emu
kot
psy
syn

Ksi膮dz, pastor i rabin...

Ksi膮dz, pastor i rabin chcieli sprawdzi膰 kto jest lepszy w swoim fachu. Postanowili, 偶e p贸jd膮 do lasu, znajd膮 nied藕wiedzia i postaraj膮 si臋 go nawr贸ci膰. Spotykaj膮 si臋 wieczorem. Zaczyna ksi膮dz:
- Kiedy znalaz艂em nied藕wiedzia, nauczy艂em go Katechizmu i pokropi艂em wod膮 艣wi臋con膮. W przysz艂ym tygodniu przyjmie pierwsz膮 komuni臋.
- Znalaz艂em nied藕wiedzia przy strumieniu m贸wi pastor i wykrzycza艂em 艣wi臋te s艂owa Boga. Nied藕wied藕 by艂 tak zachwycony, 偶e pozwoli艂 si臋 ochrzci膰. Obaj spogl膮daj膮 w d贸艂 na rabina, kt贸ry le偶y na wp贸艂 偶ywy na noszach.
- Jak teraz o tym my艣l臋 - m贸wi. Mo偶e nie powinienem zaczyna膰 od obrzezania...

Ksi膮dz chodz膮cy po kol臋dzie...

Ksi膮dz chodz膮cy po kol臋dzie puka do drzwi. Otwiera mu ma艂a dziewczynka i m贸wi:
- Rodzic贸w nie ma w domu.
- Nie szkodzi, wejd臋 tylko pomodli膰 si臋 i zaraz p贸jd臋.
- Niech ksi膮dz wejdzie.
Po wsp贸lnej modlitwie ksi膮dz pyta:
- A gdzie poszli twoi rodzice?
- Do znajomych.
Ksi膮dz:
- Je艣li nast臋pnym razem rodzice b臋d膮 szli do znajomych, powiedz im 偶eby zabrali swoje nogi spod 艂贸偶ka.

Przed obliczem Pana Boga...

Przed obliczem Pana Boga staje Donald Tusk. Pan B贸g m贸wi:
鈥 Powiedz Donaldzie, gdzie chcesz p贸j艣膰, do nieba czy do piek艂a?
Donald, troch臋 przestraszony, pyta: 鈥 Panie Bo偶e, a czy mog臋 zobaczy膰 jak jest tu i tu?
鈥 Pewnie. Dok膮d najpierw chcesz zajrze膰? 鈥 zgadza si臋 Pan B贸g.
鈥 Do piek艂a 鈥 odpowiada Donald.
鈥 Piotrze, zaprowad藕 鈥 rozkazuje Pan B贸g 艢wi臋temu Piotrowi.

Piotr puka do wr贸t piek艂a. Drzwi si臋 otwieraj膮, a tam ta艅ce, hulanka, swawola, nowe 鈥瀘rliki鈥 otwieraj膮, 艣piewy. Hulaj dusza!
鈥 No to teraz chcia艂bym zobaczy膰 jak w niebie 鈥 m贸wi Donald.
Puk, puk, otwiera anio艂. A w niebie pie艣ni religijne, modlitwy, r贸偶aniec. Pan B贸g znowu pyta: 鈥 Donaldzie, to co wybierasz?
鈥 Chcia艂bym do piek艂a 鈥 decyduje Donald. Znowu otwieraj膮 si臋 drzwi piek艂a. A tu diabe艂 na wid艂y, hyc i do kot艂a z Donaldem. Donald krzyczy przera偶ony: 鈥 Panie Bo偶e, przecie偶 nie tak to wygl膮da艂o! A Pan B贸g m贸wi: 鈥 Donaldzie, tego PR-u to nauczy艂em si臋 od ciebie.

Idzie Adam przez raj,...

Idzie Adam przez raj, upada i wypada mu z boku 偶ebro i mowi:
- o k***a!
a s艂owo cia艂em si臋 sta艂o

Do ksi臋dza przychodzi...

Do ksi臋dza przychodzi ch艂op zeby ochrzci膰 mu kota
-Kot贸w nie chrzcimy!
-dam 100$
-nie chrzcimy kot贸w !
-dam 150$
ochrzcili kota.
Wraca biskup do parafii i przegl膮da karty, a tu patrzy ochrzczony kot :zdziwko:
-Ksi臋ze dlaczego chrzci艂e艣 kota :!:
-Dawa艂 150$
Biskup chwila zastanowienia i po chwili m贸wi : Przygotowa膰 kota do bierzmowania

W parafii pojawi艂 si臋...

W parafii pojawi艂 si臋 nowy ksi膮dz. Proboszcz obserwowa艂 go dyskretnie, jak sprawuje si臋 podczas spowiedzi. Co艣 jednak nie spodoba艂o mu si臋 i postanowi艂 sprawie przyjrze膰 si臋 bli偶ej. Wcisn膮艂 si臋 z nim do konfesjona艂u podczas spowiedzi, 偶eby lepiej m贸c obserwowa膰. Po zako艅czonej spowiedzi poprosi艂 go na stron臋, usiad艂 z nim i poprosi艂, 偶eby tamten pos艂ucha艂 kilku rad. I proboszcz rzek艂:
- Patrz i spr贸buj tego: usi膮d藕 wygodnie i skrzy偶uj r臋ce na piersiach.
M艂ody ksi膮dz tak te偶 uczyni艂.
- No i jak jest?
- No nie藕le - odpar艂 m艂ody.
- Widzisz! No to teraz, przy艂贸偶 r臋k臋 do brody i zacznij j膮 delikatnie pociera膰.
M艂ody ksi膮dz tak tez uczyni艂.
- No i jak jest? - zapyta艂 proboszcz.
- No, ca艂kiem, ca艂kiem.
- No to teraz uwa偶aj, bo b臋dzie bardzo wa偶ny moment. Powt贸rz za mn膮: "Tak, tak, rozumiem, m贸w dalej synu, rozumiem, co wtedy czu艂e艣?"
Co proboszcz kaza艂, to m艂ody ksi膮dz uczyni艂.
- No i jak ci si臋 to podoba? - zapyta艂 w贸wczas proboszcz.
- Nie... No, ca艂kiem w porz膮dku, ca艂kiem OK...
- No widzisz. To czy nie lepiej by艂oby spr贸bowa膰 w ten spos贸b, zamiast siedzie膰 okrakiem, bi膰 si臋 w uda przy co drugim zdaniu i wo艂a膰: "No nie pieprz! Ale jaja! Gadaj co by艂o dalej!"

Pobo偶ny muzu艂manin wsiad艂...

Pobo偶ny muzu艂manin wsiad艂 do taks贸wki w Londynie i s艂ysz膮c muzyk臋 szorstko rzek艂 do taks贸wkarza:
- Wy艂膮cz radio, nie mog臋 s艂ucha膰 muzyki, bo w czasach proroka jej nie by艂o, a szczeg贸lnie zachodniej muzyki,kt贸ra jest muzyk膮 niewiernych.
Taks贸wkarz grzecznie wy艂膮czy艂 radio, po czym zatrzyma艂 auto i otworzy艂 drzwi.
- Co robisz? - zapyta艂 muzu艂manin.
- W czasach proroka nie by艂o taks贸wek, wi臋c wypie****aj i poczekaj sobie na wielb艂膮da!

Zakonnica z 20 marynarzami...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwaj ch艂opcy dzie艅 przed...

Dwaj ch艂opcy dzie艅 przed Wigili膮 艣pi膮 u babci i id膮 si臋 modli膰:
- modl臋 si臋 o: nowy statek piracki, samolot i klocki lego.
- dlaczego tak g艂o艣no m贸wisz, B贸g nie jest g艂uchy.
- B贸g nie ale babcia tak

Pra艂atowi Henrykowi kto艣...

Pra艂atowi Henrykowi kto艣 ukrad艂 z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy pra艂at pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi si臋 las m臋skich r膮k.
- Nie o to mi chodzi - m贸wi pra艂at. - Kto widzia艂 ptaszka?
Podnosi si臋 las kobiecych rak.
Pra艂at wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widzia艂 mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnosz膮 r臋ce.