Jest pogrzeb... Trumna...

Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucaj膮 kwiaty... Nagle co艣 uderzy艂o w trumn臋. Ludzie patrz膮 po sobie. Facet stoj膮cy przy dole m贸wi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia by艂a zamkni臋ta, kupi艂em bombonierk臋.

Ch艂opak na randce m贸wi...

Ch艂opak na randce m贸wi do swojej dziewczyny:
-Obrazi艂a艣 si臋?
-Nie.
-Bardzo?
-Tak!

Mama przy obiedzie:...

Mama przy obiedzie:
- Ma膰ku, jedz chlebek!
- Ale ja nie lubi臋 chlebka!
- Jedz, a b臋dziesz du偶y i silny.
- Ale po co mam by膰 du偶y i silny, mamo?
- 呕eby艣 m贸g艂 pracowa膰 i zarabia膰 na chlebek...
- No, ale ja ci m贸wi臋 偶e nie lubi臋 chlebka!

Le偶y na intensywnej terapii...

Le偶y na intensywnej terapii trzech go艣ci, dw贸ch po zawale, jeden po udarze. I zaczynaj膮 rozmow臋, jak trafili na OIOM. Zaczynaj膮 zawa艂owcy:
- Pracuj臋 w sklepie, od czasu do czasu jaki艣 towar na lewo zejdzie, a tu wpad艂a policja podatkowa. To ja dup o pod艂og臋...
Drugi opowiada:
- Jestem przesi臋biorc膮. Towar si臋 kr臋ci tu i tam, a tu wpada policja podatkowa. I te偶 pad艂em.
Obracaj膮 si臋 do ''udarowca'' a ten opowiada:
- Jestem grabarzem. No i ostatnio mamy pogrzeb, trumna czarna, lakierowana, za jakie艣 pi臋膰-siedem ko艂a baks贸w, w niej facet w gajerze za drugie tyle, palce w pier艣cieniach, wszystkie z臋by z艂ote.... No i nie mog臋 spa膰 noc, drug膮, trzeci膮... Podj膮艂em decyzj臋. Id臋 na cmentarz, wykopuj臋 trumn臋, otwieram wieko, a ta swo艂ocz u艣miecha mi si臋 w twarz wszystkimi swoimi 32 z艂otymi z臋bami i cedzi:
- POCH脫WEK KONTROLOWANY!

Po ca艂onocnym locie ze...

Po ca艂onocnym locie ze Stan贸w, kobieta z o艣miorgiem dzieci (wszystkie poni偶ej 11 roku 偶ycia) wysiad艂a z samolotu na lotnisku we Frankfurcie - jej celem by艂a ameryka艅ska baza wojskowa, w kt贸rej s艂u偶y艂 jej m膮偶. Ci膮gn膮c ze sob膮 ogromn膮 ilo艣膰 baga偶y ca艂a 9-ka znalaz艂a si臋 przed celnikiem. M艂ody celnik spojrza艂 z niedowierzaniem w oczach na "wycieczk臋" i spyta艂:
- Czy te wszystkie dzieci i ca艂y ten baga偶 nale偶y do Pani?
- Tak - odpar艂a kobieta, z g艂o艣nym westchni臋ciem - to wszystko moje...
Celnik przyst膮pi艂 zatem do rutynowej kontroli:
- Czy ma pani ze sob膮 jaki艣 alkohol, narkotyki lub bro艅 ?
- Prosz臋 pana - odpar艂a spokojnie kobieta - gdybym mia艂a kt贸r膮kolwiek z tych rzeczy, ju偶 dawno bym jej u偶y艂a.

M贸wi blondynka do blondynki...

M贸wi blondynka do blondynki :
- Pomalowalam sobie paznokcie korektorem.
A druga pyta :
- Na jaki kolor ?

Wjecha艂 facet autem na...

Wjecha艂 facet autem na parking niestrze偶ony, ustawi艂, lecz odchodz膮c w艂o偶y艂 za wycieraczk臋 karteczk臋 z napisem: "Radia brak". Po powrocie na miejscu auta znajduje tylko karteczk臋 zapisan膮 innym tekstem:
"Nic nie szkodzi...za艂o偶臋 swoje."

1 maja Stizlitz wkroczy艂...

1 maja Stizlitz wkroczy艂 do kwatery Gestapo wymachuj膮c szturm贸wk膮 z miedzynarod贸wk膮 na ustach. Nagle zatrzyma艂 si臋, zblad艂 i szybko pobiegl do swego pokoju. Wpad艂 do gabinetu, zatrzasn膮艂 drzwi i g艂臋boko odetchn膮艂. O ma艂y w艂os zosta艂 by zdekonspirowany.

W czasie wojny Niemcy...

W czasie wojny Niemcy z艂apali trzech 偶o艂nierzy: Anglika, Rosjanina i Francuza.
Chc膮c uzyska膰 informacje o ich oddzia艂ach zacz臋li ich torturowa膰. Pierwszy za艂ama艂
si臋 Francuz, a nast臋pnie Anglik. Tylko Rusek, pomimo strasznych tortur, nic nie wyjawi艂.
Kt贸rego艣 dnia stra偶nik, us艂yszawszy w celi Ruska rymiczny stukot, podszed艂 i zajrza艂 przez
judasza. Zobaczy艂 jak Rusek wal膮c g艂ow膮 w 艣cian臋 powtarza w k贸艂ko:
- Przecie偶 jak sobie nie przypomn臋, to oni mnie zabij膮...

Przychodzi facet do pani...

Przychodzi facet do pani doktor i m贸wi:
- Mog艂aby pani mi co艣 da膰... bo mam erekcje 24 godziny na dob臋.
- Mog臋 panu da膰 spanie, jedzenie i tysi膮c z艂otych miesi臋cznie.