#it
emu
fut
hit
psy
syn

"Ksi膮dz i rabin jad膮...

"Ksi膮dz i rabin jad膮 razem poci膮giem. Ksi膮dz wyci膮ga kanapki z szynk膮, cz臋stuje r贸wnie偶 rabina. Rabin odmawia:
- Nam religia zabrania je艣膰 wieprzowiny.
- A szkoda. To takie dobre!
Podr贸偶 dobiega ko艅ca. Rabin 偶egna ksi臋dza:
- Prosz臋 pozdrowi膰 ma艂偶onk臋!
- Nas, ksi臋偶y, obowi膮zuje celibat. Nie mam 偶ony.
- A szkoda. To takie dobre!

By艂 sobie 艢l膮zak, kt贸ry...

By艂 sobie 艢l膮zak, kt贸ry by艂 strasznie bogaty i mia艂 bardzo dobre serce.
Pomaga艂 biednym dzieciom jak i ludziom.
jego jedyn膮 wad膮 by艂 jego wygl膮d.
By艂 okropnie brzydki.
Pewnego dnia pomy艣la艂 o operacji plastycznej, przecie偶 mia艂 do艣膰 pieni臋dzy.
Zrobi艂 wi臋c sobie operacj臋, wygl膮da艂 ju偶 du偶o lepiej.
Nazajutrz po owym wydarzeniu potr膮ci艂 go samoch贸d i zgin膮艂.
B臋d膮c w niebie spyta艂 Boga:
- Bo偶e, czemu艣 mi to zrobi艂. By艂em dobry, pomaga艂em ludziom i chodzi艂em do ko艣cio艂a!
- Alojz!! Jo cie nie pozno艂!!

Przychodzi zakonnica...

Przychodzi zakonnica do spowiedzi i m贸wi:
- Prosz臋 ksi臋dza pope艂ni艂am bardzo ci臋偶ki grzech.
- To niech siostra powie
- Ale si臋 bardzo wstydz臋
- No niech siostra powie
- No bo lata艂am nago po parku
- Piek艂o moja droga, piek艂o
- No piek艂o, piek艂o bo dup膮 wpad艂am w pokrzywy.

Okres Bo偶ego Narodzenia....

Okres Bo偶ego Narodzenia. Ksi膮dz rozpoczyna adoracj臋 przy szopce: "Dobry Jezu..."
Pewna starsza pani doka艅cza: "... a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie..."

Dowod贸w wskazuj膮cych...

Dowod贸w wskazuj膮cych na s艂uszno艣膰 ewolucji s膮 tysi膮ce.
A na istnienie boga nie ma 偶adnego.

W klasztorze nagle otwieraj膮...

W klasztorze nagle otwieraj膮 si臋 drzwi i z rozp臋dem do 艣rodka wpada m艂oda zakonnica. Biegnie prosto do matki prze艂o偶onej:
- Matko prze艂o偶ona, matko prze艂o偶ona, zgwa艂cili mnie, co robi膰?
- Zje艣膰 cytryn臋 - odpowiada matka prze艂o偶ona.
- Pomo偶e?
- Pomo偶e, nie pomo偶e... ale przynajmniej ten u艣miech zniknie.

B贸g stwierdzi艂, 偶e Adamowi...

B贸g stwierdzi艂, 偶e Adamowi si臋 nudzi i postanowi艂 co艣 temu zaradzi膰. Zwraca si臋 zatem do Adama:
- Adamie. Widz臋, 偶e ci si臋 nudzi. Postanowi艂em. Stworz臋 ci istot臋. Istot臋, kt贸ra b臋dzie pi臋kna, m膮dra i inteligentna. Cudowna, mi艂a, b臋dzie ci s艂u偶y膰 i wspiera膰 ci臋. Jednym s艂owem, stworz臋 ci istot臋 idealn膮!.. Ale musisz mi odda膰 swoj膮 nog臋..
- Nog臋?!.. A co dostan臋 za 偶ebro?

Przychodzi facet do ksi臋dza...

Przychodzi facet do ksi臋dza i m贸wi:
- Ja bym chcia艂 ochrzci膰 mojego kota.
A ksi膮dz:
- Ale jak kota? Pan zwariowa艂e艣 czy jak?
- No normalnie, ochrzci膰, zap艂ac臋 tysi膮c z艂otych...
- Ale, daj pan spok贸j! Kota nie b臋d臋 chrzci艂!
- No to dwa tysi膮ce...
- Ale... No nie no...
- Dobra, daj臋 pi臋膰 tysi臋cy.
- Zgoda!
Po jakim艣 czasie przychodzi ksi膮dz do spowiedzi do biskupa:
- Ojcze, zrobi艂em co艣 g艂upiego, ochrzci艂em kota.
- Zwariowa艂e艣? Jak kota?
- No normalnie, facet da艂 pi臋膰 tysi臋cy!
- Hmm... Pi臋膰 tysi臋cy m贸wisz?To przygotuj tego kota do bierzmowania!

Na lekcji religii siostra...

Na lekcji religii siostra pyta:
- Co to jest, ma艂e, skacze po drzewach i ma rud膮 kit臋?
Na to zg艂asza si臋 ma艂y Ja艣:
- Na 99 procent to wiewi贸rka, ale jak siostr臋 znam to mo偶e by膰 te偶 Jezus...

Pewnego dnia B贸g postanowi艂...

Pewnego dnia B贸g postanowi艂 pos艂a膰 na Ziemi臋 Dziewic臋 Orlea艅sk膮, aby zobaczy艂a jak teraz wygl膮da tam 偶ycie. Wieczorem dziewica wraca bardzo zadowolona. B贸g pyta:
-I co tam widzia艂a艣?
-By艂am w Holandii, nauczy艂am si臋 jara膰 zio艂o.
-A na czym to polega?
Dziewica wyja艣nia jak to si臋 robi i daje Bogu spr贸bowa膰. B贸g stwierdza:
-No, niedobrze, niedobrze... Nie o to mi chodzi艂o jak stwarza艂em cz艂owieka. Ale mo偶e nie jest a偶 tak 藕le, jutro po艣l臋 ci臋 w inne miejsce.
Nast臋pnego wieczora dziewica znowu wraca bardzo zadowolona.
-I jak?
-Dzisiaj by艂am w Rosji i nauczy艂am si臋 chla膰 w贸dk臋.
-Jak to si臋 robi?
Dziewica pokazuje. B贸g znowu nie zadowolony.
-Kurcz臋, 艣wiat wymyka si臋 spod kontroli... Ale do trzech razy sztuka, a jak jutro znowu mi poka偶esz co艣 takiego to chyba przyspiesz臋 koniec 艣wiata.
Nast臋pnego wieczora 艣w. Piotr s艂yszy pukanie do bram nieba.
-Kto tam?
-Orlea艅ska!