emu
psy
syn

Lekarz telefonuje do...

Lekarz telefonuje do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomo┼Ťci, dobr─ů i z┼é─ů, kt├│r─ů chce pan najpierw us┼éysze─ç?
- Dobr─ů.
- Zostało panu 7 dni życia.
- A z┼éa wiadomo┼Ť─ç?
- Nie mog┼éem si─Ö do pana dodzwoni─ç od sze┼Ťciu dni.

Głuchoniemy chciał kupić...

Głuchoniemy chciał kupić prezerwatywy. Udał się w tym celu do apteki, ale w żaden sposób nie umiał się porozumieć z aptekarzem, bo ten nie znał języka migowego. Na wystawie też nie było żadnych opakowań z kondomami. Staje więc przy okienku, wyjmuje interes, kładzie na ladzie, obok niego kładzie 10 zł.

Aptekarz przygl─ůda si─Ö chwile, po czym swojego penisa na lad─Ö i r├│wnie┼╝ k┼éadzie 10 z┼é. Po chwili chowa swoje przyrodzenie i zabiera ca┼é─ů kas─Ö. G┼éuchoniemy wpada w sza┼é, zaczyna wymachiwa─ç r─Ökami, porusza─ç ustami, itp, na co aptekarz:
- Jak nie umiesz przegrywać, to po co się zakładasz?

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka z synem do lekarza i m├│wi:
- M├│j syn po┼ékn─ů┼é d┼éugopis.
- Niech pisze ołówkiem - odpowiada lekarz.

Student udał się do lekarza....

Student uda┼é si─Ö do lekarza. Po badaniach dowiedzia┼é si─Ö, ┼╝e ju┼╝ d┼éugo nie "poci─ůgnie". Zapyta┼é, ile jeszcze prze┼╝yje.
- Miesi─ůc - odpowiedzia┼é lekarz.
Student się zastanowił:
- Jeszcze miesi─ůc prze┼╝y─ç... ale za co?

Przed sal─ů porodow─ů siedzi...

Przed sal─ů porodow─ů siedzi kilku m─Ö┼╝czyzn. W pewnej chwili wychodzi piel─Ögniarka i m├│wi do jednego z nich:
- Gratuluj─Ö, ma pan trojaczki!
- To pewnie dlatego, ┼╝e ┼╝ona w ci─ů┼╝y czyta┼éa "Trzech Muszkieter├│w".
Za jaki┼Ť czas zn├│w przychodzi piel─Ögniarka i do nast─Öpnego m├│wi:
- Gratuluj─Ö ma pan siedmioraczki!
- To pewnie dlatego, ┼╝e ┼╝ona w ci─ů┼╝y czyta┼éa "Siedmiu Wspania┼éych".
Nagle zrywa si─Ö kolejny m─Ö┼╝czyzna i krzyczy:
- O Boże! A moja czytała "Dywizjon 303"!

- Panie doktorze, co...

- Panie doktorze, co by mi pan poradzi┼é na bezsenno┼Ť─ç?
- Niech pan wypije przed snem szklankę mleka i zje przetarte jabłko.
- Bardzo przepraszam, ale przed sze┼Ťcioma miesi─ůcami pan doktor w og├│le zabroni┼é mi je┼Ť─ç przed snem..
- To prawda, ale niech pan nie zapomina, jak wielki krok naprzód zrobiła w tym czasie medycyna..

Panie doktorze, m├│j m─ů┼╝...

Panie doktorze, m├│j m─ů┼╝ strasznie mnie obrazi┼é.
- I dlatego musi mnie pani budzi─ç w ┼Ťrodku nocy?
Tak, bo teraz trzeba go b─Ödzie pozszywa─ç.

Do seksuologa przychodzi...

Do seksuologa przychodzi facet i zglasza mu swoje problemy z erekcja. Lekarz kaze mu sie rozebrac, dokladnie oglada jego organy, potem wyjmuje z szafki jodyne, smaruje mu jedno jajo na fioletowo, zapisuje cos w karcie pacjenta i kieruje go z nia do lekarza majacego gabinet na drugim koncu przychodni.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje karte doktorowi, ten czyta, kaze mu sie rozebrac, wyciaga z szafki jakis plyn, maluje mu drugie jajo na zielono, zapisuje tez cos w karcie i odsyla goscia z powrotem do pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowil sprawdzic co mu dolega. Otworzyl szara koperte wyciagnal swoja karte i czyta. Wpis pierwszy :
" Z okazji Swiat Wielkanocnych, przesylam panu doktorowi najserdeczniejsze zyczenia. dr Kowalski"
drugi:
" Dziekuje za mile slowa, Panu tez zycze duzo wielkanocnej radosci, dr Malinowski"

U psychiatry: ...

U psychiatry:
- Troch─Ö si─Ö pogubi┼éem w pa┼äskiej historii. Czy m├│g┼éby pan zacz─ů─ç od pocz─ůtku?
- No dobrze. A wi─Öc, na pocz─ůtku stworzy┼éem Ziemi─Ö...

Przyszła stara babka...

Przysz┼éa stara babka do ginekologa, bo co┼Ť j─ů tam strasznie sw─Ödzia┼éo.
Lekarz j─ů zbada┼é i m├│wi:
- Powinna pani to zasypa─ç naftalin─ů...
- NAFTALIN─ä?! Ale┼╝ co pan za bzdury opowiada! Niby dlaczego?!
- Bo mole pani futro r─ůbi─ů...