emu
psy
syn

Matejko przedstawia Kopernika...

Matejko przedstawia Kopernika siedz膮cego na obrazie.

Z ostatniej chwili: "Saddam...

Z ostatniej chwili: "Saddam Husajn prawdopodobnie nie zgin膮艂 we wczorajszym bombardowaniu Bagdadu. W艣r贸d jego sobowt贸r贸w zapanowala panika, bo chodzi pog艂oska, 偶e urwa艂o mu nog臋..."

Dw贸ch Kaszub贸w pojecha艂o...

Dw贸ch Kaszub贸w pojecha艂o do Niemiec.
Widz膮c polsk膮 rejestracj臋 policjant niemiecki postanowi艂 ich wylegitymowa膰.
Zatrzymuje ich i m贸wi:
- Pasporte
Na to jeden z Kaszub贸w:
- Ku艣nij nas w 偶ec (poca艂uj nas w dup臋)
Na to zdziwiony policjant pyta:
- Was?(co?)
Kaszub:
- Jo jo mnie i Bronka

- Co ma wsp贸lnego pi艂a...

- Co ma wsp贸lnego pi艂a 艂a艅cuchowa i papier toaletowy?
- Chwila nieuwagi podczas u偶ycia i palec uJe****.

Dyrektor przyjmuje do...

Dyrektor przyjmuje do pracy sekretark臋:
- Ile pani zarabia艂a w poprzednim zak艂adzie?
- Tysi膮c z艂otych.
- To ja z przyjemno艣ci膮 dam pani tysi膮c dwie艣cie.
- Z przyjemno艣ci膮, panie dyrektorze, to ja mia艂am dwa tysi膮ce!

Leci prawnik, ksi膮dz...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jak wam si臋 偶yje w Korei...

Jak wam si臋 偶yje w Korei P贸艂nocnej?

- Nie mo偶emy narzeka膰.

Poszed艂 facet ze swoim...

Poszed艂 facet ze swoim ma艂ym synkiem na basen. Jak to na basenie, przez godzin臋 bawili si臋 wy艣mienicie. P艂ywali, 艣cigali si臋 i wyg艂upiali. Po basenie przyszed艂 czas na prysznic, gdzie ma艂y prze偶y艂 chwil臋 grozy, poniewa偶 po艣lizn膮艂 si臋 na mokrych kaflach. Do nieszcz臋艣cia jednak nie dosz艂o, gdy偶 synek w ostatniej chwili z艂apa艂 ojca za fiuta, unikaj膮c upadku ojciec pat. Po zdarzeniu patrzy na ma艂ego synka i m贸wi:
- Widzisz synu? Poszed艂by艣 z matk膮, to by艣 si臋 wypierd...

USA. W przedziale kolejowym...

USA. W przedziale kolejowym siedzi 呕yd, a naprzeciwko niego siedzi m艂ody Jankes. M艂odzieniec zaczyna popisywa膰 si臋 oryginaln膮 umiej臋tno艣ci膮: opluwa dok艂adnie 艣cian臋 wok贸艂 g艂owy 呕yda, po czym wstaje i przedstawia si臋:
- John Clark, mistrz 艣wiata w pluciu.
呕yd, nie namy艣laj膮c si臋 d艂ugo, pluje Jankesowi w twarz, po czym r贸wnie偶 wstaje i przedstawia si臋:
- Szloma Jekeles, amator.

W mi臋snym:...

W mi臋snym:
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a!
- S艁UCHAM?!
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a!
- S艁UCHAM?!
- NO FU HILO M艁YM艁A!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i m贸wi do kolegi:
- Obs艂u偶 klienta, id臋 do kibla.
Kolega wychodzi i pyta:
- Co panu poda膰?
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a
- CZEGO!
- M艁YM艁A!
Sprzedawca wo艂a kierownika:
- Panie kierowniku, mo偶e pan zrozumie czego chce ten facet?
Kierownik chc膮c da膰 przyk艂ad personelowi, bardzo uprzejmie:
- Czym mog臋 panu s艂u偶y膰?
- Hucze, FU HILO M艁YM艁A!
- M贸g艂by pan powt贸rzy膰?
- FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO M艁YM艁A CH艢IA艁EM!
Kierownik przypomina sobie, 偶e na zapleczu maj膮 sprz膮taczk臋 z wad膮 wymowy. Wo艂a j膮 i t艂umaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprz膮taczka obs艂uguje klienta:
- Fucham chana?
- Fu hilo m艂ym艂a!
Sprz膮taczka zwa偶y艂a, spakowa艂a, skasowa艂a i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli.
- No i co on chcia艂?
- No jah fo - fu hilo m艂ym艂a.