- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

W mieszkaniu w wie偶owcu...

W mieszkaniu w wie偶owcu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
-Wiesz, chodzi u nas w艣r贸d s膮siad贸w tak plotka, 偶e nasz listonosz mia艂 romans ze wszystkimi kobietami w naszym bloku opr贸cz jednej.
-To na pewno chodzi o t臋 okropn膮 Malinowsk膮 spod sz贸stki 鈥 stwierdza ze spokojem 偶ona.

- Chcia艂abym co艣 praktycznego...

- Chcia艂abym co艣 praktycznego do pokoju dziennego - m贸wi kobieta w sklepie z dywanami.
- A ile Pani ma dzieci?
- Sze艣cioro.
- To najpraktyczniejszy by艂by asfalt...

Rozmawiaj膮 trzy prostytutki:...

Rozmawiaj膮 trzy prostytutki:
- Ostatnio mia艂am elektryka. I powiem wam, lecia艂y iskry
- Ja ostatnio mia艂am hydraulika. Potrafi艂 powstrzyma膰 wyciek, je艣li wiecie co mam na my艣li.
- A ja ostatnio mia艂am rolnika. I nigdy wi臋cej. Raz mu za mokro, raz za sucho, raz za zimno, raz za gor膮co. A p贸藕niej jeszcze musia艂am u偶era膰 si臋 z jak膮艣 krow膮 z Brukseli, 偶eby za niego zap艂acili.

Do konfesjona艂u wchodzi...

Do konfesjona艂u wchodzi staruszek i ksi膮dz s艂yszy szokuj膮ce wyznanie:
- Wczoraj wieczorem u mnie w domu w czasie nieobecno艣ci mojej zony kocha艂em sie nami臋tnie z 18 latka... I to wiele razy!
- Oj to straszny grzech...
- Jaki znowu grzech? By艂o mi bardzo przyjemnie!
- Jak 艣miesz tak m贸wi膰 o cudzo艂贸stwie? To s艂owa niegodne chrze艣cijanina!
- Ale ja jestem 呕ydem.
- To po co tutaj przyszed艂e艣 i mi o tym opowiadasz?
- Mam 71 lat. Wszystkim o tym opowiadam.

Komentarze w czasie meczu:...

Komentarze w czasie meczu:
-Kuba szuka Jelenia.
-Jele艅 pu艣ci艂 B膮ka.

Kobieta pyta m臋偶a:...

Kobieta pyta m臋偶a:
- Dlaczego nasz s膮siad tak klnie?
- Albo mu pies uciek艂, albo 偶ona wr贸ci艂a...

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza. Lekarz po zbadaniu baby orzeka:
- Ma pani raka i dni pani s膮 policzone.
Baba na to:
- Panie doktorze, mo偶e pan co艣 mi przepisze?
- Dobrze, niech si臋 pani ok艂ada b艂otem.
- Panie doktorze, a czy to pomo偶e?
- Nie, ale do ziemi si臋 pani przyzwyczai...

Andrzej o偶eni艂 si臋 z...

Andrzej o偶eni艂 si臋 z bardzo 艂adn膮 dziewczyn膮, kt贸r膮 bardzo kocha艂, ale tylko do 艣lubu... Bo po 艣lubie przekona艂 si臋, 偶e wszystko musi by膰 po jej my艣li i 偶e ostatnie s艂owo musi zawsze nale偶e膰 do niej. Postanowi艂 poradzi膰 si臋 w tej sprawie swojego ojca.
-Tato, kto wed艂ug ciebie powinien rz膮dzi膰 w domu? M臋偶czyzna czy kobieta?
-No, synu, nie odpowiem ci wprost na to pytanie, ale umo偶liwi臋 ci samodzielne odnalezienie odpowiedzi. Widzisz te sto kur i dwa konie? Dam ci je. Kury za艂adujesz na w贸z, do kt贸rego zaprz臋gniesz konie. B臋dziesz je藕dzi艂 po wsiach w ca艂ym kraju, a mo偶e i za granic膮, pytaj膮c si臋 ludzi, kto rz膮dzi w ich domach. Je艣li b臋dzie to kobieta, dasz jej w prezencie jedn膮 kur臋. Je艣li m臋偶czyzna, dasz mu jednego konia.

Andrzej post膮pi艂 zgodnie z instrukcjami. Po kr贸tkim czasie mia艂 ju偶 tylko dziesi臋膰 kur, a konie dalej dwa. Zajecha艂 pod kolejne gospodarstwo i zobaczy艂 m臋偶czyzn臋 siedz膮cego przy drzwiach z fajk膮 w ustach oraz kobiet臋 pracuj膮c膮 w ogrodzie. Zapyta艂 gospodarza:
-Kto rz膮dzi w tym domu? Pan czy 偶ona?
-Oczywi艣cie 偶e ja!-odpowiedzia艂 bez wahania gospodarz.
Andrzej zadowolony, 偶e w ko艅cu uzyska艂 korzystn膮 dla siebie odpowied藕, zaproponowa艂 gospodarzowi wyb贸r konia karego lub br膮zowego. Ten wybra艂 br膮zowego, jednak 偶ona poprosi艂a go na stron臋.
-Jednak wezm臋 karego-zwraca si臋 m臋偶czyzna do Andrzeja po pertraktacjach z 偶on膮.
-O nie, teraz pan nie dostanie konia. Za to we藕mie pan jedn膮 z tych kur i da 偶onie w prezencie.

Ma艂偶e艅stwo na zakupach....

Ma艂偶e艅stwo na zakupach. 呕ona zatrzymuje si臋 przed witryn膮 sklepu z futrami:
- Kochanie, chcia艂abym mie膰 takie pi臋kne futro, wzdycha znacz膮co w kierunku m臋偶a.
- To jedz whiskas ...