Jestem nauczycielk膮....

Jestem nauczycielk膮. Kiedy艣 na pocz膮tku lekcji jeden z moich uczni贸w zapyta艂 si臋 czy mo偶e poprawi膰 pa艂臋. Zgodzi艂am si臋, bo my艣la艂am, 偶e chodzi o t膮, kt贸r膮 dosta艂 na wcze艣niejszej lekcji. Ucze艅 wsta艂, podrapa艂 si臋 po przyrodzeniu i usiad艂.

Pierwsza lekcja po wakacjach....

Pierwsza lekcja po wakacjach.
Pani pyta si臋 Jasia:
- Jasiu jak sp臋dzi艂e艣 wakacje?
- Nie jestem Ja艣 tylko John.
- No dobrze John jak sp臋dzi艂e艣 wakacje?
- Zjad艂em 艣niadanie, le偶a艂em na werandzie, zjad艂em obiad, le偶a艂em na werandzie, umy艂em si臋, le偶a艂em na werandzie, zjad艂em kolacj臋 i poszed艂em spa膰 na werandzie. Tak wygl膮da艂 ka偶dy jeden dzie艅.
- No dobrze, a Ty Weroniko jak sp臋dzi艂a艣 wakacje?
- Ja nie jestem Weronika tylko jestem Weranda.

- Czy zauwa偶y艂a艣, 偶e...

- Czy zauwa偶y艂a艣, 偶e od czasu jak zacz臋li艣my Arturkowi p艂aci膰 pensa za ka偶dy dobry stopie艅, przynosi ze szko艂y same pi膮tki? - zapyta艂 Szkot ma艂偶onki.
- Co艣 mi si臋 zdaje, 偶e on si臋 dzieli z nauczycielem - odpowiedzia艂a 偶ona.

Do szko艂y podstawowej...

Do szko艂y podstawowej przychodzi prezydent 艁ukaszenko. Pozwala dzieciom na zadawanie pyta艅. Zg艂asza si臋 ma艂y Borys.
- Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak si臋 pan czuje po wygraniu wybor贸w, kt贸re pan sfa艂szowa艂? Po drugie: czy nie uwa偶a pan, 偶e zakazanie bia艂oruskiej flagi na Bia艂orusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, 偶e chce pan przekaza膰 w艂adz臋 siedmioletniemu synkowi?
艁ulkaszenka zacz膮艂 si臋 namy艣la膰, gdy wtem zadzwoni艂 dzwonek. Po przerwie dzieci wr贸ci艂y do klasy, usiad艂y, Kola podni贸s艂 r臋k臋.
- Ja mam pi臋膰 pyta艅 do pana prezydenta. Po pierwsze: jak si臋 pan czuje po wygraniu wybor贸w, kt贸re pan sfa艂szowa艂? Po drugie: czy nie uwa偶a pan, 偶e zakazanie bia艂oruskiej flagi na Bia艂orusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, 偶e chce pan przekaza膰 w艂adz臋 siedmioletniemu synkowi?
Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerw臋 zadzwoni艂 dwadzie艣cia minut wcze艣niej? I po pi膮te: co si臋 sta艂o z ma艂ym Borysem?

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Dlaczego nie uczysz si臋 polskiego?
- Ucz臋 si臋, prosz臋 pani.
- To sk膮d u ciebie tyle b艂臋d贸w ortograficznych?
- Bo ja si臋 ucz臋 na b艂臋dach!

Nauczyciel oddaje Jasiowi...

Nauczyciel oddaje Jasiowi kartk贸wk臋 na kt贸rej zamiast oceny widniej napis "idiota" zaraz po tym Jasiu m贸wi :
-Prosz臋 pana, ale pan jest zabiegany.Przecie偶 mia艂 pan wystawi膰 ocen臋, a nie si臋 podpisywa膰.

Gdy chodzi艂em do gimnazjum,...

Gdy chodzi艂em do gimnazjum, ksi膮dz ucz膮cy tam z艂ama艂 r臋k臋 i pewnego dnia przyszed艂 do szko艂y bez sutanny. Dziewczynka z podstaw贸wki, widz膮c go, zawo艂a艂a: O! Ksi膮dz dzisiaj bez sukienki?!

Pani od biologii pyta Jasia:...

Pani od biologii pyta Jasia:
- Jasiu wymie艅 mi 5 zwierz膮t mieszkaj膮cych w Afryce.
Na to Ja艣:
- 2 ma艂py i 3 s艂onie.

W pierwszej klasie pani...

W pierwszej klasie pani wita nowych uczni贸w i zauwaza ze trzech jest identycznych.
- Czy wy jestescie trojaczkami?
- Tak - odpowiadaja dzieci.
- A jak sie nazywacie?
- Krzysio - m贸wi piskliwym glosem pierwsze dziecko.
- Zdzisio - m贸wi piskliwym glosem drugie dziecko.
- Wladyslaw - m贸wi grubym basem trzecie dziecko.
Pani pyta - A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie glosy, a ty taki gruby?
- Bo mama miala tylko dwie piersi wiec ja musialem pic browar.

- Jasiu gdzie jest twoja...

- Jasiu gdzie jest twoja praca domowa?
- Pies j膮 zjad艂.
- My艣lisz, 偶e ci uwierz臋?
- Przysi臋gam! Najpierw nie chcia艂, ale w ko艅cu mu j膮 jako艣 wepchn膮艂em do pyska.