- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

Na msz臋 w niedziel臋 przychodzi...

Na msz臋 w niedziel臋 przychodzi pijak i m贸wi:
- Zapraszam was wszystkich na imprezk臋!
Zdziwiony ksi膮dz wychyla si臋 z konfesjona艂u a pijak m贸wi:
- A Ty zorro jak si臋 wysrasz to te偶 przyjd藕!

Co jest najbardziej chamskie?...

Co jest najbardziej chamskie?

Podatki? Rz膮d? Fotoradary? Ot贸偶 nie. Chamskie jest dopiero po艂膮czenie tego wszystkiego w tak膮 wybuchow膮 mieszank臋 i wm贸wienie obywatelom, 偶e to dla ich dobra - By 偶y艂o si臋 lepiej.

Fotoradar ustawiony niekoniecznie w niebezpiecznym miejscu, ale na r贸wnej dwupasmowej drodze. Informacje Katarzynie W. zamiast o kryzysie gospodarczym. Kr贸tkowzroczny spos贸b na wyj艣cie z kryzysu to podnoszenie podatk贸w zamiast ich obni偶ania - niskie podatki nap臋dzaj膮 gospodark臋, Polska sta艂aby si臋 bardziej atrakcyjnym dla inwestor贸w krajem.

Niestety. Wiedz膮 o tym wszyscy, Ty, ja, Maciu艣 z przedszkola i 艣redniointeligentna ma艂pa. Nie wiedza tylko premier i minister finans贸w. W ko艅cu im na pewno 偶yje si臋 lepiej.

Po 30 latach szcz臋艣liwego...

Po 30 latach szcz臋艣liwego po偶ycia m膮偶 powa偶nie zachorowa艂. 呕ona odwioz艂a
go do szpitala i rozmawia z lekarzem:
- Nie b臋d臋 przed pani膮 ukrywa艂, 偶e sprawa jest powa偶na - m贸wi medyk. -
Pani m膮偶 jest na skraju wyczerpania. Jedyne, co mo偶e uratowa膰 mu 偶ycie to
gruntowny odpoczynek, po艂膮czony z relaksem. Ka偶dego ranka powin na pani
zaspokoi膰 jego seksualne zachcianki, potem przynie艣膰 mu 艣niad anie i
porann膮 gazet臋 do 艂贸偶ka. Prosz臋 mu pozwoli膰 ogl膮da膰 ulubione programy w
telewizji i nie zaprz臋ga膰 do 偶adnej pracy. Musi by膰 te偶 pani dla niego
bardzo mi艂a. Je艣li b臋dzie pani o tym pami臋ta膰, wszystko powinno by膰 dobrze.
- Rozumiem - odpowiedzia艂a 偶ona i posz艂a do sali w kt贸rej le偶a艂 m膮偶.
- Rozmawia艂a艣 z lekarzem, co powiedzia艂? - ledwie wyst臋ka艂 ma艂偶onek.
- Niestety, kochanie, powiedzia艂, 偶e nied艂ugo umrzesz...

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i wrzeszczy:
- Kochana 偶onko - w totka wygra艂em!
A ma艂偶onka - nic, siedzi powa偶na i smutna.
- Kochanie nie cieszysz si臋? W lotka wygra艂em!
- Wiesz co si臋 sta艂o? Moja mamusia, a twoja te艣ciowa umar艂a.
M膮偶:
-KUMULACJAAAA!!!

Najpierw jest twardy...

Najpierw jest twardy i suchy, ale jak si臋 go w艂o偶y i wyci膮gnie to staje si臋 mi臋kki i mokry... Co to jest?
No przecie偶 rogalik w mleku TY SWINTUCHU!!!

O偶eni艂 si臋 Gruzin ze...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Facetowi 偶ona zacz臋艂a...

Facetowi 偶ona zacz臋艂a m贸wi膰 przez sen. Jakie艣 j臋ki i imi臋 Rysiek...
Bez dw贸ch zda艅 doprawia艂a mu rogi i facet szybko doszed艂 do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzi膰, pewnego dnia uda艂, 偶e wychodzi do pracy i schowa艂 si臋 w szafie. Patrzy, a tu 偶ona idzie pod prysznic, uk艂ada sobie w艂osy, maluje si臋, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do 艂贸偶ka. W tym momencie otwieraj膮 si臋 drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, 艣niada cera, czarne, bujne w艂osy - jednym s艂owem b贸stwo.
Facet w szafie my艣li: "Musz臋 przyzna膰, 偶e ten Rysiek to ma klas臋!".
Rysiek zdejmuje powoli koszul臋 i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdro偶sze w tym sezonie.
Facet w szafie my艣li: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest Zaje****y!".
Rysiek ko艅czy si臋 rozbiera膰 od pasa w g贸r臋, a tu na brzuchu mi臋艣nie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie my艣li: "ten Rysiek, to ekstra go艣膰!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie my艣li: "O 偶esz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie 偶ona zdejmuje koszul臋 nocn膮 i pojawia si臋 cia艂o z cellulitisem, obwis艂e piersi, rozst臋py...
Facet w szafie my艣li: "Ja pie****臋! Ale wstyd przed Ry艣kiem".

Rozmawia dw贸ch koleg贸w :...

Rozmawia dw贸ch koleg贸w :
- Co robi艂e艣 na wakacje w tym roku?
- By艂em z 偶on膮 dzie膰mi i te艣ciow膮 nad morzem!
- A po co te艣ciow膮 bra艂e艣?
- 呕eby si臋 do piachu przyzwyczaja艂a!

Dyskoteka, dwie kole偶anki...

Dyskoteka, dwie kole偶anki ta艅cz膮 na parkiecie, jedna pi臋kna gwiazda druga brzydka jak g贸wno...
Nagle w ich stron臋 idzie najwi臋kszy przystojniak z dyskoteki, gwiazda oczywi艣cie poprawia szybko w艂os, ale przystojniak podchodzi do tej brzydkiej
ON - zalotnie patrz膮c jej g艂臋boko w oczy - : Hej, jak masz na imi臋 ?
ONA - lekko zaskoczona - : Kasia.
ON - zalotnie - : A ja jestem Tomek, masz mo偶e ochot臋 pota艅czy膰 ?
ONA - wniebowzi臋ta -: Oczywi艣cie !!
ON: To id藕 pota艅cz bo chcia艂em z kole偶ank膮 porozmawia膰.