#it
emu
psy
syn

Lekarz telefonuje do...

Lekarz telefonuje do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomo┼Ťci, dobr─ů i z┼é─ů, kt├│r─ů chce pan najpierw us┼éysze─ç?
- Dobr─ů.
- Zostało panu 7 dni życia.
- A z┼éa wiadomo┼Ť─ç?
- Nie mog┼éem si─Ö do pana dodzwoni─ç od sze┼Ťciu dni.

U psychiatry: ...

U psychiatry:
- Troch─Ö si─Ö pogubi┼éem w pa┼äskiej historii. Czy m├│g┼éby pan zacz─ů─ç od pocz─ůtku?
- No dobrze. A wi─Öc, na pocz─ůtku stworzy┼éem Ziemi─Ö...

Przychodzi grabarz do...

Przychodzi grabarz do lekarza, a lekarz si─Ö go pyta:
- Słucham co panu dolega?
- Nic, chciałem powiedzieć, że baba już nie przyjdzie.

Do szpitala przywie┼║li...

Do szpitala przywie┼║li faceta z no┼╝em miedzy ┼╝ebrami. Lekarz pyta:
- Boli pana?
- Tak, ale tylko jak si─Ö ┼Ťmiej─Ö.

Przychodzi kucharz do...

Przychodzi kucharz do lekarza i m├│wi:
- Panie doktorze, ostatnio zauważyłem, że nie słyszę na jedno ucho.
- A na drugie?
- Kotlet schabowy, frytki i sałatka z ogórków

Przychodzi baba z padaczk─ů...

Przychodzi baba z padaczk─ů do lekarza. Lekarz na to:
- Dyskoteka - pi─Ötro wy┼╝ej!

Dziewczyna u ginekologa....

Dziewczyna u ginekologa. M┼éody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zak┼éada jednorazow─ů r─Ökawiczk─Ö, wk┼éada palce. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedn─ů r─Öka odbiera, a jako ┼╝e czas to pieni─ůdz drug─ů kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studi├│w... jestem w twoim mie┼Ťcie.
- Nie mo┼╝e by─ç. Przyje┼╝d┼╝aj, trzeba to obla─ç.
- A jak do ciebie dojecha─ç? Dzwoni─Ö z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, p├│┼║niej w lewo, b─Ödzie rondo, na rondzie w prawo, nast─Öpne rondo i dalej to prosto, prosto i jeste┼Ť u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mog─Ö prosi─ç?

Facet przychodzi do lekarza:...

Facet przychodzi do lekarza:
- Panie doktorze, mam wszy i nie mog─Ö si─Ö ich pozby─ç. Mo┼╝e pan by mi co┼Ť doradzi┼é?
- Niech pan siedzi w saunie przez 2h.Na pewno si─Ö pan ich pozb─Ödzie.
Facet idzie do sauny, siedzi i po 2h słyszy:
- Ty, ale była susza, nie?
- No, ale ┼╝e┼Ťmy przetrwa┼éy.
Na drugi dzień facet przychodzi do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie pomogło.
- To niech pan trzyma 2h g┼éow─Ö pod prysznicem, na pewno wylec─ů.
Facet idzie do domu, trzyma głowę pod prysznicem 2h i słyszy:
- Ty, ale była ulewa, nie?
- No, ale ┼╝e┼Ťmy przetrwa┼éy.
Na trzeci dzień idzie facet do lekarza:
- No, jestem na pana zły... Nie pomogło.
- To niech si─Ö Pan ogoli na ┼éyso, to znikn─ů
Facet tak zrobił i cieszy się, że już spokój, ale w domu słyszy
- Ty.. ale zimnisko..bbrrr...
- Nie łam się.. przetrwamy..
Wkurzony idzie do lekarza nast─Öpnego dnia i skar┼╝y si─Ö, ┼╝e dalej nic
- To niech pan jad─ůc tramwajem po┼éo┼╝y g┼éow─Ö na czyim┼Ť ramieniu, to przejd─ů do kogo┼Ť innego.
Facet jeździ tak 2h i słyszy:
- Ty, ale była wojna, nie?
- No, ale ┼╝e┼Ťmy przetrwa┼éy i jeszcze je┼äc├│w ┼╝e┼Ťmy zdoby┼éy!

M─ů┼╝ rozmawia z ┼╝on─ů: ...

M─ů┼╝ rozmawia z ┼╝on─ů:
- Trzy lata temu lekarz powiedzia┼é mi, ┼╝e je┼Ťli nie przestan─Ö pi─ç, to b─Öd─Ö kompletnym idiot─ů.
- No widzisz? Dlaczego nie przesta┼ée┼Ť pi─ç?

Przychodzi j─ůka┼éa do...

Przychodzi j─ůka┼éa do lekarza i m├│wi:
- Do-do-do-ktorze, ja-ja, j─ů-j─ů-kam s-si─Ö od la-la-lat i ju-ju┼╝ n-n-n-ie mo-mog─Ö. Po-po-pomocy!.
Lekarz zbadał pacjęta i wykrył przyczynę kłopotliwego schorzenia.
- Prosz─Ö pana, pana cz┼éonek jest tak du┼╝y i ci─Ö┼╝ki, ┼╝e obci─ů┼╝a nadmiernie struny g┼éosowe i st─ůd ten uraz.
- C-co-co, m-m-m-mo┼╝emy z-z-ro-o-o-bi─ç ?
- Mog─Ö przeszczepi─ç panu mniejszy organ. W miesi─ůc po operacji facet zda┼é sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e chocia┼╝ m├│wi p┼éynnie jego ┼╝ycie intymne przesta┼éo istnie─ç. ┼╗ona zawiedziona nowym rozmiarem jego narz─ůdu zatrzasn─Ö┼éa drzwi na sta┼ée do sypialni. Postanowi┼é, wi─Öc ponownie uda─ç si─Ö do lekarza.
Panie doktorze:
- Nie j─ůkam si─Ö ju┼╝, ale co mi po tym, skoro ┼╝ona mnie nie chce? Bardzo pana prosz─Ö o przeszczepienie mi tamtego pr─ůcia.
Lekarz na to:
- O-o-o-ba-ba-wiam s-si─Ö ┼╝-e-e, t-t-to-to n-n-n-ie mo-mo-┼╝liwe.