Jest pogrzeb... Trumna...

Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucaj膮 kwiaty... Nagle co艣 uderzy艂o w trumn臋. Ludzie patrz膮 po sobie. Facet stoj膮cy przy dole m贸wi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia by艂a zamkni臋ta, kupi艂em bombonierk臋.

Tu偶 przed odlotem samolotu...

Tu偶 przed odlotem samolotu pasa偶erowie zostali poinformowani, o op贸藕nieniu. Po godzinie samolot wreszcie wystartowa艂. Jeden z bardziej zdenerwowanych pasa偶er贸w pyta stewardess臋.
- Co by艂o przyczyn膮 op贸藕nienia?
- Pilotowi nie podoba艂y si臋 dziwne odg艂osy dochodz膮ce z silnika.
- I tyle czasu zaj臋艂o wam naprawienie tego?
- Nie. Tyle czasu zaj臋艂o nam znalezienie nowego pilota.

Spotyka si臋 Beduin na...

Spotyka si臋 Beduin na pustyni z bia艂ym. Bia艂y ma papug臋 na ramieniu, a Beduin w臋偶a wok贸艂 szyi.
- Te, bia艂y... - m贸wi Beduin - co艣 ty za jeden?
A on mu: - Polak.
- S艂ysza艂em, 偶e wy tam nie藕le chlejecie w tej Polsce.
- A napijemy si臋 od czasu do czasu
- A napijesz si臋 jednego?
- A napij臋!
- Ale wiesz, to taki ciep艂y, mocny bimberek, z buk艂aka...
- Dawaj!
Wypi艂 jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypij臋!
Nala艂. Polak wypi艂 i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypij臋!
Nala艂. Polak wypi艂 i tylko r臋kawem otar艂 g臋b臋...
- A czwartego!?
Wtedy odzywa si臋 zniecierpliwiona papuga Polaka:
- I czwartego, i pi膮tego, i sz贸stego te偶, i wp***dol dostaniesz i tego robaka Ci zjemy...

Jak opsiusia艂a si臋 blondynka...

Jak opsiusia艂a si臋 blondynka oddaj膮c mocz w wc?
Pr贸bowa艂a od ty艂u...

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮...

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮 dwie staruszki i rozpoczynaj膮 rozmow臋.
Pierwsza m贸wi:

- Pani ta dzisiejsza m艂odzie偶 to taka niewychowana. A jak si臋 ubieraj膮! Co na g艂owach maj膮! Z jednej strony czerwone, z drugiej zielone. Straszne!
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodz臋 do jednej windy, a do drugiej dw贸ch m艂odych ch艂opc贸w. Jeszcze si臋 drzwi ich windy nie zamkn臋艂y a s艂ysz臋: jak wykr臋cisz 偶ar贸wk臋 to wezm臋 do buzi. Pani SZK艁O 呕R膭, SZK艁O 呕R膭!!

Wo艂a W艂adimir Putin dow贸dc臋...

Wo艂a W艂adimir Putin dow贸dc臋 swoich Specs艂u偶b:
- Debilu! Prosi艂em Ci臋, 偶eby艣 艂adnie przywita艂 Litwinienk臋 w Londynie?
- Taaakkk.... - wyj膮ka艂 przestraszony genera艂.
- I o co jeszcze Ci臋 prosi艂em?
- Hmmmm....
- Mia艂e艣 da膰 mu kilka dobrych rad?
- Rad... Polon... co za r贸偶nica? Ja tam towarzyszu Putin Maria Sk艂odowska

Przed sklepem d艂uga kolejka....

Przed sklepem d艂uga kolejka. Nagle kto艣 zaczyna si臋 wpycha膰.
(zaczekaj na swoja kolej) i tak z kilka razy. CZY M脫G艁BYM W KO艃CU OTWORZY膯 M脫J SKLEP!!!

Wychodzi d偶d偶ownica z...

Wychodzi d偶d偶ownica z ziemi patrzy a tam druga d偶d偶ownica,wi臋c m贸wi do niej: Dzie艅 dobry, na co ona odpowiada: Co dzie艅 dobry?W艂asnej dupy nie poznajesz??

Szef firmy dyktuje sekretarce...

Szef firmy dyktuje sekretarce list do kontrahenta:
- "Jest pan pod艂ym oszustem! Je艣li pan natychmiast nie zap艂aci za wy艂udzone towary, zg艂osz臋 doniesienie do prokuratury."
Sekretarka przerywa:
- Szefie, list przyjdzie akurat na 艣wi臋ta. Czy nie uwa偶a pan, 偶e s艂owa s膮 troch臋 za ostre?
- Ma pani racj臋. Prosz臋 dopisa膰 pod spodem: "Weso艂ych 艢wi膮t".