- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

Dwie kole偶anki....

Dwie kole偶anki.
- Dalej jeste艣 z Piotrkiem?
- Piotr zawsze chcia艂 ze mn膮 uprawia膰 seks. A ja nie chcia艂am. M贸wi艂am mu, 偶e b臋de uprawia膰 seks tylko po 艣lubie. Wi臋c jemu si臋 nudzi艂 ten zwi膮zek i rozstali艣my si臋. A teraz dzwoni od czasu do czasu i pyta czy jestem ju偶 po 艣lubie.

Dziadek spowiada si臋...

Dziadek spowiada si臋 w ko艣ciele. Ksi膮dz udzieli艂 mu ju偶 rozgrzeszenia i puka w konfesjona艂:
- O, ku*.*a, ale mnie ksi膮dz przestraszy艂!

Rozmowa ma艂偶e艅ska: ...

Rozmowa ma艂偶e艅ska:
- Aniu, wczoraj czyta艂em tyle ksi膮偶ek o wadach palenia i picia, 偶e postanowi艂em to rzuci膰...
- Palenie, czy picie?
- Czytanie...

Szkot wys艂a艂 偶on臋 na...

Szkot wys艂a艂 偶on臋 na wakacje na Karaiby. Po tygodniu otrzymuje depesz臋 z hotelu:
"Pa艅ska 偶ona si臋 utopi艂a STOP Jej zw艂oki oklejone krewetkami wy艂owi艂a stra偶 przybrze偶na STOP Co robi膰? STOP".
Szkot idzie na poczt臋 i nadaje telegram:
"Krewetki sprzeda膰 STOP Pieni膮dze przela膰 na moje konto STOP Przyn臋t臋 zarzuci膰 ponownie STOP".

Jan jest wielkim fanatykiem...

Jan jest wielkim fanatykiem boksu, a w艂a艣nie dzi艣 odb臋dzie si臋 walka o Mistrzostwo Wszechwag.
60 min do rozpocz臋cia walki... Jan wychodzi z pracy
50 min ... w sklepie kupuje 4 puszki piwa i paczk臋 chips贸w
30 min ... piwo w lod贸wce
5 min ... Jan siedzi w fotelu przed telewizorem, w jednej r臋ce otwarte, zimne piwo, w drugiej otwarta paczka ulubionych chips贸w...
rozpoczyna si臋 walka... nagle, w 28 sek. nokaut!!! Koniec pojedynku!!!!
Jan nie mo偶e w to uwierzy膰, siedzi z otwartymi ustami, pustym wzrokiem spogl膮da w ekran, piwo sch艂odzone upada na ziemi臋.
Nagle Jan spostrzega za sob膮, stoj膮ca jego 偶on臋.
Maria oparta o futryn臋 z za艂o偶onymi r臋kami m贸wi:
-Nooo!!! Mo偶e teraz w ko艅cu mnie zrozumiesz.....

Hrabia ma jecha膰 na wojn臋....

Hrabia ma jecha膰 na wojn臋.
- Janie masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
- Dobrze hrabio.
Hrabia pojecha艂. Po dziesi臋ciu minutach dogania go Jan:
- Hrabio nie pasuje!

Co jest najbardziej chamskie?...

Co jest najbardziej chamskie?

Podatki? Rz膮d? Fotoradary? Ot贸偶 nie. Chamskie jest dopiero po艂膮czenie tego wszystkiego w tak膮 wybuchow膮 mieszank臋 i wm贸wienie obywatelom, 偶e to dla ich dobra - By 偶y艂o si臋 lepiej.

Fotoradar ustawiony niekoniecznie w niebezpiecznym miejscu, ale na r贸wnej dwupasmowej drodze. Informacje Katarzynie W. zamiast o kryzysie gospodarczym. Kr贸tkowzroczny spos贸b na wyj艣cie z kryzysu to podnoszenie podatk贸w zamiast ich obni偶ania - niskie podatki nap臋dzaj膮 gospodark臋, Polska sta艂aby si臋 bardziej atrakcyjnym dla inwestor贸w krajem.

Niestety. Wiedz膮 o tym wszyscy, Ty, ja, Maciu艣 z przedszkola i 艣redniointeligentna ma艂pa. Nie wiedza tylko premier i minister finans贸w. W ko艅cu im na pewno 偶yje si臋 lepiej.

- Mam dla pa艅stwa dwa...

- Mam dla pa艅stwa dwa komunikaty w sprawie wyp艂aty wynagrodzenia w tym miesi膮cu. Jeden jest dobry, a drugi z艂y - powiedzia艂 szef. - Zaczn臋 od z艂ego: z powodu przej艣ciowych trudno艣ci pensja w bie偶膮cym miesi膮cu b臋dzie niestety ni偶sza ni偶 w ubieg艂ym...
Po sali przebieg艂 szmer dezaprobaty.
- ... ale za to, i to jest ta dobra wiadomo艣膰 - kontynuowa艂 szef - b臋dzie wy偶sza ni偶 w miesi膮cu przysz艂ym!

艢rodek grudnia. Od dw贸ch...

艢rodek grudnia. Od dw贸ch miesi臋cy Norwegia ma w Stanach swojego nowego ambasadora. W jego biurze w艂a艣nie dzwoni telefon.
- Dzie艅 dobry panie ambasadorze, jestem z New York Times, dzwoni臋 by spyta膰 co by pan chcia艂 dosta膰 na 艣wi臋ta.
Ambasador nie jest g艂upi. Doskonale zna zasady, wi臋c nie b臋dzie 偶adnego skandalu.
- Prosz臋 pos艂ucha膰, Panie Smith: nie chc臋 偶adnego prezentu. Wykluczone! To mog艂oby by膰 postrzegane jako 艂ap贸wka i ja do tego nie dopuszcz臋. Do widzenia.
Nast臋pnego dnia znowu telefon.
- Dzie艅 dobry, to znowu ja, mo偶e si臋 pan jednak namy艣li艂 i powie co chcia艂by otrzyma膰 jako prezent gwiazdkowy?
Ambasador cierpliwie wyja艣nia dlaczego nie bierze 偶adnych prezent贸w i rozmowa wkr贸tce si臋 ko艅czy. Nast臋pnego dnia dziennikarz z New York Timesa dzwoni po raz kolejny, tym razem ambasador jest ju偶 wyra藕nie wkurzony.
- Panie! My艣la艂em, 偶e sobie ju偶 wszystko wyja艣nili艣my! 呕adnych prezent贸w!
Jednak po chwili nieco si臋 uspokaja i spokojnym g艂osem dodaje:
- No dobrze, niech b臋dzie koszyk owoc贸w. Tak, owoce b臋d膮 w porz膮dku. Naprawd臋. Teraz ambasador ma nadziej臋, dziennikarz da mu spok贸j. To pewne, wszak owoce s膮 niegro藕ne i nie spowoduj膮 niepotrzebnego skandalu.
Dwa dni p贸藕niej The New York Times publikuje:

Co ambasadorowie chcieliby na gwiazdk臋:
Niemiecki ambasador 偶yczy sobie stabilnej ekonomii na 艣wiecie.
Francuski ambasador 偶yczy sobie kontynuowania dobrych wschodnio-zachodnich stosunk贸w.
Szwedzki ambasador 偶yczy sobie aby znikn膮艂 problem g艂odu trzeciego 艣wiata.
Norweski ambasador chce koszyk owoc贸w