Mama do Jasia: - Skąd masz te jabłka? - Od sąsiada. - A on wie? - No wie, bo mnie gonił.
Jasiu spóżnia się do szkoły. Nauczycielka pyta się go: - Czemu się spóźniłeś? - Bo jednej pani wypadły pieniądze! - A ty pomogłeś jej pozbierać? - Nie, stałem na stówce.
Mówi Jasio do Małgosi: - Małgosiu masz cycki? - Mam - To dlaczego ich nie nosisz?