psy
emu
#it
hit
syn
fut

- Jasiu gdzie jest twoja...

- Jasiu gdzie jest twoja praca domowa?
- Pies j膮 zjad艂.
- My艣lisz, 偶e ci uwierz臋?
- Przysi臋gam! Najpierw nie chcia艂, ale w ko艅cu mu j膮 jako艣 wepchn膮艂em do pyska.

P艂ywaj膮 dwie rybki w...

P艂ywaj膮 dwie rybki w akwarium i o czym艣 dyskutuj膮. Dyskusja jest coraz bardziej za偶arta, w ko艅cu dochodzi do k艂贸tni i rybki obra偶one na siebie nawzajem odp艂ywaj膮 w przeciwleg艂e k膮ty swojego akwarium. Mija jaki艣 czas, wida膰, 偶e jedna z rybek mocno si臋 zastanawia, po czym podp艂ywa do drugiej i m贸wi:
- No dobrze, przyjmijmy, 偶e nie ma Boga, w takim razie: KTO zmienia wod臋 w akwarium?

Nauczycielka pyta dzieci:...

Nauczycielka pyta dzieci:
-Jakie znacie kolory jaj?
Zg艂asza si臋 Ania:
-Ja widzia艂am bia艂e.
Zg艂asza si臋 Jasio:
-Ja widzia艂em br膮zowe.
Pani m贸wi:
-A gdzie takie widzia艂e艣?
-Na pla偶y u murzyna.
-Jasiu, dw贸ja!
-No wiem, by艂y dwa.
-Jasiu, pa艂a!
-No pa艂a te偶 by艂a.

Przychodzi Jasio ca艂y...

Przychodzi Jasio ca艂y mokry i mama si臋 pyta:
- dlaczego jeste艣 mokry?
- bo bawili艣my si臋 w pieski
- a kim by艂e艣?
- drzewkiem

Pani na lekcji geografii...

Pani na lekcji geografii pyta dzieci:
- Gdzie le偶y Afryka?
Na to Jasiu m贸wi:
- Prosz臋 pani chyba niedaleko, bo u taty w pracy murzyn doje偶d偶a na rowerze.

Zadowolony Jasiu wpada...

Zadowolony Jasiu wpada do klasy i m贸wi:
- Prosz臋 pani, a ja mam ma艂ego braciszka!
Nauczycielka pyta:
- A do kogo jest podobny?
- Z oczek do mamy... - m贸wi Jasiu. - Z noska do taty, a z g艂osu do syreny policyjnej!

POWA呕NIE? TO M脫J BASEN? SUPER!!!

2 letni bulldog nie mo偶e uwierzy膰, 偶e ma sw贸j basen. Rado艣ci co nie miara...

Zwierz膮tka siedz膮 w barze....

Zwierz膮tka siedz膮 w barze. Nagle kto艣 kopniakiem otwiera drzwi. Wchodzi zaj膮c i m贸wi:
- Te, lew, wyjd藕my na chwil臋. Musimy porozmawia膰.
Lew: - Dobra. Chod藕my i pogadajmy.
Po kwadransie lew wraca zlany krwi膮.
- No co ? Nie przewidzia艂em, 偶e przez agrest b臋dzie ucieka艂.

Spotykaj膮 si臋 dwa dzi臋cio艂y,...

Spotykaj膮 si臋 dwa dzi臋cio艂y, jeden z Puszczy Solskiej, a drugi z Bia艂owieskiej. Ten pierwszy m贸wi: - U nas to s膮 takie drzewa, 偶e jeszcze nie by艂o dzi臋cio艂a, kt贸ry zrobi艂by w nich dziur臋. Na to ten drugi: - E tam, ja bym zrobi艂. I polecieli do Puszczy Solskiej, 偶eby si臋 przekona膰. Faktycznie, okaza艂o si臋, 偶e ten z Bia艂owieskiej nie mia艂 problemu ze zrobieniem otworu w drzewie. Po sko艅czonej robocie m贸wi: - A pole膰my do nas, tam s膮 dopiero wytrzyma艂e sztuki! Ja nie mog臋 im da膰 rady! Polecieli, a tam okaza艂o si臋, 偶e dzi臋cio艂 z Puszczy Solskiej bez wysi艂ku poradzi艂 sobie z wydziobaniem dziupli. Mora艂: Zawsze gdy jeste艣 z daleka od domu, tw贸j narz膮d jest du偶o twardszy.