#it
emu
psy
syn

Na wytwornym przyj臋ciu...

Na wytwornym przyj臋ciu elegancka pani zwraca si臋 do eleganckiego pana:
- Pan musi by膰 starszy ode mnie?
- Och, nigdy bym si臋 nie o艣mieli艂 pcha膰 na 艣wiat przed 艂askaw膮 pani膮!

Mundial 2006:...

Mundial 2006:
Polska dru偶yna przyje偶d偶a pod stadion na pierwszy mecz. Trener podchodzi do kierowcy i m贸wi:
-Nie ga艣 pan silnika i tak zaraz wracamy.

Polska reprezentacja...

Polska reprezentacja udowodni艂a, 偶e Ja艣 Fasola nie by艂 jedynym komediowym elementem igrzysk.

Pijany m臋偶czyzna przychodzi...

Pijany m臋偶czyzna przychodzi do domu, po cichu rozbiera si臋, na paluszkach przemierza przedpok贸j, delikatnie otwiera drzwi i nagle na jego g艂owie l膮duje patelnia, a 偶ona zaczyna awantur臋. Kilka dni p贸藕niej skruszony facet opowiada o tym kumplowi. Ten kiwa z politowaniem g艂ow膮 i radzi:
- Stary, ja mam na to spos贸b. Jak zdarzy mi si臋 popi膰, to ju偶 zbli偶aj膮c si臋 do domu, g艂o艣no 艣piewam spro艣ne piosenki. Wchodz臋 do mieszkania z hukiem, tak, 偶eby w ca艂ym bloku s艂yszeli, w kuchni na wszelki wypadek t艂uk臋 dwa talerze, a potem wpadam do sypialni rycz膮c: "呕ono, przygotuj si臋! Wr贸ci艂 Tw贸j kr贸l seksu i ma ochot臋 na bara-bara!"
- I co, i co? - dopytuje si臋 kolega.
- Nic. W takich sytuacjach 艣pi, jak zabita.

Zdradzony m膮偶 by艂 ciekaw...

Zdradzony m膮偶 by艂 ciekaw co zrobi jego 偶ona, gdy on umrze. Kt贸rego艣 dnia zacz膮艂 udawa膰... nieboszczyka. Gdy zobaczy艂a go 偶ona, zaraz pobieg艂a po kochanka. Oboje zdj臋li mu garnitur, a ubrali w dres, gdy偶 uznali 偶e szkoda nieboszczyka grzeba膰 w nowym ubraniu. Zdj臋li mu te偶 buty, za艂o偶yli trampki i w takim ubiorze u艂o偶yli w trumnie. Wieczorem nad trumn膮 zebra艂a si臋 rodzina, aby op艂akiwa膰 nieboszczyka.
呕ona chc膮c pokaza膰 sw贸j b贸l po utracie m臋偶a wo艂a:
- Dok膮d odchodzisz m贸j najmilszy?
M膮偶 podnosi si臋 z trumny i m贸wi:
- Na olimpiad臋 dz*wko jad臋!!!

Podczas obiadu: ...

Podczas obiadu:
- Mamo, mamo, jestem tak silny jak tata. Te偶 z艂ama艂em widelec!
- Cholera jasna鈥 Nast臋pny debil ro艣nie鈥

Pierwsza pu艂apka geniusza:...

Pierwsza pu艂apka geniusza:
呕aden szef nie b臋dzie trzyma膰 pracownika, kt贸ry ma zawsze racj臋.

Samolot zbli偶a si臋 do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pow贸d藕 w prowincjonalnym...

Pow贸d藕 w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludno艣ci. Wojsko puka do kaplicy:
- Prosz臋 ksi臋dza, niech ksi膮dz ucieka! Ksi膮dz si臋 utopi!
- Nigdzie nie id臋, wierz臋 w Opatrzno艣膰 Bosk膮.
Po trzech godzinach ksi膮dz siedzi na ostatnim pi臋trze parafii. Podp艂ywaj膮 motor贸wk膮:
- Prosz臋 ksi臋dza, niech ksi膮dz ucieka! Ksi膮dz si臋 utopi!
- Nigdzie nie id臋, wierz臋 w Opatrzno艣膰 Boska.
Min臋艂y kolejne godziny, ksi膮dz na szczycie dzwonnicy. Podp艂ywaj膮 znowu.
- Prosz臋 ksi臋dza, niech ksi膮dz ucieka! Ksi膮dz si臋 utopi!
- Nigdzie nie id臋, wierz臋 w Opatrzno艣膰 Boska.
Pi臋tna艣cie minut i ksi膮dz ju偶 z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Bo偶e, no jak tak mo偶na? Swojego wiernego s艂ug臋 zawie艣膰? A tak wierzy艂em w Opatrzno艣膰...
- Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysy艂a艂em!!!

- Kora, ile koncert贸w...

- Kora, ile koncert贸w gracie w tym tygodniu?
- 3 gramy.