psy
fut
emu
lek
#it
syn
hit

Le偶膮 sobie dwie zakonnice...

Le偶膮 sobie dwie zakonnice i patrz膮 na gwiazdy. Nagle jedna stwierdza.
- Popatrz one 艣wiec膮 i my 艣wiec膮

Putin rozmawia przez...

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zas艂ania s艂uchawk臋 r臋k膮 i m贸wi
- Wezwa膰 mi tu admira艂a floty p贸艂nocnej!
Wchodzi admira艂. Putin si臋 pyta:
- Czy mieli艣my dzisiaj jakie艣 straty we flocie?
- Nie - odpowiada marsza艂ek.
- Na pewno? - upewnia si臋 Putin. - 呕aden okr臋t nie zaton膮艂, 偶aden nie zagin膮艂, wszystkie 艂odzie podwodne wyp艂yn臋艂y na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina si臋 admira艂.
Putin podnosi s艂uchawk臋.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pud艂o!

Rozmawia dw贸ch 偶yd贸w...

Rozmawia dw贸ch 偶yd贸w jeden pyta
-Icek a ile ty by艣 mi zap艂aci艂 za moj膮 偶on臋 Ryfk臋
-Nic -odpowiada Icek
-Sprzedana

Dlaczego Ryszard Rynkowski ...

Dlaczego Ryszard Rynkowski
ubiera majtki na lew膮 stron臋???
Bo dziewczyny lubi膮 br膮z.

Do laboratorium doktora...

Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. K艂adzie przed nim szcz膮tki cia艂a ludzkiego i m贸wi:
- To by艂 Robin. Prosz臋 go jako艣 posk艂ada膰 i przywr贸ci膰 do 偶ycia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi ma艂ego nietoperza.

Czekolada robiona jest...

Czekolada robiona jest z kakaowca.
Kakaowiec to drzewo.
Drzewo to ro艣lina.
A wi臋c czekolada liczy si臋 jako sa艂atka!

W parafii pojawi艂 si臋...

W parafii pojawi艂 si臋 nowy ksi膮dz. Proboszcz obserwowa艂 go dyskretnie, jak sprawuje si臋 podczas spowiedzi. Co艣 jednak nie spodoba艂o mu si臋 i postanowi艂 sprawie przyjrze膰 si臋 bli偶ej. Wcisn膮艂 si臋 z nim do konfesjona艂u podczas spowiedzi, 偶eby lepiej m贸c obserwowa膰. Po zako艅czonej spowiedzi poprosi艂 go na stron臋, usiad艂 z nim i poprosi艂, 偶eby tamten pos艂ucha艂 kilku rad. I proboszcz rzek艂:
- Patrz i spr贸buj tego: usi膮d藕 wygodnie i skrzy偶uj r臋ce na piersiach.
M艂ody ksi膮dz tak te偶 uczyni艂.
- No i jak jest?
- No nie藕le - odpar艂 m艂ody.
- Widzisz! No to teraz, przy艂贸偶 r臋k臋 do brody i zacznij j膮 delikatnie pociera膰.
M艂ody ksi膮dz tak tez uczyni艂.
- No i jak jest? - zapyta艂 proboszcz.
- No, ca艂kiem, ca艂kiem.
- No to teraz uwa偶aj, bo b臋dzie bardzo wa偶ny moment. Powt贸rz za mn膮: "Tak, tak, rozumiem, m贸w dalej synu, rozumiem, co wtedy czu艂e艣?"
Co proboszcz kaza艂, to m艂ody ksi膮dz uczyni艂.
- No i jak ci si臋 to podoba? - zapyta艂 w贸wczas proboszcz.
- Nie... No, ca艂kiem w porz膮dku, ca艂kiem OK...
- No widzisz. To czy nie lepiej by艂oby spr贸bowa膰 w ten spos贸b, zamiast siedzie膰 okrakiem, bi膰 si臋 w uda przy co drugim zdaniu i wo艂a膰: "No nie pieprz! Ale jaja! Gadaj co by艂o dalej!"

Przychodzi ledwo 偶ywy...

Przychodzi ledwo 偶ywy grabarz do domu. 呕ona go pyta:
- Stefanku, ile dzisiaj mia艂e艣 pogrzeb贸w?
- Jeden, Irenko. Ale to by艂 pogrzeb urz臋dnika i jak wk艂adali艣my trumn臋 do grobu, to rozleg艂y si臋 takie brawa, 偶e ca艂y pogrzeb musieli艣my 7 razy bisowa膰.

W szpitalnej poczekalni...

W szpitalnej poczekalni siedzi facet i g艂o艣no p艂acze. Inny postanowi艂 go pocieszy膰:
- Niech pan nie p艂acze... Wszystko b臋dzie dobrze...
- 艁atwo panu powiedzie膰. Przyszed艂em odda膰 krew, a oni przez pomy艂k臋 amputowali mi palec!
Na te s艂owa niedosz艂y pocieszyciel zacz膮艂 p艂aka膰 trzy razy g艂o艣niej ni偶 jego poprzednik.
- Co si臋 panu sta艂o? Czemu pan teraz p艂acze? - pyta pacjent bez palca.
- Bo wie pan... ja tu przyszed艂em odda膰 mocz do analizy...