#it
emu
psy
syn

Jasiu pod koniec roku...

Jasiu pod koniec roku przychodzi do domu.
Tata si─Ö go pyta:
- Jasiu, gdzie masz ┼Ťwiadectwo?
- Pożyczyłem koledze bo chciał nastraszyć rodziców.

- Tato, dlaczego ten...

- Tato, dlaczego ten poci─ůg zakr─Öcowywuje?
- Nie m├│wi si─Ö "zakr─Öcowywuje", tylko "zakr─Öca" Jasiu!
- No dobrze, to dlaczego on zakr─Öca?
- Bo mu się tory wygły...

Jasiu pyta si─Ö ojca: ...

Jasiu pyta si─Ö ojca:
- Tato, ile kilometr├│w ma Nil?
- Nie wiem.
- A kto to by┼é Jan Henryk D─ůbrowski?
- Nie wiem.
- A stolic─ů jakiego pa┼ästwa jest Madryt?
- Jasiu nie m─Öcz tatusia - prosi matka.
- Nie stresuj dziecka, kochanie. Jak się nie będzie pytał, to niczego się nie dowie.

Przychodzi Jasiu do szkoły...

Przychodzi Jasiu do szko┼éy i pani prosi, aby wymieni┼é pi─Ö─ç zwierz─ůt mieszkaj─ůcych w Afryce.
A Jasiu:
-dwie małpy i trzy słonie.

Nauczycielka w szkole...

Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie".
Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zacz─ů┼é czyta─ç swoj─ů prac─Ö. Jasio zaczyna:
- M├│j tatu┼Ť wpad┼é do studni w zesz┼éym tygodniu...
- O m├│j Bo┼╝e, czy wszystko z nim w porz─ůdku? - zmartwi┼éa si─Ö nauczycielka.
- Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc...

Kowalski wraca do domu...

Kowalski wraca do domu z pracy, ma ju┼╝ usi─ů┼Ť─ç przed telewizorem, ale s┼éyszy charakterystyczne odg┼éosy dobiegaj─ůce zza ┼Ťciany od s─ůsiada.
- Ten s─ůsiad zaczyna mnie ju┼╝ wpienia─ç! Id─Ö mu powiedzie─ç, ┼╝eby ciszej puka┼é te swoje panienki!
- Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio.
- I co, powiedziała? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wróciła...

Pani w szkole pyta dzieci:...

Pani w szkole pyta dzieci:
- Ile człowiek ma płuc?
- Dwa! ÔÇô zg┼éasza si─Ö Ja┼Ť.
- Doskonale Jasiu. A sk─ůd ty to wiesz?
- Bo widzia┼éem, jak si─Ö moja siostra k─ůpa┼éa.

Jasio pojechał na rowerze...

Jasio pojecha┼é na rowerze do ko┼Ťcio┼éa i spyta┼é si─Ö ksi─Ödza:
- Prosz─Ö ksi─Ödza kto mi popilnuje roweru?
A ksi─ůdz :
- Duch Święty
A jasiu :
- Aha
Wszed┼é do ko┼Ťcio┼éa i m├│wi:
- W imi─Ö Ojca i Syna Amen.
A ksi─ůdz:
- A gdzie Duch Święty?
A jasiu:
- Pilnuje mi roweru.

- Jasiu, znasz liczby? ...

- Jasiu, znasz liczby?
- Znam, tato mnie nauczył.
- To powiedz, co jest po sze┼Ťciu?
- Siedem.
- Świetnie, a po siedmiu?
- Osiem.
- Brawo, nieźle Cię tato nauczył, a po dziesięciu?
- Walet.

Na stoku, przy szlaku...

Na stoku, przy szlaku drogowym siedzi Baca i spozira na m┼éod─ů autostopowiczk─Ö machaj─ůc─ů na nadje┼╝d┼╝aj─ůce samochody. Po d┼éuszej chwili przed dziewczyn─ů zatrzymuje si─Ö luksusowe autko, kierowca opuszcza szyb─Ö, dziewczyna pochyla si─Ö do wn─Ötrza a ten unosi szyb─Ö, wychodzi z auta, ┼Ťci─ůg─ů dziwczynie majtochy i robi swoje, po czym wraca do samochodu uwalnia dziewczyn─Ö i odje┼╝d┼╝a. Zdumiony baca jeszcze przez chwil─Ö milczy po czym m├│wi do siebie:
- No kurca na takie autko to mnie niestać, ale na takie dziwierki to dutki bede mioł.