psy
fut
emu
hit
#it
syn

- Kiedy mi oddasz pieni─ůdze?...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Bre┼╝niew przyje┼╝d┼╝a do...

Bre┼╝niew przyje┼╝d┼╝a do Polski w go┼Ťci do Gierka.
Jad─ůc limuzyn─ů Wis┼éostrad─ů Bre┼╝niew pyta Gierka:
- T─Ö tras─Ö ile budowali┼Ťcie?
- 8 lat - odpowiada Gierek.
- E, u nas by┼Ťmy to wybudowali przez 4 lata.
Jad─ůc dalej Tras─ů ┼üazienkowsk─ů Bre┼╝niew znowu pyta:
- A to ile budowali┼Ťcie?
Gierek lekko wkurzony, naci─ůga swoj─ů odpowied┼║ i rzecze:
- 2 lata
- E, u nas by┼Ťmy to pobudowali przez rok - odpowiada Bre┼╝niew.
Przeje┼╝d┼╝aj─ůc obok Pa┼éacu Kultury Bre┼╝niew pyta znowu:
- A to ile budowali┼Ťcie?
Gierek wkurzony niemi┼éosiernie wygl─ůda przez okno auta i pyta:
- Co budowali┼Ťmy?
- No ten dom - odpowiada Bre┼╝niew pokazuj─ůc na Pa┼éac Kultury.
A Gierek mu na to:
- Kurdę jak tu wczoraj przejeżdżałem to go jeszcze nie było!

Do karczmy "Pod Dwoma...

Do karczmy "Pod Dwoma Peda┼éami" przychodzi go┼Ťciu i zapytuje karczmarza:
- Dlaczego karczma ta nazywa się Pod dwoma pedałami?
- Chwileczk─Ö - odpowiada karczmarz - zaraz zawo┼éam moj─ů ┼╝on─Ö. Maciek!

Przychodzi młode małżeństwo...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Kacze Doły....

Kacze Doły.
Jedyny hotel w gminie.
Do recepcji podchodzi znu┼╝ony podr├│┼╝ny:
- Pokój chciałem....
- Nie ma, wszystkie zaj─Öte - odpowiada mu recepcjonistka w ludowym stroju lubelskim.
- Mo┼╝e chocia┼╝ jakie┼Ť poddasze, kom├│rka... - prosi.
- No mamy tak─ů jedn─ů klitk─Ö - odpowiada mu po chwili recepcjonistka. - Ale ona ma bardzo z┼é─ů s┼éaw─Ö!
- ?
- No ju┼╝ tam si─Ö o┼Ťmiu ludzi powiesi┼éo...
- Głupota! - odpowiada zmęczony podróżny. - Niech mnie Pani zaprowadzi to tej klitki!
Poszli, recepcjonistka otwiera klitk─Ö, oprowadza po pomieszczeniu, tutaj TV, tutaj WC, tutaj barek...
- Super! Niech mi jeszcze Pani powie, jak oni si─Ö tu powiesili?
- Na tej klamce - odpowiada recepcjonistka pokazuj─ůc na drzwi.
- To jest niemo┼╝liwe!!! - ┼Ťmieje si─Ö podr├│┼╝nik. Na tej rachitycznej klamce?
Nast─Öpnego dnia pokojowa otwiera drzwi, ┼╝eby posprz─ůta─ç pok├│j i widzi lokatora wisz─ůcego na klamce z wywieszonym j─Özykiem:
- Jeszcze jeden, k***a, niedowiarek!!!

Syn pracuj─ůcy u ojca...

Syn pracuj─ůcy u ojca - ┼╗yda w sklepie pyta go:
- Tate, a co to jest etyka?
- Widzisz synu jakby ci to wyt┼éumaczy─ç. Wyobra┼║ sobie, ┼╝e do sklepu przychodzi klient kupuje towar za 100 rubli, p┼éaci banknotem 200 rublowym i przez przypadek zapomina zabra─ç wydan─ů mu reszt─Ö. Wtedy wchodzi w gr─Ö etyka: czy zabra─ç te pieni─ůdze, czy podzieli─ç si─Ö nimi ze wsp├│lnikiem.

- Wiesz,wczoraj byałm...

- Wiesz,wczoraj bya┼ém z koleg─ů w lesie - m├│wi Ja┼Ť do Ma┼égosi.
- No i co?
- Zobaczyli┼Ťmy w─Ö┼╝a.
- I co zrobili┼Ťcie?
- Chyba co ja zrobiłem, zabiłem.
- Tego w─Ö┼╝a? Ale jeste┼Ť dzielny!
- Nie, koleg─Ö.
- A dlaczego go zabi┼ée┼Ť?
- Bo nie chcia┼éem, by uk─ůsi┼é go w─ů┼╝...

Sytuacja: małżeństwo...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rozmowa kwalifikacyjna:...

Rozmowa kwalifikacyjna:
- Niestety, nie mo┼╝emy pana zatrudni─ç, poniewa┼╝ nie mamy dla pana ┼╝adnej
pracy.
- Ale mnie to nie przeszkadza, liczy się wypłata!

Generał wraca z imprezy...

Generał wraca z imprezy fest zalany, posiakał sie i wstyd mu było się przyznać ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu wo┼éa: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jaka┼Ť ┼Ťwinia na imprezie mnie osika┼éa.
Ordynans przebiera i po chwili m├│wi tak:
Panie generale, ale to musia┼éa by─ç straszna ┼Ťwinia, bo nawet w spodnie Panu nasra┼éa.