#it
emu
psy
syn

- Kochanie, jak ci smakował...

- Kochanie, jak ci smakował obiad, który dzisiaj ugotowałam? - pyta żona męża po skończonym posiłku.
- Dlaczego ty zawsze musisz d─ů┼╝y─ç do k┼é├│tni? - odpowiada m─ů┼╝.

Wszedł facet do kwiaciarni...

Wszed┼é facet do kwiaciarni i m├│wi, ┼╝e chce kupi─ç jakie┼Ť kwiaty.
Ekspedientka:
- Oczywi┼Ťcie, a jakie ma pan na my┼Ťli?
- No sam nie wiem...
- Hmmm... no to pozwoli pan, że pomogę. Co konkretnie pan przeskrobał?

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Ty geju, chamie wyprowadzam si─Ö do mamy. Daj mi pieni─ůdze na bilet
- Dobra
M─ů┼╝ rzuci┼é pieni─ůdze, a ┼╝ona:
- Ty sk─ůpcu, a na bilet powrotny.

- Je┼Ťli natychmiast nie...

- Je┼Ťli natychmiast nie dostan─Ö obiadu, p├│jd─Ö do restauracji!
- Poczekaj jeszcze 10 minut.
- Czy wtedy dostan─Ö obiad?
- Nie, wtedy p├│jd─Ö z Tob─ů.

S─Ödzia do oskar┼╝onej:...

S─Ödzia do oskar┼╝onej:
- A wiec nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
- Nie, nie zaprzeczam.
- A jakie były jego ostatnie słowa?
- Oj strzelaj, pr─Ödzej, strzelaj....

Małżeństwo długie stażem. ...

Małżeństwo długie stażem.
┼╗ona namawia m─Ö┼╝a na wyj┼Ťcie do restauracji.
Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.
Wchodz─ů do knajpy, na wej┼Ťciu szatniarz m├│wi:
- Dzień dobry Panie Kaziu
┼╗ona:
- Ten facet Ci─Ö zna?
- No co Ty kochanie to jaka┼Ť pomy┼éka.
Siadaj─ů do stolika, podchodzi kelner:
- Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
┼╗ona jest oburzona:
- Tu Ci─Ö jednak znaj─ů!
- Kochanie, absolutnie, musia┼é mnie z kim┼Ť pomyli─ç!
Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.
Prowadz─ůcy pyta:
- Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
Cała sala zaczyna skandować:
- Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
┼╗ona jest w┼Ťciek┼éa, zgarn─Ö┼éa m─Ö┼╝a za fraki, wyci─ůgn─Ö┼éa z knajpy, zapakowa┼éa do taks├│wki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca si─Ö i m├│wi:
- Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k***y to ┼╝e┼Ťmy jeszcze nie wie┼║li...

M─ů┼╝ wchodzi do ┼é├│┼╝ka...

M─ů┼╝ wchodzi do ┼é├│┼╝ka i szepcze ┼╝onie do ucha:
- Nie mam slipek!
- Jutro ci wypior─Ö...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Dlaczego ty wszystkim m├│wisz, ┼╝e o┼╝eni┼ée┼Ť si─Ö ze mn─ů dla pieni─Ödzy? Przecie┼╝ ja nie mam ┼╝adnych pieni─Ödzy!
- A co mam m├│wi─ç?

Rozmawiaj─ů dwie kole┼╝anki:...

Rozmawiaj─ů dwie kole┼╝anki:
- Ale si─Ö odchudzi┼éa┼Ť... Jak to si─Ö sta┼éo?
- M─ů┼╝ mnie zdradza, i z tej zgryzoty je┼Ť─ç nie mog─Ö.
- To si─Ö z Nim rozwied┼║!
- Co to, to nie! Chc─Ö jeszcze schudn─ů─ç 8 kilo.

Rolnik i jego ┼╝ona le┼╝eli...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.