Przed kioskiem ruchu: - Poproszę paczkę kondomów. - Panie ..., na ucho..., dzieci. - Ja nie potrzebuję na ucho, tylko na penisa.
- Kochany, czy przede mną całowałeś się już z jakąś dziewczyną? - Tak, ale tylko raz i to przy ludziach. - Przy ludziach? A co oni tam robili? - Krzyczeli - "gorzko! gorzko!"