#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Jasiu, nie mam soli,...

- Jasiu, nie mam soli, skocz do sąsiadki pożyczyć.
Po chwili:
- I co, dała?
- Dała.
- A gdzie sól?!

Gdy Jasia nie było jeszcze...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jasiu pyta Jana: ...

Jasiu pyta Jana:
- Janie czy Cytryna ma nóżki?
- Nie
- A niech to, znów wcisnąłem Kanarka do herbaty.

Jaś mówi do Małgosi: ...

Jaś mówi do Małgosi:
- Pobawimy się w dom?
- A jak w to się bawi?
- Ty będziesz dom a ja będę pukał.

Jasiu podnosi rękę do...

Jasiu podnosi rękę do góry. Nagle pani pyta się:
- Jasiu, czy ty się zgłosiłeś!?
- Nie, k***a, pachy se wietrzę.

Jasiu pierdnął na lekcji...

Jasiu pierdnął na lekcji i pani kazała mu wyjść. Jasiu wychodzi i się śmieje, widzi go dyrektor i po chwili pyta:
- Czemu się śmiejesz?
- Bo pierdnąłem na lekcji i pani kazała mi wyjść i dobrze, bo oni siedzą w tym smrodzie.

Pani w szkole zadała...

Pani w szkole zadała pracę domową:
-Dzieci napiszcie opracowanie,kim chcielibyście być w przyszłości?
Na drugi dziań Jasio przynosi pustą kartkę.
Pani nauczycielka pyta się Jasia...
-Jasio dlaczego przyniosłeś pustą kartkę?
Jasio odpowiada:
-Dlatego,że w przyszłości proszę Pani ja chcę być nikim jak mój Tata
Pani pyta się więc Jasia:
-Skąd wiesz,że Twój tata jest nikim?
Jasio odpowiada:
-Bo moja mamusia tak mówi...

Na lekcji języka polskiego...

Na lekcji języka polskiego nauczyciel zwraca się do Jasia:
-Nie rozumiem, jak jeden człowiek może zrobić tyle błędów ortograficznych w jednym krótkim wypracowaniu!
-Wcale nie jeden, panie profesorze – stwierdza ze spokojem chłopak. –Rodzice pomagali mi pisać to wypracowanie…

Pani w szkole pyta Jasia...

Pani w szkole pyta Jasia kim chce zostać w przyszłości.
Jasiu mówi:
- Proszę pani ja chce zostać menelem. Niech pani pomyśli zero ZUSU, podatków, NFZ się tobą nie interesuje.
Dwadzieścia lat później Jasiu spogląda z 8 piętra swojego hotelu w Dubaju na szereg nieruchomości i mówi.
- K***a! Gdzie popełniłem błąd!?

Nauczycielka pyta dzieci:...

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?
- Kalarepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jasiu.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie, proszę pani. Pani chyba nigdy nie oberwała kalarepą po jajach.