#it
emu
psy
syn

Jedzie sobie facet drog─ů,...

Jedzie sobie facet drog─ů, patrzy a na ┼é─ůce taka ogromna dziura!
Wysiadł z samochodu, podszedł popatrzył z bliska - ale wielka!
Znalaz┼é jakiego┼Ť kamienia i wrzuci┼é do ┼Ťrodka ┼╝eby sprawdzic czy g┼é─Öboko.Cisza.

Poszukał, znalazł większy głaz. Wrzucił.Cisza.

Zatrzyma┼é jakiego┼Ť kolesia na drodze, poszukali, znale┼║li du┼╝y g┼éaz. wrzucili.Cisza.

poszukali dalej, znale┼║li jak─ů┼Ť szyn─Ö. wrzucili.Cisza.

przysiedli obok dziury i my┼Ťl─ů.Nagle patrz─ů, biegnie koza i jako┼Ť dziwnie podskakuje i wskakuje do dziury.

Nagle przybiega pasterz i m├│wi do nich:
-Gdzie moja koza!?
-Jaka koza?
-Taka zwykła biegała sobie tutaj! Gdzie ona jest!?
-Wskoczyła do dziury.
-Jak k***a wskoczyła!?
-No, wzięła i skoczyła.
-Jak ona mog┼éa skoczyc do dziury,skoro by┼éa przywi─ůzana do szyny!?

Rozmawiaj─ů dwa m┼éode komary:...

Rozmawiaj─ů dwa m┼éode komary:
- Ty,no i jak ci idzie nauka latania?
- Ooo,stary!.Super!.Ludzie,jak mnie widz─ů,to ca┼éy czas klaszcz─ů.

S┼éo┼ä i mr├│wka wlok─ů si─Ö...

S┼éo┼ä i mr├│wka wlok─ů si─Ö przez pustyni─Ö.
Skwar, ┼╝ar i ani kropli wody.
- Już nie mogę - jęczy słoń - Umrę z pragnienia!
- We┼║ si─Ö w gar┼Ť─ç, s┼éoniku! - pociesza go mr├│wka - Na najbli┼╝szym postoju dam ci ┼éyk wody z mojej manierki.

W lesie zaj─ůczek zak┼éada┼é...

W lesie zaj─ůczek zak┼éada┼é sklep.Przyszed┼é do niego nied┼║wied┼║ kt├│ry ba┼é si─Ö konkurencji wi─Öc pr├│bowa┼é go zastraszy─ç.
-Zaj─ůc przyjd─Ö tu 3 razy a jak kiedy┼Ť nie b─Ödzie tego co chce to ci sklep podpale.
Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi:
-Dawaj zaj─ůc 20kg ┼éab─Ödziego pierza.
No to zaj─ůc biegnie do piwnicy i niesie 20kg pierza. Wkurzony nied┼║wied┼║ bierze towar i wychodzi.
Nast─Öpnego dnia wraca i m├│wi:
-Prosz─Ö mleko w proszku.
A zaj─ůc spod lady wyci─ůga mleko i podaje misiowi.
3 dnia do sklepu wchodzi ucieszony nied┼║wied┼║ i m├│wi:
-2kg ni ch*ja.
Zdziwiony zaj─ůc my┼Ťli chwile potem m├│wi:
- Nied┼║wied┼║ chod┼║ za mn─ů.
Weszli na zaplecze i zaj─ůc gasi ┼Ťwiat┼éo i pyta:
-Widzisz co┼Ť?
-Ni ch*ja.
-No to bierz 2kg i sp****alaj.

Dwa ┼╝├│┼éwie zderzaj─ů si─Ö...

Dwa ┼╝├│┼éwie zderzaj─ů si─Ö na skrzy┼╝owaniu.
Na miejsce przyje┼╝d┼╝a policja:
- Jak doszło do tego wypadku? - pyta policjant.
- Panie! To się tak szybko działo.

Po południu w lesie panuje...

Po południu w lesie panuje wielki spokój.
Mi┼Ť w┼éa┼Ťnie robi sobie drzemk─Ö i nagle wyskakuje zaj─ůc i wo┼éa:
- A ja mam sklep i mam w nim wszystko!
No a mi┼Ť tak sobie my┼Ťli:
- Dobra zaj─ůc, zobaczymy czy masz tam wszystko.
Mi┼Ť idzie do sklepu zaj─ůca i m├│wi:
- Daj mi dwa kilo nic.
A zaj─ůc tak my┼Ťli i m├│wi:
- No to chod┼║ tu panie misiu.
I prowadzi misia do piwnicy i si─Ö pyta:
- Widzisz co┼Ť.
A mi┼Ť na to:
- Nie.
Na to zaj─ůc:
- No to bierz dwa kilo i spadaj!

Lec─ů dwa pingwiny....

Lec─ů dwa pingwiny.
- Jak ci się udało wzlecieć? Niski, grubiutki, krótkie skrzydełka...
- Na siebie spojrzyj, debilu.

W nocy w┼éa┼Ťciciela kurzej...

W nocy w┼éa┼Ťciciela kurzej fermy obudzi┼é jaki┼Ť ha┼éas dochodz─ůcy z kurnika. Chwyta wi─Öc za strzelb─Ö i otworzywszy drzwi od kurnika wo┼éa:
- Kto tam? Odpowiada─ç, bo strzelam!
Z k─ůta odzywa si─Ö wystraszony g┼éos:
- Nikt, nikt! To tylko my: kura i ten ┼Ťwintuch kogut!

Przychodzi kr├│lik do...

Przychodzi kr├│lik do sklepu i m├│wi do misia:
-Poproszę chlebek z górnej półki.
Misiu mu podaje.
Drugi dzień
Kr├│lik m├│wi do misia:
-Poproszę chlebek z górnej półki.
Misiu mu podaje.
Trzeci dzień
Misiu ju┼╝ czeka na drabinie
Kr├│lik m├│wi do misia:
-Poproszę masełko z dolnej półki.
Misiu wkurzony podaj kr├│likowi
Na to kr├│lik:
-I jeszcze chlebek z górnej półki!!!

Żyła sobie lisiczka i...

┼╗y┼éa sobie lisiczka i ┼╝y┼é sobie lis. Mieli si─Ö ku sobie i po pewnym czasie lisiczka zaci─ů┼╝y┼éa. Po paru miesi─ůcach urodzi┼éy si─Ö...?
PROSIACZKI!!!
A lis na to: TO TY TAKA JESTES ! POSZLA MI STAD.
Lisiczka wzięła prosiaczki i poszła w las. Po pewnym czasie spotkała niedźwiadka. On się jej pyta:
- Co ci się stało, ze chodzisz taka smutna po lesie?
Lisiczka opowiada mu swoja historie a on na to: no wiesz, ┼║le zrobi┼éa┼Ť, ale swoje wycierpia┼éa┼Ť. Chod┼║ do mnie. No i znowu ta sama historia. Mi┼éo┼Ť─ç, ci─ů┼╝a, a potem
...PROSIACZKI.
Mis na to:
- O Ty... Widz─Ö, ze nic si─Ö nie nauczy┼éa┼Ť! Id┼║ i nie pokazuj mi si─Ö na oczy.
Lisiczka bierze prosiaczki i znowu szw─Öda si─Ö po lesie a┼╝ trafi┼éa do zaj─ůczka.
- "Chodź, ja cię oduczę takich zachowań".
Historia si─Ö powtarza zakochali si─Ö, ci─ů┼╝a i urodzi┼éy si─Ö...?
PROSIACZKI!
Jaki z tego wniosek???
Wszyscy faceci to ┼Ťwinie!