#it
emu
fut
hit
psy
syn

Jest post臋p: to pierwsze...

Jest post臋p: to pierwsze mistrzostwa kiedy nasi pi艂karze nie musz膮 wraca膰 do domu po zako艅czeniu rozgrywek.

Wchodzi Jasio na lekcj臋,...

Wchodzi Jasio na lekcj臋, rzuca tornister, k艂adzie nogi na 艂awk臋 i krzyczy:
鈥 Sieeeeema!
Widz膮c to zszokowana nauczycielka m贸wi do Jasia:
鈥 Jasiu, natychmiast podnie艣 ten tornister, wyjd藕 z klasy i wejd藕 jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Tw贸j ojciec, kiedy wraca z pracy
Jasio ze spuszczon膮 g艂ow膮, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wp艂ywem mocnego kopni臋cia otwieraj膮 si臋 z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy:
鈥 Haaaaa! K..., nie spodziewa艂a艣 si臋 mnie tak wcze艣nie!

Przychodzi pijany facet...

Przychodzi pijany facet do domu, a 偶ona od progu: - Gdzie by艂e艣 ? - U Jacka... - Co robi艂e艣 ? - W szachy gra艂em... - Tak 艣mierdzisz w贸dk膮 ! - A czym mam 艣mierdzie膰 ? Szachami ?

Radiow贸z wpada na drzewo....

Radiow贸z wpada na drzewo.
Z rozbitego pojazdu gramoli si臋
dw贸ch "weso艂ych"funkcjonariuszy.
Jeden m贸wi do drugiego:
-No Stasiu,tak szybko na miejscu
wypadku to jeszcze nigdy
nie byli艣my.

Spotka艂y si臋 dwa penisy:...

Spotka艂y si臋 dwa penisy:
- S艂ysza艂e艣, maj膮 wycofa膰 Viagr臋 z aptek!
- No to le偶ymy!

- Czemu艣 taki skwaszony?...

- Czemu艣 taki skwaszony? - pyta kto艣 znajomego artyst臋 malarza.
- Okradziono mnie. Z艂odzieje zabrali wszystkie obrazy.
- Ale przecie偶 ubezpieczy艂e艣 je i to wysoko.
- Tak, ale niestety, policja znalaz艂a si臋 wszystkie w melinie z艂odziejskiej.

- Mamo, mamo!...

- Mamo, mamo!
- Co synku?
- W moim 艂贸偶ku jest potw贸r!
- Co 偶e艣 sobie z dyskoteki przyprowadzi艂, to masz...

Cichy, podmiejski pub....

Cichy, podmiejski pub. Atrakcyjna babeczka zbli偶a si臋 do baru i daje znak barmanowi, kt贸ry natychmiast podchodzi do niej. Gdy jest ju偶 blisko, kobieta zmys艂owo sygnalizuje, 偶e powinien zbli偶y膰 swoj膮 twarz do jej twarzy. Barman czyni to, wtedy ona delikatnie zaczyna pie艣ci膰 jego g臋st膮, krzaczast膮 brod臋.
- Czy to ty jeste艣 tu w艂a艣cicielem? - pyta, mi臋kko dotykaj膮c jego twarzy d艂o艅mi.
- Nooo, nie - odpowiada m臋偶czyzna.
- A czy mo偶esz go tu zawo艂a膰? Potrzebuj臋 z nim porozmawia膰 - szepcze, przeje偶d偶aj膮c palcami poza brod臋 w stron臋 czupryny.
- Niestety, nie ma go - dyszy barman najwyra藕niej podniecony.
- Mo偶e ja pomog臋?
- Dobrze. Chcia艂abym przekaza膰 wiadomo艣膰 dla niego - kobieta ci膮gnie dalej niskim, zmys艂owym g艂osem, wsuwaj膮c kilka palc贸w w usta barmana i pozwalaj膮c mu ssa膰 je delikatnie.
- Powiedz szefowi, 偶e w ubikacji dla pa艅 nie ma papieru toaletowego.

Kochane, co by艣 powiedzia艂,...

Kochane, co by艣 powiedzia艂, gdyby艣my wzi臋li 艣lub w Bo偶e Narodzenie?
- Daj spok贸j, Marysiu! Po co mamy sobie psu膰 艣wi臋ta?

Sa dwa okopy: niemiecki...

Sa dwa okopy: niemiecki i polski.
I tak walcza ze soba, strzelaja do siebie, ale jak na razie zadna ze stron nikogo nie trafila. Az wreszcie jeden z Polak贸w powiedzial:
- Te, jakie jest najpopularniejsze imie niemieckie?
- Hmmmm... Moze Hans?
- O! Dobre! Krzykniemy Hans, i moze jakis jelen sie wychyli to go zastrzelimy. No i wolaja:
- Hans!
- Ja!? - Szwab sie wychylil... JEB! Dostal kulke.
- Hans!
- Ja!? - JEB! Nastepny...
- Hans!
- Ja!? - JEB!
I tak ich powybijali, zostalo tylko kilku... Siedza te szwaby i mysla:
- Moze my tez tak zrobimy?
- Ja! Jakie jest popularne imie polskie?
- Moze Zdzichu?
- Ja gut!
I rycza:
- Zdzichu!
- (cisza)
- Zdzichu!
- (cisza)
- Zdzichu!
- Zdzicha nie ma jest na wakacjach... To ty Hans?
- Ja!
- JEB!