psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Wchodzi Jasio na lekcj臋,...

Wchodzi Jasio na lekcj臋, rzuca tornister, k艂adzie nogi na 艂awk臋 i krzyczy:
鈥 Sieeeeema!
Widz膮c to zszokowana nauczycielka m贸wi do Jasia:
鈥 Jasiu, natychmiast podnie艣 ten tornister, wyjd藕 z klasy i wejd藕 jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Tw贸j ojciec, kiedy wraca z pracy
Jasio ze spuszczon膮 g艂ow膮, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wp艂ywem mocnego kopni臋cia otwieraj膮 si臋 z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy:
鈥 Haaaaa! K..., nie spodziewa艂a艣 si臋 mnie tak wcze艣nie!

Jasio przychodzi do domu...

Jasio przychodzi do domu po szkole i skar偶y si臋 mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedzia艂, 偶e mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemo偶liwe - m贸wi mama. Policjanci s膮 po to by ci臋 chroni膰. Poka偶 mi go to wyja艣nimy spraw臋.
Id膮 na r贸g, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, 偶e grozi艂 pan mojemu synowi, 偶e mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
- Pani! Zabierz pani st膮d tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Ju偶 czwarty dzie艅 z rz臋du przyprowadza mi swoj膮 suczk臋 jamniczk臋 i chce, 偶ebym j膮 pokry艂, bo marzy o tym, by mie膰 psa policyjnego!!!

Jedzie ch艂op razem z...

Jedzie ch艂op razem z bab膮 wozem. Jad膮 tak, jad膮 i ch艂op patrzy - wymija ich rowerzysta bez g艂owy. Ch艂op nic sobie z tego nie robi i jedzie dalej. Patrzy a tutaj motorowerzysta bez g艂owy ich wymija. Ch艂op dalej olewa sytuacj臋. Jad膮 dalej, patrzy a tutaj motocyklista bez g艂owy, jeden, drugi, trzeci. Na to ch艂op si臋 odwraca do baby siedz膮cej na tyle i m贸wi:
- Halina, podnie艣 kos臋 wy偶ej.

Dlaczego zwolni艂em swoj膮...

Dlaczego zwolni艂em swoj膮 sekretark臋? - Pos艂uchaj! Dwa tygodnie temu by艂y moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauwa偶y艂. Mia艂em nadziej臋, 偶e rano przy 艣niadaniu 偶ona z艂o偶y mi 偶yczenia. Mo偶e nawet b臋dzie mia艂a jaki艣 prezent. Nie powiedzia艂a nawet "cze艣膰 kochanie", nie m贸wi膮c ju偶 o 偶yczeniach. Pomy艣la艂em, 偶e chocia偶 dzieci b臋d膮 pami臋ta艂y, - ale zjad艂y 艣niadanie, nie odzywaj膮c si臋 ani s艂owem. Kiedy jecha艂em do pracy czu艂em si臋 samotny i niedowarto艣ciowany. Jak tylko wszed艂em do biura, sekretarka z艂o偶y艂a mi 偶yczenia urodzinowe i od razu poczu艂em si臋 du偶o lepiej. Kto艣 pami臋ta艂. Pracowa艂em do drugiej. Oko艂o drugiej sekretarka wesz艂a i powiedzia艂a:
- Dzisiaj jest taki pi臋kny dzie艅, w dodatku s膮 pana urodziny, mo偶e zjemy gdzie艣 razem obiad? Zgodzi艂em si臋, - bo by艂a to najmilsza rzecz, jak膮 od rana us艂ysza艂em. Poszli艣my do cudownej restauracji, zjedli艣my obiad w przyjemnej atmosferze i wypili艣my po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedzia艂a:
- Dzisiaj jest taki pi臋kny dzie艅 - czy musimy wraca膰 do biura?
- W艂a艣ciwie to nie - stwierdzi艂em.
- No to chod藕my do mnie - zaproponowa艂a.
U niej wypili艣my jeszcze po lampce koniaku, porozmawiali艣my chwil臋, a ona zaproponowa艂a:
- Czy nie b臋dziesz mia艂 nic przeciwko temu, je艣li p贸jd臋 do sypialni przebra膰 si臋 w co艣 wygodniejszego?
- Jasne - zgodzi艂em si臋 bez wahania.
Posz艂a do sypialni, a po kilku minutach wysz艂a. nios膮c tort urodzinowy, razem z moj膮 偶on膮, dzie膰mi i te艣ciow膮. Wszyscy 艣piewali "Sto lat" a ja. ....a, siedzia艂em na kanapie. w samych skarpetkach.

Jaka jest najseksowniejsza...

Jaka jest najseksowniejsza kobieta na 艣wiecie?
Odpowied藕:
Nauczycielka, bo :
1. ma klas臋
2. ma okres dwa razy do roku
3. wstawia pa艂臋 w dwie sekundy
4. potrafi pieprzy膰 45 minut bez przerwy.

Pani w szkole nakaza艂a...

Pani w szkole nakaza艂a dzieciom napisa膰 wypracowanie, kt贸re mia艂o by si臋 ko艅czy膰 zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzie艅 pani pyta si臋 dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisali艣cie - mo偶e zaczniemy od Ma艂gosi.
- Mama jest kochaj膮ca przytula nas, uk艂ada do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawe艂ek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawe艂ku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepyta艂a prawie ca艂膮 klas臋. Pozosta艂 tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisa艂e艣?
- W domu balanga,a w贸dka leje si臋 litrami, go艣cie rzygaj膮 na dywan.
Nagle w贸dka si臋 sko艅czy艂a, wi臋c matka do mnie: Jasiek skocz do lod贸wki przynie艣 dwie w贸dki. Id臋 do kuchni, otwieram lod贸wk臋 i dr臋 si臋 z kuchni:
Matka! Jest tylko jedna!

Milioner zrobi艂 przyj臋cie...

Milioner zrobi艂 przyj臋cie urodzinowe.
Zaprosi艂 mn贸stwo ludzi, nagle wo艂a wszystkich nad basen i m贸wi: - Organizuj臋 konkurs - kto przep艂ynie basen pe艂en krokodyli otrzyma nagrod臋, czyli 1 000 000$.
Brak ch臋tnych.
- OK - m贸wi milioner - dostanie milion i moje Ferrari...
Nadal brak ch臋tnych.
- Hmm... Milion dolc贸w, Ferrari i... moj膮 najlepsz膮 ku*w臋!
Nagle plusk i... w basenie go艣膰 macha r臋k
ami ile si艂 i p艂ynie tak szybko, jak tylko daje rad臋.
Wychodzi po drugiej stronie basenu i zdyszany m贸wi:
- Gdzie jest ta k***a?
Na to milioner:
- Spokojnie, masz tu milion dolar贸w...
- Gdzie jest ta k***a? - powtarza go艣膰 z basenu.
- Spokojnie, masz milion i moje Ferrari...
Na to zadyszany go艣膰:
- Gdzie jest ta k***a co mnie wepchn臋艂a?!

Pani pyta dzieci, kim...

Pani pyta dzieci, kim chcia艂yby zosta膰, gdy dorosn膮.
Prawie wszystkie chc膮 by膰 biznesmenami, aktorami, kosmonautami tylko Jasio o艣wiadcza, 偶e b臋dzie 艢wi臋tym Miko艂ajem.
- A to czemu? - pyta zdziwiona pani.
- Bo b臋d臋 pracowa膰 jeden dzie艅 w roku...

Na lekcji biologii Pani...

Na lekcji biologii Pani nauczycielce mucha siada na biu艣cie.
A ona nie mo偶e jej zabi膰.
Zdenerwowana pani powiedzia艂a klasie, 偶e kto zabije much臋 ten ma na koniec sz贸stk臋 z biologii.
Ca艂a klasa rzuci艂a si臋 na much臋 tylko nie Jasiu.
Pani si臋 pyta Jasia:
- Jasiu czemu nie gonisz muchy przecie偶 masz dw贸jk臋 na koniec?
- Nie chce mi si臋.
Po p贸艂 godzinie ca艂a klasa le偶y zm臋czona na pod艂odze, a mucha ca艂y czas lata po suficie.
A Jasio podnosi palec a mucha siada mu na niego.
Pani si臋 pyta Jasia:
- Jasiu jak Ty to zrobi艂e艣?
- Przecie偶 nie na darmo przez p贸艂 godziny trzyma艂em palec w dupie.

Jak b臋dzie si臋 nazywa艂...

Jak b臋dzie si臋 nazywa艂 zesp贸艂 Spice Girls za dwadzie艣cia pi臋膰 lat?
- Old Spice Girls.