psy
emu
#it
hit
fut
syn

Je艣li przypadkiem budzisz...

Je艣li przypadkiem budzisz si臋 w poniedzia艂ek po po艂udniu i nie napierdziela ci臋 g艂owa to znaczy, 偶e jest ju偶 艣roda...

ROZMOWA...

ROZMOWA

M贸j szef dzwoni do swojej 偶ony z roboty:
- Cze艣膰 kochanie, jeste艣 ju偶 w domu?
Chwila przerwy po czym zn贸w odzywa si臋 szefunio:
- A to ja dzwonie na domowy?

Jestem lekarzem. Dzisiaj...

Jestem lekarzem. Dzisiaj pierwszy raz w 偶yciu pacjentka zaproponowa艂a mi 艂ap贸wk臋. W postaci dw贸ch z艂otych, pi臋膰dziesi臋ciu groszy. Zapewni艂a jednocze艣nie o ca艂kowitej dyskrecji. YAFUD

Kiedy wyprowadzi艂em si臋...

Kiedy wyprowadzi艂em si臋 do nowego mieszkania postanowi艂em urz膮dzi膰 parapet贸wk臋 dla rodzic贸w i przysz艂ych te艣ci贸w. Zar贸wno moi rodzice jak i rodzice mojej narzeczonej to straszni pedanci je艣li chodzi o czysto艣膰. Niestety w salonie by艂a niezbyt estetyczna pod艂oga. Kupi艂em wi臋c 艂adny dywan i chcia艂em nim tymczasowo zakry膰 zniszczony i zapuszczony parkiet. Mieszkanie nie jest du偶e wi臋c na czas sprz膮tania aby nie pobrudzi膰 nowego nabytku zostawi艂em go na balkonie. W pewnym momencie us艂ysza艂em z balkonu co艣 jakby wystrza艂 korka od szampana. Sprawdzi艂em co to ale nie zauwa偶y艂em nic niepokoj膮cego. Dopiero gdy kilka godzin p贸藕niej narzeczona posz艂a po dywan zobaczy艂a, 偶e zar贸wno on jak i wi臋ksza cz臋艣膰 pod艂ogi jest pokryta czerwonymi plamami. Wzi臋艂y si臋 one z kapi膮cej z wy偶szej kondygnacji czerwonej kleistej cieczy. Po szybkiej wyprawie do s膮siada z g贸ry okaza艂o si臋, 偶e ta czerwona ciecz by艂a winem z dymionu. S膮siad wystawi艂 go na balkon i zapomnia艂 o nim zupe艂nie. S艂o艅ce do艣膰 ostro pra偶y艂o wi臋c ci艣nienie rozsadzi艂o go po jakim艣 czasie. Wino zebra艂o si臋 na balkonie s膮siada i po murze sp艂yn臋艂o na m贸j. Oczywi艣cie s膮siad zap艂aci艂 za zniszczenia ale by艂o to p贸艂 godziny przed przyjazdem go艣ci wi臋c przyjmowali艣my ich z dywanem w po艂owie jasnym, a w po艂owie r贸偶owym. W dodatku zupe艂nie przepoceni i brudni bo do ostatniej chwili pr贸bowali艣my doczy艣ci膰 dywan. YAFUD

DYSKRETNY ZAKUP...

DYSKRETNY ZAKUP

Na 艣wi臋ta bony w pracy dostalim, do jednego marketu, wszyscy jak jeden m膮偶 艂a偶膮 z w贸zkami:
- A dzie艅 dobry doktorze!
- Witam panie Marku!
- Cze艣膰 Aniu!
No ca艂y zak艂ad w jednym miejscu! W艂o偶y艂am se do w贸zka, majtasy takie specjalne, coby doopa pod kieck膮 sylwestrow膮 si臋 mie艣ci艂a zgrabniej! Stoj臋 w kolejce do kasy, i zn贸w dzie艅 dobry, witam, cze艣膰...
W kolejce t艂um okrutny, kasjerka kasuje moje majtole, nagle podnosi je wysoko w g贸r臋 i ryczy:
- Hankaaa! Ile te majtki 艣ci膮gaj膮ce kosztuj膮, kodu nie ma!

Rzadko podr贸偶uj臋 miejskimi...

Rzadko podr贸偶uj臋 miejskimi 艣rodkami lokomocji. Jecha艂am autobusem i chc膮c by膰 mi艂a, na przystanku ust膮pi艂am miejsce staruszce. Kiedy wsta艂am autobus ruszy艂 i wywali艂am si臋 na ni膮. W efekcie wyplu艂a sztuczn膮 szcz臋k臋 i pop艂aka艂a si臋 w mi臋dzy czasie bij膮c mnie lask膮. YAFUD

PRZYJED殴 DO MNIE DO PRACY...

PRZYJED殴 DO MNIE DO PRACY

Mam kumpel臋. Jej "wyst膮pienia" niejednokrotnie dostarczy艂y mi rado艣ci. Aby zrozumie膰 jedno z nich, nadmieni臋, 偶e latem pracowa艂a w kiosku przy lodomacie (dla niewtajemniczonych - maszynie do lod贸w w艂oskich).
Pewnego pi臋knego dnia sta艂y艣my sobie na przystanku autobusowym. Nasz膮 mi艂膮 gadk臋 przerwa艂 telefon od jej ch艂opaka. Nie za bardzo chcia艂o mi si臋 pods艂uchiwa膰, ale jedno zdanie po prostu zwin臋艂o mnie tak, 偶e sta艂am si臋 dwa razy szersza, ale o polowe ni偶sza. W pewnym momencie z艂o偶y艂a mu propozycje chyba nie do odrzucenia:
- Karol (imi臋 zmienione), przyjed藕 do mnie do pracy, zrobi臋 Ci loda!
Do dzisiaj nie wiem, czemu si臋 kula艂am po ziemi...

Mam 17 lat moja mama...

Mam 17 lat moja mama wczoraj pierwszy raz zostawi艂a mnie w domu sam膮. Napisa艂am do mojego ch艂opaka 偶e mam woln膮 chat臋 i mo偶emy to zrobi膰, a on na to sorry w艂a艣nie dosz艂em..

KR脫LIK...

KR脫LIK

[K1] - kolega1, [K2] - kolega2
Sytuacja:
Siedzimy, pijemy (kaw臋) i generalnie ka偶dy robi swoje. K2 kupi艂 sobie traw臋 (nie, nie do palenia, tylko tak nazywamy sa艂at臋) w takim plastikowym opakowaniu i wcina j膮 jak kr贸lik listek po listku...
[K1] - Ty, a ty t膮 traw臋 to tak bez 偶adnego sosu?
[K2] - No tak dzi艣 wysz艂o...
[K1] - A co mamy zrobi膰 jak zaczniesz mucze膰 jak krowa?
[K2] - Pora dojenia....

KOD A4...

KOD A4

Wychodz臋 dzisiaj z fabryki na papieroska i spotykam znajomego ochroniarza, kt贸ry mieszka niedaleko mnie. Gadamy sobie.
Wychodzi inny ochroniarz, kt贸ry siedzi na recepcji budynku i przez mikrofal贸wk臋 nadaje:
- Kod A4! POWTARZAM! KOD A4!
Pytam si臋 tego z kt贸rym gadam:
- Co za A4? Co艣 si臋 dzieje w budynku?
A ten w 艣miech i m贸wi:
- Nie... Nudzi si臋 ch艂opakom, to w okr臋ty graj膮...