Rozmowa kwalifikacyjna:...

Rozmowa kwalifikacyjna:
- Niestety, nie mo偶emy pana zatrudni膰, poniewa偶 nie mamy dla pana 偶adnej
pracy.
- Ale mnie to nie przeszkadza, liczy si臋 wyp艂ata!

Nowy kierownik, 偶eby...

Nowy kierownik, 偶eby sie przypodoba膰, w pierwszy dzie艅 na spotkaniu z
za艂og膮 przedstawia plan pracy:
- W poniedzia艂ek b臋dziemy odpoczywa膰 po weekendzie.
- We wtorek b臋dziemy si臋 przygotowywa膰 do pracy.
- W 艣rod臋 pracujemy.
- W czwartek odpoczniemy po 艣rodzie.
- W pi膮tek przygotujemy si臋 do weekendu.
I zadowolony z siebie na koniec:
- Czy s膮 jakie艣 pytania?
Z za艂ogi kto艣 si臋 odzywa:
- Jak d艂ugo b臋dziemy tak zapieprza膰?

Moskwa, u szewca:...

Moskwa, u szewca:
- Przyszed艂em odebra膰 buty z naprawy.
- P艂aci pan 20 rubli.
- Tak ma艂o? Na kwicie jest napisane, 偶e mam do zap艂aty 40 rubli.
- Jeden but zgubili艣my.

W poczekalni u psychiatry...

W poczekalni u psychiatry rozmawia dw贸ch pacjent贸w:
- Czemu tu jeste艣?
- Jestem Napoleonem, wi臋c lekarz powiedzia艂, 偶ebym tu przyszed艂.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Sk膮d wiesz, 偶e jeste艣 Napoleonem?
- B贸g mi powiedzia艂.
Na to pacjent z drugiego ko艅ca poczekalni wo艂a:
- Nie, nie m贸wi艂em!

Najbardziej swojej pracy...

Najbardziej swojej pracy nie lubi膮 grabarze niecierpi膮cy zw艂oki.

Go艣膰 dowiedzia艂 si臋,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawiaj膮 dwaj dresiarze...

Rozmawiaj膮 dwaj dresiarze
- Ty, znasz takich: Bach, Mozart, Bethoveen?
- A co? Wkur.wiaj膮 ci臋?
- Nie, r贸wni kolesie. Pisz膮 melodyjki do kom贸rek.

Siedz膮cy z piwem pod...

Siedz膮cy z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do przechodz膮cej s膮siadki:
- Halina, czy ty jeste艣 gor膮c膮 kobiet膮?
- No raczej, jak z kibla wstaj臋, to para leci.

- Straci艂em dzisiaj st贸w臋...

- Straci艂em dzisiaj st贸w臋 i przyjaciela..
- W jaki spos贸b?
- Po偶yczy艂em w艂a艣nie st贸w臋 przyjacielowi..

Na przystanku autobusowym...

Na przystanku autobusowym stoi gazeciarz i krzyczy:
- Sensacja, sensacja! W naszym mie艣cie ju偶 56 ofiar!!!
Zaciekawiony przechodzie艅 kupuje od niego gazet臋.
Po chwili sprzedawca wrzeszczy:
- Sensacja, sensacja! W naszym mie艣cie ju偶 57 ofiar!!!