psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Pani pyta si臋 Jasia w...

Pani pyta si臋 Jasia w szkole:
- Ile masz lat?
- Nie wiem.
- Ile jest gwiazd na niebie?
- Nie wiem.
- Czym twoja mama zabija muchy w domu?
- Nie wiem.
- Czym tw贸j dziadek walczy艂 na wojnie?
- Nie wiem.
Przychodzi Jasiu do domu i pyta si臋 mamy:
- Ile mam lat?
- 7.
- Ile jest gwiazd na niebie?
- Nie sko艅czenie wiele.
- Czym zabijasz muchy?
- Klapk膮 na muchy.
- Czym dziadek walczy艂 na wojnie?
- Karabinem maszynowym.
Na drugi dzie艅 pani pyta si臋 Jasia:
- Ile masz lat?
- Niesko艅czenie wiele.
- Ile jest gwiazd na niebie?
- 7.
- Czym twoja mama zabija muchy?
- Karabinem maszynowym.
- Czym tw贸j dziadek walczy艂 na wojnie?
- Klapk膮 na muchy.

Pewnego dnia pani w szkole...

Pewnego dnia pani w szkole zada艂a dzieciom prace domowa - mia艂y sobie wymy艣li膰 na nast臋pny dzie艅 jaki艣 oryginalny kolor. Jasio my艣la艂 ca艂e popo艂udnie, a偶 w ko艅cu wymy艣li艂 - kanarkowo偶贸艂ty. Ale pomy艣la艂, ze zadzwoni jeszcze do Ma艂gosi, jaki ona kolor wymy艣li艂a. - Ma艂gosiu, jaki masz kolor?
- Kanarkowo偶贸艂ty.
- *....a - pomy艣la艂 sobie Jasiu - Ma艂gosia jest lepsza uczennica i zn贸w pani powie mi ze 艣ci膮gam. Musze wymy艣li膰 co艣 innego. Jasio my艣li, my艣li, my艣li - nagle wymy艣li艂 - g艂臋boki b艂臋kit. Ale stwierdzi艂, ze zadzwoni jeszcze do swojego przyjaciela Stasia i si臋 spyta, jaki kolor on wymy艣li艂.
- Cze艣膰 Stasiu - jaki masz kolor?
- G艂臋boki b艂臋kit.
- ....aa - pomy艣la艂 sobie Jasiu - Stasiu jest lepszym uczniem i zn贸w pani powie mi ze 艣ci膮gam. Musze wymy艣li膰 co艣 innego. Jasiu my艣li, my艣li my艣li... i nic. Wkurzy艂 si臋 i wyszed艂 si臋 przej艣膰 po mie艣cie - nagle patrzy na wystawie le偶y materia艂 podpisany jako krwistoczerwony.
Jasia ol艣ni艂o - to jest to! Wr贸ci艂 do domu i ca艂y czas powtarza pod nosem krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Z wra偶enia zapomnia艂 zje艣膰 kolacje, myje 偶eby i nadal mruczy pod nosem - krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony...
K艂adzie si臋 do 艂贸偶ka i nadal to swoje - krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Budzi si臋 rano i zn贸w swoje - tylko krwistoczerwony, krwistoczerwony i krwistoczerwony...
Przychodzi do szko艂y, siada w 艂awce i sobie dalej powtarza
krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Pani wyrywa do pytania Ma艂gosi臋: - Ma艂gosiu jaki masz kolor?
- Kanarkowo偶贸艂ty.
- Dobrze Ma艂gosiu, siadaj.
- A ty Stasiu?
- A ja psze pani g艂臋boki b艂臋kit.
- Dobrze, Stasiu siadaj.
W tym momencie otwieraj膮 si臋 drzwi od klasy i wchodzi pan dyrektor z ma艂ym Murzynkiem. Pan dyrektor m贸wi:
- Dzieci, poznajcie waszego nowego koleg臋, oto Mambo - i wyszed艂 zamykaj膮c drzwi za sob膮. Pani popatrzy艂a i m贸wi:
- Witaj Mambo. Dzi艣 mamy lekcje o kolorach. Wiem, 偶e jeste艣 nieprzygotowany, ale mo偶e powiesz nam jaki艣 ciekawy kolor?
Mambo my艣li i m贸wi:
- Krwistoczerwony.
- Dobrze Mambo, siadaj.
Jasia ma艂o krew nie zala艂a - nie jad艂 kolacji, nic tylko ku艂 na pami臋膰 t臋 nazw臋, a tu przychodzi taki...
- Jasiu, a powiedz nam jaki ty masz kolor?
A Jasiu wsta艂 i nie mo偶e nic z siebie wykrztusi膰
- No Jasiu?

- ....NY CZARNY!

Tata pyta Jasia: ...

Tata pyta Jasia:
- Poprawi艂e艣 jedynk臋 z matematyki?
- Nie, bo pani mia艂a ca艂y czas dziennik przy sobie.

Przychodzi jasiu do sklepu...

Przychodzi jasiu do sklepu zoologicznego i pyta si臋 sprzedawcy:
-Dostane zebr臋?
Sprzedawca odpopwiada nie mamy ch艂opcze zebry
Jasio ponownie si臋 pyta
-a dostan臋 wiewi贸rk臋?
Sprzedawca odpowiada:
-Nie mamy wiewi贸rek
Jasio ponownie si臋 pyta
-A hipcia dostan臋?
Sprzedawca zdenerwowany odpowiada:
-Nie mamy hipopotam贸w!
Jasio na to:
-To,co to za zoo jak tu nie ma 偶adnych zwierz膮t...

LIST DO 艢W. MIKO艁AJA:...

LIST DO 艢W. MIKO艁AJA:
"艢wi臋ty Miko艂aju! Poniewa偶 mam ma艂e kieszonkowe, w艂贸偶 mi pod poduszk臋 b臋benek, tr膮bk臋 i pistolet na kapiszony. Dzi臋ki temu dziadek b臋dzie mi p艂aci艂 za to, 偶e nie zagram na b臋benku, narzeczony mojej siostry za to, 偶e nie zatr膮bi臋, kiedy oni si臋 ca艂uj膮, a moja babcia, kt贸ra ma s艂abe serce, za to, 偶e nie b臋d臋 jej straszy膰 wystrza艂ami z pistoletu.
Jasio".

Jasio:...

Jasio:
- Soniu, czy ty jeste艣 gor膮c膮 kobiet膮?
- Nie wiem, ale jak wstaj臋 z sedesu to para idzie!

Tata s艂yszy modlitw臋 Jasia: ...

Tata s艂yszy modlitw臋 Jasia:
- Bo偶e b艂ogos艂aw mam臋, tat臋, babci臋. Dziadku papa.
Nast臋pnego dnia dziadek umiera.
Za kilka miesi臋cy tata zn贸w s艂yszy modlitw臋 Jasia:
- Bo偶e b艂ogos艂aw mam臋, tat臋. Babciu papa.
Nast臋pnego dnia babcia umiera. Jasio zn贸w si臋 modli, a ojciec s艂ucha:
- Bo偶e b艂ogos艂aw mam臋. Tato papa.
Tata rano idzie do pracy strasznie w艣ciek艂y i zaniepokojony. Przychodzi i m贸wi do 偶ony:
- Kochanie, mia艂em dzisiaj straszny dzie艅!
Na to 偶ona odpowiada:
- Ty mia艂e艣 z艂y dzie艅? Listonosz dosta艂 zawa艂u na progu drzwi!

Ja艣 m贸wi do Gosi :...

Ja艣 m贸wi do Gosi :
Gosiu je偶eli wejdziesz na drzewo dam ci 10 dolc贸w
Gosia si臋 zgodzi艂a i si臋 wspi臋艂a na drzewo
wraca do domu i m贸wi to mamie :
mamo! zarobi艂am 10 dolc贸w od Jasia
bo mi kaza艂 wej艣膰 na drzewo
a mama m贸wi:
nie Gosiu on chcia艂 zobaczy膰 twoje majteczki ! !

Nast臋pnego dnia :
Ja艣 ponownie pyta Gosi臋 czy wejdzie na drzewo za 20 dolc贸w
Gosia si臋 zgodzi艂a i m贸wi mamie ze dzi艣 zarobi艂a 20 dolc贸w
a mama na to ze on chce zobaczy膰 twoje Majteczki Gosiu!
A Gosia na to :

WIEM DLATEGO ICH NIE W艁O呕Y艁AM Wink

Przybiega nastolatek...

Przybiega nastolatek z kanistrem na stacj臋 benzynow膮 i zdyszany m贸wi:
- Do pe艂na prosz臋, tylko piorunem.
Co si臋 sta艂o? Pali si臋? - Pyta sprzedawca.
- Tak, moja szko艂a, ale jakby troch臋 przygasa艂a!

- Baba, zobacz namalowa艂em...

- Baba, zobacz namalowa艂em dzie艂o sztuki 鈥 m贸wi sze艣cioletni Jasio, pokazuj膮c babci du偶膮 kartk臋 papieru w ca艂o艣ci i dok艂adnie zarysowan膮 kolorowymi esami-floresami.
- Czemu jest to dzie艂o sztuki? - pyta babcia.
- Bo jest du偶e i niezrozumia艂e.
- Czemu niezrozumia艂e?
- Poniewa偶 nie ma sensu.