Pani pyta Jasia: - Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi? - Missisipi. - Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa? - O sześć liter.
Idzie Jasiu z mamą do kościoła. Obok nich przechodzi ksiądz proboszcz. - Niech będzie pochwalony! Jasiu zdziwiony patrzy na mamę i po chwili się pyta: - Mamo, a co to znaczy "poch"?