#it
emu
psy
syn

- Kochanie? A sk─ůd Ty...

- Kochanie? A sk─ůd Ty wczoraj wiedzia┼éa┼Ť ┼╝e jestem pijany?
- Po sms-ie od Ciebie o tre┼Ťci "zadzwo┼ä do mnie, bo nie mog─Ö znale┼║─ç telefonu".

Moja żona weszła do sypialni...

Moja ┼╝ona wesz┼éa do sypialni przebrana w wyzywaj─ůcy mundurek szkolny.
- Wyobra┼║ sobie, ┼╝e wr├│cili┼Ťmy do szko┼éy, zr├│b ze mn─ů co tylko chcesz!
No to nazwa┼éem j─ů grupa ci*─ů, przyklei┼éem gum─Ö do ┼╝ucia do w┼éos├│w i podpali┼éem jej ┼╝akiet.

┼╗ona wraca do domu I...

┼╗ona wraca do domu I widzi na drzwiach kartk─Ö. Czyta:
"Na sprzedaż - żona. Ostatnio niewiele używana. Cena 360 zł. Informacja - na miejscu."
Małżonka robi swojemu mężowi awanturę.
-Wcale nie chodzi MI o to, ┼╝e chcesz mnie sprzeda─ç, ale dlaczego tak tanio.Sk┼éad wzi─ů┼ée┼Ť t─ů cen─Ö?
-Ju┼╝ Ci wyja┼Ťniam: 80 kg mi─Ösa Po 2 z┼é to daje 160 z┼é; z┼éota obr─ůczka - 200 z┼é.
Razem 360 zł. Gra?

Nast─Öpnego dnia m─ů┼╝ wraca z pracy I widzi na drzwiach kartk─Ö napisan─ů przez zon─Ö:

"Na sprzeda┼╝ - m─ů┼╝. Ostatnio niewiele u┼╝ywany. Cena 0,67 z┼é. Informacja - na miejscu."
Tym razem awantur─Ö robi m─ů┼╝.
-To ja ci─Ö wyceni┼éem na 360 z┼é, a ty mnie za takie grosze chcesz opchn─ů─ç?

-Ju┼╝ Ci wyja┼Ťniam:
Dwa jajka prawie zbuki Po 0,32 zł to daje 0,64 zł; 10 cm rurki giętkiej za 0,03 zł.
Razem 0,67 zł. Gra?

- Moja żona zrobiła sobie...

- Moja ┼╝ona zrobi┼éa sobie maseczk─Ö b┼éotn─ů - zwierza si─Ö Nowak koledze.
- I jak wyszło?
- Przez dwa dni było dobrze. Niestety, potem błoto odpadło.

Małżonek wraca ze szpitala,...

Ma┼é┼╝onek wraca ze szpitala, gdzie odwiedza┼é bardzo chor─ů te┼Ťciow─ů i z┼éy jak nieszcz─Ö┼Ťcie m├│wi do ┼╝ony:
- Twoja matka jest zdrowa jak ryba, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona. Wczoraj doktor powiedział mi, że mama jest w stanie agonalnym.
- Nie wiem co on Tobie powiedział ale mnie, k***a radził przygotować się na najgorsze.

Id─ů ulic─ů pijany z kulawym. ...

Id─ů ulic─ů pijany z kulawym.
Oboje nie chcieli ┼╝eby kt├│ry┼Ť z nich wiedzia┼é w jakim s─ů stanie.
Kulawy m├│wi:
- ale dziury.
Pijany odpowiada:
- a ja je omijam.

Zawsze trzymamy si─Ö z...

Zawsze trzymamy si─Ö z ┼╝on─ů za r─Öce. Jak puszcz─Ö, to zaraz robi zakupy.

Wraca m─ů┼╝ z delegacji...

Wraca m─ů┼╝ z delegacji troch─Ö wcze┼Ťniej ni┼╝ zawsze.
Wchodzi do sypialni, a tam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta si─Ö go:
- Gdzie moja ┼╝ona?
- W łazience, bierze prysznic.
- Ja schowam si─Ö w szafie i zobacz─Ö co ┼╝ona zrobi, a ty b─ůd┼║ cicho!
Wraca ┼╝ona w podomce i m├│wi do go┼Ťcia w ┼é├│┼╝ku:
- Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie a┼╝ si─Ö posikam.
- Otw├│rz szaf─Ö, to si─Ö posrasz.

SZOK...

SZOK

Wczoraj po dom├│wce gada┼éem z koleg─ů jak mu tam po ┼Ťlubie si─Ö wiedzie (niedawno hajtni─Öty).
- Wiesz, w sumie to bez różnicy (o dziwo!). Jest tak samo jak przed, ale przez pierwszy tydzień nie mogłem się przyzwyczaić.
Budz─Ö si─Ö tak jak zwykle obok niej, wstaj─Ö, id─Ö do kibla si─Ö wysika─ç, ┼éapi─Ö ma┼éego i szok... Mmam co┼Ť dziwnego na r─Öce!!! Chwila namys┼éu - aaaaa... to obr─ůczka...
I tak przez tydzie┼ä - siku, ma┼éy, szok i ol┼Ťnienie...

M├│wi ┼╝ona do m─Ö┼╝a...

M├│wi ┼╝ona do m─Ö┼╝a
-Wiesz co ale ty jeste┼Ť
pierdoła, wszystoko za
co si─Ö we┼║miesz to musisz
to zepsu─ç, bo taki jeste┼Ť pierdo┼éa. Gdyby by┼é konkurs na najwi─Ökszego pierdo┼ée ┼Ťwiata zaj─ů┼é by┼Ť drugie mi─Öjsce
-Ale czemu
-Bo taki jest─Ö┼Ť pierdo┼éa