#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Jasio pyta si臋 mamy:...

Jasio pyta si臋 mamy:
- Do kiedy dzieci bawi膮 si臋 klockami?
- Nie wiem.
A Jasio na to:
- Dop贸ki mama nie przyjdzie i nie spu艣ci wody.

W dzie艅 wyp艂aty kieszonkowego...

W dzie艅 wyp艂aty kieszonkowego ojciec wyci膮ga portfel i przedstawia Jasiowi alternatyw臋:
- Mo偶esz dosta膰 5 dych, jak zwykle albo 5 setek i w sk贸r臋 od matki, jak powiesz jej, 偶e te stringi, kt贸re znalaz艂a w naszym samochodzie, nale偶膮 do twojej dziewczyny!

Jasiu dostaje pod choink臋...

Jasiu dostaje pod choink臋 ciuchci臋 od ojca.
Ojciec ogl膮da telewizj臋 i nagle s艂yszy:
-Wsiada膰 k...a, wsiada膰!
Idzie szybko do pokoju i m贸wi:
-Jasiu jak jeszcze raz przeklniesz to inaczej pogadamy!
Nie mija minuta, a tu s艂ycha膰:
-Wsiada膰 k...a, wsiada膰!
Ojciec wchodzi do pokoju zdenerwowany i m贸wi:
-Je艣li w ci膮gu godziny us艂ysz臋 brzydkie s艂owo, zabior臋 ci kolejk臋!
Mija 30min., mija 45min., 1h i 5sek., i s艂ycha膰:
-Wsiada膰 k...a, bo przez tego ch..a mamy godzin臋 sp贸藕nienia!

Jasio m贸wi do mamy:...

Jasio m贸wi do mamy:
- Mamo, dzisiaj rano, kiedy jecha艂em autobusem, tata kaza艂 mi wsta膰 i ust膮pi膰 miejsce kobiecie.
- To bardzo 艂adnie.
- Ale mamo, ja siedzia艂em na taty kolanach!

Przychodzi Jasiu do domu...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
-ile to jest 1000 metr贸w
-widzi pani to drzewo
-tak
-to w h^j daleko zanim

Jasio przynosi do domu...

Jasio przynosi do domu torb臋 pe艂n膮 jab艂ek. Mama pyta go:
- Sk膮d masz te jab艂ka?
Na to Jasiu:
- Od s膮siada.
- A on wie o tym? - pyta mama.
- No pewnie, przecie偶 mnie goni艂!

M贸wi Jasio do Ma艂gosi:...

M贸wi Jasio do Ma艂gosi:
- Ma艂gosiu masz cycki?
- Mam
- To dlaczego ich nie nosisz?

Pani od polskiego kaza艂a...

Pani od polskiego kaza艂a na lekcj臋 przygotowa膰 dzieciom historyjki z mora艂em. Historyjki mieli dzieciom opowiedzie膰 rodzice. Nast臋pnego dnia dzieci po kolei opowiadaj膮:
Pierwsza jest Ma艂gosia.
- Moja mamusia i tatu艣 hoduj膮 kury - na mi臋so. Kiedy艣 kupili艣my du偶o piskl膮t, rodzice ju偶 liczyli ile zarobi膮, ale wi臋kszo艣膰 umar艂a.
- Dobrze Ma艂gosiu a jaki z tego mora艂?
- Nie licz pieni臋dzy z kurczak贸w zanim nie dorosn膮. - tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo 艂adnie.
Nast臋pny Mareczek:
- Moi rodzice maj膮 wyl臋garnie kurcz膮t. Kiedy艣 kury znios艂y du偶o jaj, rodzice ju偶 liczyli ile zarobi膮, ale z wi臋kszo艣ci wyklu艂y si臋 koguty.
- Dobrze Mareczku a jaki z tego mora艂?
- Nie z ka偶dego jajka wyl臋ga si臋 kura - tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo 艂adnie.
No i wreszcie grande finale czyli prymus Jasio (pani 艂yka valium)
- 艁ociec to mnie tak pedzia艂: Kiedy艣 dziadek Staszek w czasie wojny by艂 cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polsk膮. Mia艂 przy sobie tylko mundur, stena, sto naboi, n贸偶 i butelk臋 szkockiej whisky. 50 metr贸w nad ziemi膮 zauwa偶y艂, 偶e leci w 艣rodek niemieckiego garnizonu. Niemcy ju偶 go wypatrzyli,
wi臋c dziadek Staszek wychla艂 ca艂膮 whisky na raz, 偶eby si臋 nie st艂uk艂a, odpi膮艂 spadochron i spad艂 z 20 metr贸w w sam 艣rodek niemieckiego garnizonu. I tu dawaj! Pandemonium! Dziadek Staszek pruje ze stena ! Niemcy wal膮 si臋 na ziemi臋 jak
afga艅skie domki! Juchy wi臋cej ni偶 na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubi艂 i jak sko艅czy艂y mu si臋 pestki wyj膮艂 n贸偶 i kosi Niemr贸w jak Boryna zbo偶e. Na 30 klinga posz艂aaaa, pozosta艂ych dziadek zar膮ba艂 z buta i uciek艂.
W klasie konsternacja. Pani, mimo valium w spazmach, pyta si臋 :
- 艢liczna historyjka dziecko ale jaki mora艂 ?
- Te偶 si臋 o to taty pyta艂em, wi臋c powiedzia艂 mi mora艂:
- Nie wkurzaj dziadka Staszka jak si臋 najebie.

Jasio wstaje z 艂贸偶ka...

Jasio wstaje z 艂贸偶ka i p艂acze
Mama si臋 pyta:
- Jasiu dlaczego p艂aczesz?
- Bo mi si臋 艣ni艂a szko艂a co si臋 pali
- Ale to tylko sen...
- Now艂a艣niee