lek
emu
psy
#it
hit
syn
fut

Polska reprezentacja...

Polska reprezentacja odwiedzi艂a kiedy艣 sierociniec. 鈥濼o smutne, zobaczy膰 te przygn臋bione twarze bez wiary i nadziei鈥 鈥 powiedzia艂 po wizycie 6-letni Wojtu艣.

Spotyka si臋 dw贸ch koleg贸w...

Spotyka si臋 dw贸ch koleg贸w po latach i jak to przy w贸dce temat schodzi na te艣ciowe.
-Musz臋 si臋 pozby膰 mojej bo nie wytrzymam z ni膮 - m贸wi pierwszy.
- A ma prawo jazdy?? - pyta drugi.
-Ma
-To kup jej samoch贸d, napewno si臋 zabije i b臋dziesz mia艂 spok贸j.
Po miesi膮cu si臋 spotykaj膮.
- I jak??
- 呕yje, cieszy mich臋 i je藕dzi za moje pieni膮dze po ca艂ym mie艣cie.
- A co jej kupi艂e艣??
- Tico.
- Co艣 Ty g艂upi?? Kup jej Jaguara to napewno zginie.
Po dw贸ch miesi膮cach znowu si臋 spotykaj膮.
- I jak??
- Nie 偶yje. A najbardziej to mi si臋 podoba艂o jak jej 艂eb wierd..la艂.

Idzie ksi膮dz poln膮 drog膮,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Mamo, mamo zr贸b mi...

- Mamo, mamo zr贸b mi 艣niadanie....
- Pos艂uchaj, to 偶e sypiam z Twoim ojcem nie oznacza, 偶e mo偶esz do mnie m贸wi膰 "mamo"
- No to jak mam m贸wi膰??
- Normalnie, Andrzej.

Facet puka do drzwi jasnowidza...

Facet puka do drzwi jasnowidza.
- Kto tam?
- Aaa... Do dupy z takim jasnowidzem!

Samolot. Pasa偶erowie...

Samolot. Pasa偶erowie bawi膮 si臋,
pij膮 drinki, 艣piewaj膮, ta艅cz膮.
Pilot samolotu wo艂a do siebie stewardese:
- Prosz臋 uspokoi膰 pasa偶er贸w,
poniewa偶 samolot si臋 pali!
- Dobrze prosz臋 pana ju偶 id臋.
Stewaredesa do pasa偶er贸w:
- Prosz臋 pa艅stwa! Prosz臋 zasi膮艣膰 w fotelach,
zapi膮膰 pasy, poniewa偶 samolot si臋 pali i bedziemy l膮dowa膰 awaryjnie.
Nikt jednak nie s艂ucha stewardesy. Zawiedziona idzie do pilota i m贸wi:
- Panie pilocie, oni mnie wcale nie s艂uchaj膮. Nadal si臋 bawi膮 i 艣piewaj膮!
- To mo偶e niech pani przeka偶e im t臋 informacj臋 艣piewaj膮co?
Stewardesa idzie i 艣piewa:
- Samolot si臋 pali!
A wszyscy pasa偶erowie:
- Sialalalala!

Stary w臋dkarz 艂owi pod...

Stary w臋dkarz 艂owi pod lodem. Mija godzina, dwie, ani jednego brania. Zmarz艂 na ko艣膰. Ju偶 ma wraca膰 do domu, kiedy widzi ch艂opaka, kt贸ry wybra艂 stanowisko obok. Ten wycina przer臋bel, zarzuca w臋dk臋 i po chwili wyci膮ga wielka ryb臋. Mija pi臋膰 minut - jest nat臋pna. Potem jeszcze jedna, jeszcze jedna i jeszcze jedna...
- Jak ty to robisz? Ja siedz臋 od bia艂ego rana i nic, a Ty w kwadrans wyci膮gna艂e艣 ju偶 osiem pi臋knych sztuk!
- Uouaki ucha yc euue.
- Co?
- Uouaki ucha yc euue.
- Nic nie rozumiem. Powt贸rz to powoli!
Ch艂opak wypluwa co艣 na r臋k臋 i m贸wi:
- Robaki musza by膰 ciep艂e!

Wchodzi do fryzjera ksi膮dz....

Wchodzi do fryzjera ksi膮dz.
Ten go przystrzyg艂 i m贸wi:
- Od duchownych nie bior臋 zap艂aty!
Na drugi dzie艅 ksi膮dz przys艂a艂 mu paczk臋 kuba艅skich cygar. Nast臋pnego dnia do fryzjera przyszed艂 pastor.
Fryzjer zrobi艂 swoje i m贸wi:
- U mnie duchowni nie p艂ac膮.
Wieczorem pastor przys艂a艂 mu wspania艂y koniak.
Trzeciego dnia zjawi艂 si臋 u fryzjera rabin.
Fryzjer przystrzyg艂 to co u rabina przystrzyc mo偶na (pejsy i broda nie mog膮 by膰 przycinane) po czym powiedzia艂 o panuj膮cej w jego zak艂adzie zasadzie.
Na kolejny dzie艅 rabin przys艂a艂 do niego swojego koleg臋 - innego rabina

Spotyka si臋 dw贸ch starych,...

Spotyka si臋 dw贸ch starych, dobrych koleg贸w i pierwszy pyta si臋 drugiego:
- No i co? O偶eni艂e艣 si臋 w ko艅cu?
- Nie.
- No to na co czekasz?
- Na autobus.

asiu pyta si臋 w podstaw贸wce...

asiu pyta si臋 w podstaw贸wce Ma艂gosi:
- Mog臋 ci zrobi膰 bobaska?
Gosia odpowiada - Mo偶e w gimnazjum.
Jasiu pyta o to samo.
A Gosia odpowiada:
- Mo偶e w liceum
W liceum Jasiu pyta:
- Gosia, mog臋 ci zrobi膰 bobaska?
A Ma艂gosia:
- Teraz tak.
Jasiu chwyta za policzki Gosi i m贸wi:
- Ty m贸j malutki bobasku.