#it
emu
hit
psy
syn

Lec膮 ludzie samolotem....

Lec膮 ludzie samolotem. Nagle z g艂o艣nika g艂os pilota.
- Prosz臋 pa艅stwa, prosz臋 si臋 nie denerwowa膰, mamy ma艂膮 awari臋. Prosz臋 przej艣膰 na lew膮 stron臋 samolotu i spojrze膰 przez okienka. Ludzie przechodz膮 na lew膮 stron臋, samolot si臋 przechyla, a pilot:
- Jak pa艅stwo s艂usznie zauwa偶yli, lewy silnik p艂onie.
Ma艂a panika na pok艂adzie ale od czego drugi silnik... Za chwil臋 jednak zn贸w g艂os...
- Prosz臋 pa艅stwa, a teraz spokojnie, powoli prosz臋 przej艣膰 na drug膮 stron臋 samolotu i spojrze膰 przez okienka...
Ludzie ju偶 bardziej podenerwowani przebiegaj膮 na drug膮 stron臋.
- Jak wida膰 prosz臋 pa艅stwa, drugi silnik r贸wnie偶 p艂onie...
Panika zaczyna wybucha膰 na pok艂adzie...
- A teraz prosz臋 spojrze膰 w d贸艂.
Wszyscy przylepili si臋 do okienek.
- Jak wida膰, pod nami rozpo艣ciera si臋 du偶e, pi臋kne jezioro, a po艣rodku wida膰 ma艂y 偶贸艂ty pontonik. - Z ma艂ego 偶贸艂tego pontonika, m贸wi艂a dla pa艅stwa za艂oga samolotu...

Blondynka umar艂a i idzie...

Blondynka umar艂a i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje j膮 u bram raju i m贸wi:
- C贸rko, duszyczek u nas full. Wiem 偶e nie grzeszy艂a艣 ale musisz przej艣膰 eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piek艂a.
- Rozumiem, prosz臋 pyta膰.
- Jak ma na imi臋 B贸g?
- Hehehe. proste: 艢wi臋膰 si臋!
Tu Piotrowi szcz臋ka opad艂a.
- 呕e jak?!
- No przecie偶 w modlitwie jest wyra藕nie: Ojcze nasz, kt贸ry艣 jest w niebie, 艣wi臋膰 si臋 imi臋 Twoje.

Jad膮 zakonnice rowerami...

Jad膮 zakonnice rowerami po wybojach. Po jakim艣 czasie siostra prze艂o偶ona zatrzymuje si臋 i m贸wi:
- No siostrzyczki, dosy膰 tej rozpusty, zak艂adamy siode艂ka...

M艂oda para zg艂asza si臋...

M艂oda para zg艂asza si臋 u proboszcza. Prosz膮 o jak najszybsze udzielenie 艣lubu.
- Jeste艣cie bardzo m艂odzi - pr贸buje perswadowa膰 ksi膮dz - Czy rzeczywi艣cie jeste艣cie przygotowani do ma艂偶e艅stwa?
- Jak najbardziej! - m贸wi ch艂opak - Ja ju偶 kupi艂em w贸dk臋 na wesele, a A艣ka jest ju偶 w ci膮偶y.

- Cze艣膰, co teraz porabiasz?...

- Cze艣膰, co teraz porabiasz?
- Jestem sprzedawc膮 ulicznym.
- To ciekawe. A po ile s膮 ulice ostatnio?

Stara m贸wi do m臋偶a:...

Stara m贸wi do m臋偶a:
- Id臋 na 10 minut do s膮siadki, pami臋taj co p贸艂 godziny powid艂a zamiesza膰!

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze,strasznie bol膮 mnie bimbole.
- Niech si臋 pan rozbierze,obejrzymy (ogl膮da).
- Hmmm... Nie wiem co to mo偶e by膰,trzeba b臋dzie zrobi膰 badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszed艂 do tego laboratorium, zrobi艂 badania odebra艂 wyniki. Nast臋pnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bol膮 i 偶e jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel - jako 偶e kiedy艣 troch臋 si臋 interesowa艂 medycyn膮 - m贸wi:
- S艂uchaj,ja si臋 na tym troch臋 znam,poka偶 mi te wyniki z laboratorium, ja ju偶 dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrza艂 uwa偶nie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przeJe***e masz..... Zobacz co ci tu napisali!!!!
- ?
- AB.
- Co to znaczy?
- Amputowa膰 Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec z艂ych wie艣ci, patrz tu dalej jest napisane Rh
- Czyli??
- Razem z ch**em!

Dwaj wariaci wybrali...

Dwaj wariaci wybrali si臋 艂贸dk膮 na ryby. Po powrocie wariat pyta drugiego: - Czy zaznaczy艂e艣 jako艣 miejsce, w kt贸rym ryby dobrze bra艂y? - Tak. Narysowa艂em krzy偶yk na burcie 艂odzi. - Ty idioto, trzeba by艂o zaznaczy膰 jako艣 inaczej. A jak jutro we藕miemy inn膮 艂贸d藕?

Ko艂o prostytutki zatrzymuje...

Ko艂o prostytutki zatrzymuje si臋 samoch贸d. Kierowca pyta:
- Ile za loda?
- 600 rubli.
- Ale ja mam tylko 100. Ale czekaj, mo偶e dorzuc臋 swoj膮 kom贸rk臋?
Dziewczynka si臋 zgodzi艂a... Po wszystkim go艣膰 daje 100 rubli. Dziewczynka przypomina:
- A kom贸rka?
- A tak. Notuj: 0- 60......