#it
emu
psy
syn

Jasiu biegnie do babci...

Jasiu biegnie do babci i krzyczy:
- Babciu, babciu a dziadek poszedł utopić kota!
- Jasiu i bardzo dobrze ten kot był nieuleczalnie chory.
- Tak wiem ale kot już wrócił a dziadek jeszcze nie!

Jasiu podchodzi do Oli...

Jasiu podchodzi do Oli i m├│wi.
-Wyobra┼║ sobie ┼╝e idziesz przez pustyni─Ö z Ad─ů i jest szklanka wody kto j─ů wypije?
-Ja.
-Dobra.Idziecie dalej i macie korek.Która wsadzi o sobie w tyłek?
-Ada.
-Ok.Idziecie dalej i napotykacie 4 murzyn├│w.Kogo r┼╝n─ů w dupsko?
-Ad─Ö.
-Nie, ciebie.Ada ma korek w dupie.

Pani od fizyki pyta Jasia....

Pani od fizyki pyta Jasia.
- Jasiu powiedz co┼Ť o napi─Öciu.
- Na pięciu napadło dziesięciu.

W klasie pani m├│wi do...

W klasie pani mówi do Jasia aby poscierał tablice. Na to Jasiu:a nie moze to zrobic ktos inny.
-nie ty masz to zrobic.
-no dobra ale gdzie jest szmatka.
Na to pani: lezy gdzies tam w szafce poszukaj.Więc Jasiu poszedł szukac. A pani pyta sie dzieci: co byscie napisali na mojej mogile gdybym umarła.W tej chwili Jasiu znajduje szmatke i mówi:
-tu le┼╝y ta szmata.

Na lekcji biologii nauczycielk...

Na lekcji biologii nauczycielka m├│wi:

- Pami─Ötajcie, dzieci, ┼╝e nie wolno ca┼éowa─ç kotk├│w ani piesk├│w, bo od tego mog─ů si─Ö przenosi─ç r├│┼╝ne gro┼║ne zarazki. A mo┼╝e kto┼Ť z was ma na to przyk┼éad?

Zgłasza się Jasio:

- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł.

Nauczycielka na lekcji...

Nauczycielka na lekcji pyta dzieci jakimi zwierz─ůtkami chcieliby by─ç. Podchodzi do Jasia i m├│wi:
- A ty Jasiu bior─ůc pod uwag─Ö Twoje lenistwo to jakim zwierz─Öciem chcia┼éby┼Ť by─ç?
- W─Ö┼╝em prosz─Ö Pani.
- W─Ö┼╝em Jasiu? A dlaczego?
- Bo le┼╝─Ö i id─Ö.

-Jasiu, czy znasz ptaka,...

-Jasiu, czy znasz ptaka, kt├│ry nie buduje gniazda?
-Znam, kukułka.
-A czy wiesz dlaczego?
-Bo kuku┼éki mieszkaj─ů w zegarach.

Mama m├│wi do Jasia: ...

Mama m├│wi do Jasia:
- Powiniene┼Ť wi─Öcej pomaga─ç tacie, wiele si─Ö mo┼╝esz od niego nauczy─ç.
Pomagam mamusiu, dzisiaj zmienili┼Ťmy ko┼éo w samochodzie!
- I czego si─Ö nauczy┼ée┼Ť?
- Kilku s┼é├│w, kt├│rych wcze┼Ťniej nie zna┼éem!

Jasiu w┼éa┼Ťnie przeprowadzi┼é...

Jasiu w┼éa┼Ťnie przeprowadzi┼é si─Ö do nowego miasta.
Poszedł do nowej szkoły.
Zakonnica na lekcji religii rozmawia┼éa o przysz┼éo┼Ťci z dzie─çmi.
Pytała się o wymarzone zawody:
- Kim chcesz zosta─ç jak doro┼Ťniesz Jasiu?
- Zostan─Ö ksi─Ödzem jak m├│j ojciec prosz─Ö siostry!

Do przedszkola miała...

Do przedszkola mia┼éa przyj┼Ť─ç komisja,a jasiu si─Ö brzydko wyra┼╝a┼é i pani da┼éa jasiowi: ┼éopatk─Ö,grabki i wiaderko i wygna┼éa go do piaskownicy.wesz┼éa komisja i si─Ö pyta dzieci:
- dzieci, jakiego koloru dzi├│b maj─ů bociany?
na to dzieci: bociany maj─ů czerwony dzi├│b!
-dzieci, a bociany maj─ů d┼éugi czy kr├│tki dzi├│b?
na to dzieci: bociany maj─ů d┼éugi dzi├│b!
- a,co jedz─ů bociany?
cisza, dzieci nie wiedz─ů!
A tu wchodzi jasiu i m├│wi
┼╝a,┼╝a
pani: no powiedz jasiu
┼╝a,┼╝a
no powiedz jasiu
┼╝a,
┼╗apie*****li mi grabki!!!