- Kochanie, czy m贸g艂by艣...

- Kochanie, czy m贸g艂by艣 mnie zdradzi膰 z inn膮 kobiet膮?
- M贸wisz, masz!

Na poczekalni porod贸wki...

Na poczekalni porod贸wki dw贸ch facet贸w oczekuje na fina艂 porodu swoich 偶on jeden rozmawia przez kom贸rk臋, ju偶 prawie dwie godziny, i do tego w艂a艣nie podchodzi po艂o偶na i komunikuje mu ma pan trzy 艣liczne dziewczynki facet oszo艂omiony trzy... trojaczki. Drugi podchodzi do niego pan sam czy koledzy z艂o偶yli si臋 na do艂adowanie

Ma艂偶e艅stwo przed telewizorem....

Ma艂偶e艅stwo przed telewizorem.
呕ona: 鈥淐hyba nie masz zamiaru ogl膮da膰 teraz jekiego艣 idiotycznego meczu pi艂ki no偶nej. Dzisiaj leci m贸j ulubiony film z Richardem Gere鈥
M膮偶: 鈥淧rzecie偶 widzia艂a艣 go ju偶 z 10 razy!鈥
呕ona: 鈥 A co, jak Legia gra z Wis艂膮 to jeszcze nie widzia艂e艣?鈥

Po jaki艣 15 latach ma艂偶e艅stwa,...

Po jaki艣 15 latach ma艂偶e艅stwa, z powodu narastaj膮cych nieporozumie艅, para postanowi艂a uda膰 si臋 do poradni ma艂偶e艅skiej.
Zaraz po zadaniu pytania przez terapeut臋 偶ona rozpocz臋艂a pe艂en pasji i uniesie艅 bolesny wyw贸d na temat tego co jej si臋 nie podoba w ich zwi膮zku.
Ca艂y czas m贸wi艂a o braku intymno艣ci w ich zwi膮zku, odrzuceniu i zaniedbaniu, samotno艣ci i pustce, poczuciu bycia nie kochan膮, ci膮g艂ych obowi膮zkach domowych jak sprz膮tanie czy pranie i innych swoich potrzebach nie spe艂nionych podczas ma艂偶e艅stwa.
Wreszcie, po d艂ugim okresie czasu, terapeuta nie wytrzyma艂, wsta艂 z miejsca, obszed艂 swoje biurko, poprosi艂 偶on臋 by wsta艂a, poczym obj膮艂 ja i nami臋tnie
poca艂owa艂.
Kobieta zamilk艂a i cicho usiad艂a. Terapeuta odwr贸ci艂 si臋 do m臋偶a i powiedzia艂:
- I w艂a艣nie tego potrzebuje Pana 偶ona 3 razy w tygodniu.
M膮偶 pogr膮偶y艂 si臋 przez chwil臋 w zadumie a nast臋pnie odpar艂:
- Hmm, mog臋 j膮 tu podrzuca膰 w poniedzia艂ki i 艣rody, ale pi膮tek definitywnie odpada bo je偶d偶臋 na ryby!

- A pan jakie ma zastrze偶enia...

- A pan jakie ma zastrze偶enia do 偶ony?
- Panie s臋dzio, ta cholerna baba 偶y膰 mi nie daje, ci膮gle czego艣 potrzebuje.
- Prosimy o jakie艣 przyk艂ady...
- Ale偶 bardzo prosz臋! W sobot臋 wpadli kumple na piwko. Siedzimy, gadamy, pijemy,
s艂oneczko 艣wieci, bo lipiec gor膮cy jak nie powiem, a ta jak nie zacznie znowu:
wyrzu膰 choink臋 i wyrzu膰 choink臋...

W 20-t膮 rocznic臋 艣lubu...

W 20-t膮 rocznic臋 艣lubu baca postanowi艂 wzi膮膰 Maryn臋 do Zakopanego i chodzi膰 z ni膮 po sklepach, a偶 sobie co艣 upatrzy i wtedy jej to kupi. Pojechali wi臋c do Zakopca, chodz膮 po sklepach, chodz膮, a偶 w jednym sklepie Maryna m贸wi:
- Kup mi prosz臋 te 艣liczne koronkowe majteczki. Prosz臋 ci臋 bardzo!
Na to baca tak patrzy na sw膮 Maryn臋 i m贸wi:
- Mary艣, ty艂ek masz jak kombajn i ty chcesz te koronkowe majteczki?
Maryna si臋 obrazi艂a, wr贸cili do domu i nagle w nocy bacy zebra艂o si臋 na amory i m贸wi:
- Mo偶e by my se tak raz...
Ale obra偶ona Maryna mu na to:
- Dla jednej lichej s艂omki to ca艂ego kombajnu nie chce mi si臋 uruchamia膰.

Trzy etapy w 偶yciu m臋偶czyzny:...

Trzy etapy w 偶yciu m臋偶czyzny:
1.Chc臋 j膮 mie膰!!!
2.Mam j膮!!!
3.Mam jej ju偶 dosy膰!!!

Zenek z Kamil膮 czekali...

Zenek z Kamil膮 czekali z konsumpcj膮 do 艣lubu. Potem przez trzy dni nie wychodzili z 艂贸偶ka. Na czwarty dzie艅 Zenek przerwa艂 sex na chwil臋 i proponuje 偶onie:
- Mo偶e by艣my si臋 przewietrzyli? Co powiesz na kr贸ciutki spacerek po ogrodzie?
- Dobra, to ty we藕 prezerwatywy, ja poszukam jakiego艣 koca.

Przychodzi pijany m膮偶...

Przychodzi pijany m膮偶 do domu, puka do drzwi. Otwiera 偶ona i m贸wi:
- Jeste艣 pijany!
M膮偶 na to:
- Ale偶 sk膮d, nic nie pi艂em.
Zdenerwowana 偶ona trzaska drzwiami i zaraz s艂yszy wo艂anie m臋偶a:
- Orzeszku... Orzeszku...
呕ona s艂ysz膮c, jak m膮偶 si臋 do niej 艂adnie zwraca, postanawia go jednak wpu艣ci膰. Otwiera drzwi i s艂yszy:
- O 偶esz ku**a! Palce mi przyci臋艂a艣!

Jedzie facet samochodem....

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi 偶ona. Dopuszczalna pr臋dko艣膰 100 km/h. Facet jedzie mniej wi臋cej z t膮 pr臋dko艣ci膮. Nagle 偶ona rozpoczyna monolog:
- Ju偶 Ci臋 nie kocham. Po dwunastu latach po 艣lubie chc臋 rozwodu.
M膮偶 nic nie m贸wi tylko przyspiesza do 110 km/h. 呕ona m贸wi dalej:
- Pokocha艂am twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
M膮偶 nic nie m贸wi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
呕ona przyst臋puje do rozwa偶ania warunk贸w rozwodu:
- Chc臋 dzieci!
M膮偶 nic nie m贸wi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chc臋 dom i samoch贸d!
M膮偶 dalej nic nie m贸wi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chc臋 aby wszystkie karty kredytowe i akcje by艂 na moje nazwisko.
M膮偶 dalej nic nie m贸wi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja ju偶 mam wszystko co mnie potrzeba!
M膮偶 przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
M膮偶 skr臋ca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez z臋by:
- Poduszk臋 powietrzn膮!!!