej je艣膰 grochu z kapust膮, i b臋dzie to jego po艣wi臋cenie za znalezienie szcz臋艣cia osobistego. Po kr贸tkim czasie o偶eni艂 si臋. Trzy miesi膮ce min臋艂y i m艂ody cz艂owiek powracaj膮c do domu z pracy, przechodzi艂 ko艂o restauracji. Nie m贸g艂 nie zauwa偶y膰 poci膮gaj膮cego i mi艂ego dla nosa zapachu grochu z kapust膮, a偶 zakr臋ci艂o mu si臋 w g艂owie, nie namy艣laj膮c si臋 d艂ugo wszed艂 do knajpki i zam贸wi艂 jeden za drugim a偶 trzy talerze swojego przysmaku, wiedz膮c, 偶e ma do domu jeszcze kawa艂ek drogi, wi臋c efekt tej potrawy powinien zostawi膰 na 艣wie偶ym powietrzu. Oczywi艣cie po drodze sobie weso艂o popierdywa艂, przybywaj膮c pod swoje drzwi ca艂kiem bezpiecznie, 偶e nic z gaz贸w ju偶 nie zosta艂o w 偶o艂膮dku.
呕ona przywita艂a go od progu i wygl膮da艂a na podekscytowan膮:
- Kochanie mam dla Ciebie niespodziank臋, kt贸r膮 dostaniesz przy obiedzie!
Po czym zakr臋ci艂a mu chusteczk臋 na g艂owie, i niewidz膮cego nic poci膮gn臋艂a do sto艂u. Musia艂 jej obieca膰, 偶e absolutnie nie b臋dzie podgl膮da艂, a偶 ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy 偶ona ju偶 mia艂a ods艂oni膰 mu oczy, w tym samym momencie zadzwoni艂 telefon. M膮偶 si臋 ucieszy艂, bo nagle poczu艂 偶e znowu ma ochot臋 na wypuszczenie nast臋pnego, 偶ona jeszcze raz kaza艂a mu obieca膰, 偶e nie b臋dzie podgl膮da艂 i posz艂a odebra膰 telefon, on wykorzysta艂 ten moment podni贸s艂 jedn膮 nog臋 i z ulg膮 wyda艂 odstrza艂. Nie tylko, 偶e by艂 on g艂o艣ny, ale r贸wnie偶 i 艣mierdzia艂 jak tuzin zgni艂ych jajek. Facet mia艂 problemy przez moment ze znalezieniem tchu, wi臋c pomaca艂 za serwetk膮 i rozdmucha艂 powietrze wok贸艂 siebie, po tym jednym poczu艂 si臋 znacznie lepiej, ale nast臋pny ju偶 czeka艂, nie zastanawiaj膮c si臋 d艂ugo, m膮偶 podni贸s艂 drug膮 nog臋 i sruuuuu, nast臋pny wylecia艂 mu z hukiem. Tym razem by艂 on jeszcze bardziej 艣mierdz膮cy, wi臋c musia艂 si臋 odwachlowywa膰 r臋kami przez dobr膮 chwil臋 zanim smr贸d opu艣ci艂 go. I znowu poczu艂, 偶e mu si臋 zbiera, tym razem pierdn膮艂 tak g艂o艣no, 偶e by艂o s艂ycha膰 pobrz臋kiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywi臋d艂y. Ca艂y czas przys艂uchiwa艂 si臋 czy 偶ona ju偶 ko艅czy rozmow臋 i dotrzymuj膮c przyrzeczenia nie podgl膮da艂 co 偶ona przygotowa艂a mu na obiad. Przez nast臋pne 10-臋膰 minut m膮偶 podpierdywa艂 sobie, a 偶e smr贸d by艂 za ka偶dym razem okropny, wi臋c musia艂 si臋 odgania膰 od niego serwetk膮. Kiedy us艂ysza艂, 偶e 偶ona odk艂ada s艂uchawk臋 szybko po艂o偶y艂 serwetk臋 na kolanach, u艣miechaj膮c si臋 z zadowolenia i udaj膮c niewinnego. 呕ona przepraszaj膮c, 偶e tak d艂ugo musia艂 czeka膰 i upewniaj膮c si臋, 偶e nie podgl膮da艂, zdj臋艂a mu chusteczk臋 z oczu i wykrzykn臋艂a rado艣nie:
NIESPODZIANKA!!!
Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczy艂 st贸艂 zastawiony a przy nim tuzin go艣ci siedz膮cych i czekaj膮cych na rozpocz臋cie imprezy imieninowej.

Rano przy 艣niadaniu m膮偶...

Rano przy 艣niadaniu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
- Czy bardzo ha艂asowa艂em w nocy, gdy wr贸ci艂em z przyj臋cia?
- Wr臋cz przeciwnie, jeszcze ci臋 nigdy nie widzia艂am takiego spokojnego. Tylko ci trzej, kt贸rzy ci臋 przynie艣li, strasznie stukali buciorami!

Nie艣mia艂y, niepozorny...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Para ma艂偶e艅ska, Josek...

Para ma艂偶e艅ska, Josek i Salcia. Bardzo dobrze im si臋 w 偶yciu uk艂ada艂o, konsumpcja r贸wnie偶. Ale w ko艅cu nadszed艂 okres niemo偶no艣ci w pewnych sprawach. Trzeba by艂o podzieli膰 sypialnie, mi臋dzy sypialniami jest 艂azienka. Salcia wci膮偶 wyczekuje, nas艂uchuje, co tam si臋 u tego Joska dzieje, jak tylko co艣 si臋 poruszy, no bo mo偶e Josek zajdzie, jak b臋dzie mia艂 kondycj臋. A偶 tu kt贸rej艣 nocy otwieraj膮 si臋 drzwi od 艂azienki, w pi臋knej koszuli nocnej, w szlafmycy, idzie Josek. Idzie wolno, wolno dochodzi do 艂贸偶ka, zakr臋ca i wychodzi.
- Josek, co si臋 sta艂o!? - krzyczy Salcia.
- Nie wytrzyma艂 transportu... - odpowiada Josek.

S膮siadom Jasia urodzi艂o...

S膮siadom Jasia urodzi艂o si臋 dziecko. Niestety, dziecko urodzi艂o si臋 bez uszek.
Kiedy s膮siadka z dzieckiem wr贸ci艂a ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali zaproszeni 偶eby zobaczy膰 dziecko.
Przed wyj艣ciem z domu tata bierze Jasia na bok i m贸wi: 'Ma艂y Franek urodzi艂 si臋 bez uszek. Jak co艣 wspomnisz na ten temat,
albo u偶yjesz nawet s艂owa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie d艂ugo popami臋tasz!'

Ma艂y Jasio kiwn膮艂 g艂ow膮 i poszli. Kiedy Jasio zobaczy艂 Franka krzykn膮艂: 'Ojej jakie pi臋kne dziecko!'
'Dzi臋kuj臋 Jasiu' powiedzia艂a s膮siadka, 'A dlaczego tak ci si臋 podoba?'
'No ma pi臋kne raczki i n贸偶ki i nosek i pi臋kne du偶e oczy' m贸wi Jasio, dodaj膮c:
'Czy wszystko w porz膮dku z jego wzrokiem?'

'Och tak' odpowiada dumna s膮siadka 'Doktor powiedzia艂 偶e ma 艣wietny wzrok, 10/10'.
'To dobrze' odpowiada Jasio 'bo mia艂by przeJe***e gdyby musia艂 nosi膰 okulary'

Na poczekalni porod贸wki...

Na poczekalni porod贸wki dw贸ch facet贸w oczekuje na fina艂 porodu swoich 偶on jeden rozmawia przez kom贸rk臋, ju偶 prawie dwie godziny, i do tego w艂a艣nie podchodzi po艂o偶na i komunikuje mu ma pan trzy 艣liczne dziewczynki facet oszo艂omiony trzy... trojaczki. Drugi podchodzi do niego pan sam czy koledzy z艂o偶yli si臋 na do艂adowanie