- Czy pan wie, że pańską żonę napadł dziś jakiś bandyta? - Co pan powie? A dokąd go odwieźli - do szpitala czy do kostnicy?
Mąż do żony po meczu: - No to dość leniuchowania. Idę wysprzątać piwnicę. Po pięciu minutach wraca. - Co, już skończyłeś? - dziwi się żona. - Nieee... - stwierdza niechętnie mąż - ... otwieracza do butelek zapomniałem.
Jak wygląda miłość w małżeństwie? - To proste: on kocha ją za-żarcie, a ona jego za-wzięcie.
Mąż Owsik do żony Owsikowej: - Kochanie wychodzę na całonocną imprezę z kumplami. - Dobrze tylko, żebyś mi się za innymi d*pami nie oglądał!