#it
emu
psy
syn

- Kochanie, jak ci smakował...

- Kochanie, jak ci smakował obiad, który dzisiaj ugotowałam? - pyta żona męża po skończonym posiłku.
- Dlaczego ty zawsze musisz d─ů┼╝y─ç do k┼é├│tni? - odpowiada m─ů┼╝.

Antek, chłopak ze wsi,...

Antek, ch┼éopak ze wsi, wzi─ů┼é ┼Ťlub. Po miesi─ůcu ojciec Antka pyta synow─ů:
- No i jak wam si─Ö, Ka┼Ťka uk┼éada?
- Ano miesi─ůc po ┼Ťlubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
- Jak to? Ju┼╝ ja z nim pogadam!
Jak zapowiedział, tak zrobił.
- Antek, czemu ty z Ka┼Ťk─ů nie tego?
- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
- Jak to nie wiesz? Zara Ci poka┼╝─Ö.
Zabra┼é Antka do stodo┼éy, da┼é mu ┼Ťwiec─Ö i m├│wi:
- Masz i ┼Ťwie─ç.
Sam Ka┼Ťk─Ö rzuci┼é na siano i wydmucha┼é synow─ů. Po wszystkim pyta Antka:
- Tera wiesz ju┼╝ jak?
- Wiem.
Spotykaj─ů si─Ö znowu za jaki┼Ť czas i ojciec pyta synow─ů:
- No i jak tera?
- Fantastycznie, cudownie, ca┼éa wie┼Ť mnie dmucha, a Antek ze ┼Ťwiec─ů stoi i przy┼Ťwieca.

- Dlaczego masz tak─ů...

- Dlaczego masz tak─ů nieszcz─Ö┼Ťliw─ů min─Ö?
- Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
- I z tego powodu jeste┼Ť taki ponury?
- Musz─Ö, bo inaczej nie wyjedzie.

Młoda żona przyłapała...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pewien m─Ö┼╝czyzna przez...

Pewien m─Ö┼╝czyzna przez 20 lat ma┼é┼╝e┼ästwa nalega┼é na seks w ciemno┼Ťci. Pewnego dnia ┼╝ona nie wytrzyma┼éa i w┼é─ůczy┼éa ┼Ťwiat┼éo.Ku swemu zdziwieniu zobaczy┼éa,┼╝e m─ů┼╝ trzyma w d┼éoni wibrator.W┼Ťciek┼éa m├│wi:
- Ty ┼Ťwinio,jak mog┼ée┼Ť tyle czasu mnie oszukiwa─ç!.My┼Ťla┼éam,┼╝e masz takiego sprawnego penisa...
A m─ů┼╝ na to rzuci┼é:
-Ja jako┼Ť wyt┼éumacz─Ö wibrator,ale jak ty wyja┼Ťnisz tr├│jk─Ö dzieci?.

┼╗onaty facet podchodzi...

Żonaty facet podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Mia┼éem romans z kobiet─ů... Prawie.
- Co masz na my┼Ťli m├│wi─ůc "prawie"? - pyta ksi─ůdz.
- No, rozebrali┼Ťmy si─Ö, pocierali┼Ťmy si─Ö o siebie, ale potem przesta┼éem.
- Pocieranie to to samo, co wk┼éadanie. Nie spotkasz si─Ö wi─Öcej z t─ů kobiet─ů, zm├│wisz pi─Ö─ç zdrowasiek i w┼éo┼╝ysz 50 z┼éotych do skrzynki na ofiar─Ö.
Facet odchodzi, siada w ┼éawce, modli si─Ö, potem podchodzi do skrzynki. Czeka chwil─Ö, potem zbiera si─Ö do wyj┼Ťcia. Ksi─ůdz, kt├│ry go obserwowa┼é, podbiega do niego i m├│wi:
- Widzia┼éem, ┼╝e nie w┼éo┼╝y┼ée┼Ť pieni─Ödzy do ┼Ťrodka!
- No, ale potar┼éem je zamiast tego, przecie┼╝ ksi─ůdz powiedzia┼é, ┼╝e to jest to samo, co wk┼éadanie!

Facet ogl─ůda pornusa...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Podczas terapii: ...

Podczas terapii:
- Prosz─Ö pa┼ästwa, kto z was wsp├│┼é┼╝yje codziennie - prosz─Ö podnie┼Ť─ç r─Ök─Ö do g├│ry...
- Dziękuję. Kto współżyje raz na tydzień?..
- Dzi─Ökuj─Ö. Kto raz na miesi─ůc?..
- Dzi─Ökuj─Ö. Kto raz na rok?
- To ja! Ja! Ja! raz na rok! tu jestem!
- Dzi─Ökuj─Ö bardzo.
- Tak, tak to ja! Ja, raz na rok!
- Tak wiem, ale dlaczego pan si─Ö tak cieszy?
- Bo... Bo to ju┼╝ jutro!!!

Dwóm przyjaciółkom po...

Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać
m─Ö┼╝├│w, ┼╝eby zostali w domu, a one same wychodz─ů na kolacje do
knajpy, ┼╝eby przypomnie─ç sobie dawne czasy. Po zabawnie sp─Ödzonym
wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce
w├│dki opuszczaj─ů restauracj─Ö ca┼ékowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nagła potrzeba, może dlatego ze dużo wypiły. Nie
wiedz─ůc gdzie i┼Ť─ç si─Ö wysika─ç, jedna m├│wi do drugiej:
- Wejd┼║my na ten cmentarz, tutaj napewno nikogo nieb─Ödzie.
Wchodz─ů na cmentarz, najpierw jedna ┼Ťci─ůga majtki,sika, wyciera si─Ö tymi
majtkami i oczywi┼Ťcie je wyrzuca... Widz─ůc to, druga odrazu sobie
przypomina, ze ma na sobie drog─ů markow─ů bielizn─Ö od m─Ö┼╝a i szkoda
by j─ů wyrzuci─ç. ┼Üci─ůga wi─Öc majtki, wk┼éada je do kieszeni,sika i zrywa
kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
Na drugi dzie┼ä m─ů┼╝ pierwszej, dzwoni do m─Ö┼╝a drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! o koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywali┼éem j─ů z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja! Nie tylko
przysz┼éa pijana i bez majtek, ale mia┼éa w┼éo┼╝on─ů w ty┼éek czerwon─ů kokard─Ö z
napisem: NIGDY CI─ś NIE ZAPOMNIMY, ┼üUKASZ, IGNA┼Ü, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SIŁOWNI

Dw├│ch facet├│w wpada na...

Dw├│ch facet├│w wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam tu mojej żony.
- Ach tak? Ja te┼╝ szukam swojej ┼╝ony. A jak pa┼äska ┼╝ona wygl─ůda?
- Wysoka, w┼éosy p┼éomienny kasztan, ┼Ťci─Öte na okr─ůg┼éo z ko┼äc├│wkami
podwini─Ötymi do twarzy. Doskona┼ée nogi, j─Ödrne po┼Ťladki, du┼╝y biust. By┼éa w sp├│dniczce mini i bluzeczce z pi─Öknym dekoltem. A pa┼äska?
- Nieważne! Szukajmy pańskiej!